do ministra klimatu i środowiska
w sprawie dramatycznej katastrofy ekologicznej, m.in. śnięcia tysięcy ton ryb na zbiorniku Dzierżno Duże i Kanale Gliwickim
Zgłaszający: Czesław Hoc, Marek Gróbarczyk
Data wpływu: 17-08-2024
Szanowna Pani Minister,
w dniu 17 czerwca 2024 r. wspólnie z posłem na Sejm RP Markiem Gróbarczykiem wystosowaliśmy pilną interwencję poselską (zapytanie nr 619) w sprawie „śniętych ryb w rzece Odrze na wysokości Bielinka (gm. Cedynia, woj. zachodniopomorskie) oraz w Głogowie (woj. dolnośląskie)“ z dwoma zasadniczymi pytaniami:
1. Czy odpowiednie służby (m.in.: WIOŚ, PGW Wody Polskie, PSP, służby sanitarno-epidemiologiczne i weterynarii oraz władze samorządowe i urzędów wojewódzkich (zachodniopomorskiego i dolnośląskiego) przedstawiły szczegółowy raport przyczyny śnięcia ryb na Odrze?
2. Skąd zasadnicza rozbieżność rejestrowania obecności śniętych ryb na rzece Odrze w oparciu o materiały video i dokumentację fotograficzną, a dokonaną wizją władz samorządowych, w której takich śniętych ryb nie stwierdzono?
Odpowiedź sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Urszuli Zielińskiej była tyleż lakoniczna, co wysoce nieefektywna.
Tymczasem na terenie zbiornika Dzierżno Duże (zw. też Jeziorem Rzeczyckim) w zachodniej części woj. śląskiego i Kanału Gliwickiego aktualnie zaistniał horror w aspekcie katastrofy ekologicznej. Liczne tytuły gazet i na forach internetowych porażają swymi tragicznymi doniesieniami – śnięte ryby różnych gatunków ponad 30 ton, piękne okazy ryb „aż serce pęka“.
Zatem pytania:
1. Dlaczego Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz podległe służby i organa, wespół z sanepidem, PSP, weterynarią, samorządami lokalnymi i wojewódzkimi wcześniej i odpowiednio nie zareagowały na niebezpieczeństwo zakwitu Prymnesium parvum, tzw. złotej algi z wydzielonymi ichtiotoksynami, w sytuacji po poprzedniej tragedii na Odrze (w 2022 r.) i obecnych doniesieniach (vide nasze poprzednie zapytanie poselskie) o śniętych rybach w części woj. zachodniopomorskiego i dolnośląskiego?
2. Dlaczego nie zmniejszono zasolenia wody rzeki Kłodnicy przez dokonanie zdecydowanej kontroli nadmiernych zrzutów do rzeki i jej dopływów z surowym wyegzekwowaniem ścisłego przestrzegania norm?
3. Jaka jest i jaka powinna być rola silnie zanieczyszczonej rzeki Kłodnicy, dla której zbiornik Dzierżno Duże – poza ważnymi funkcjami przyrodniczymi i krajobrazowymi – miał pełnić rolę „naturalnego“ osadnika i zapewniać przepływ nienaruszalny?
4. W sytuacji, w której Ministerstwo Klimatu i Środowiska jest przekonane, że powodem tragedii ekologicznej jest zakwit „złotych alg“, dlaczego nie dokonano próby zastosowania nadtlenku wodoru do walki z zakwitem Prymnesium parvum, którego m.in. użyto z powodzeniem w rozlewiskach Norfolk Broads w Wielkiej Brytanii?
5. Dlaczego nie podjęto innych prób minimalizacji bądź eliminacji zakwitu Prymnesium parvum, tj. m.in.: miejscowego dodawania substancji odżywczych do wody, tak aby zredukować stres „złotych alg“ związany z koniecznością rywalizacji o azot i fosfor lub obniżania poziomu pH wody czy też pulsacyjnego wypłukiwania hydraulicznego zbiorników?
6. Jaka jest profesjonalna ocena sanitarno-epidemiologiczna ekosystemu przyrodniczego dotyczącego świata zwierząt i roślin oraz aspekt epidemiologiczny w kontekście rozkładających się tysiąca ton trucheł ryb!?