do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej
w sprawie trudnej sytuacji domów pomocy społecznej prowadzonych przez organizacje pozarządowe
Zgłaszający: Agnieszka Ścigaj, Anna Dąbrowska-Banaszek, Marcin Ociepa, Grzegorz Piechowiak, Krzysztof Ciecióra
Data wpływu: 13-09-2024
Szanowna Pani Minister!
Domy pomocy społecznej (DPS) w Polsce znalazły się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Ze szczególnymi kłopotami borykają się placówki, które mają w swoich domach osoby przyjęte przed 2004 rokiem, na tzw. starych zasadach. Braki finansowe w tych placówkach sięgają setek tysięcy złotych. DPS-y z całej Polski zgłaszają brak środków w kwotach sięgających nawet 500 czy 600 tysięcy złotych, co już teraz uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Szacuje się, że problem ten dotyczy około 30–40% domów pomocy społecznej prowadzonych na zlecenie samorządów, co oznacza, że może dotykać nawet 60–70 placówek w całej Polsce. W przeliczeniu na osoby zagrożenie utratą miejsca w domu opieki może dotyczyć aż 3000 osób!
Sytuacja dotyczy także domów pomocy społecznej prowadzonych przez samorządy, jednak te mają nieco większe możliwości wsparcia ze strony władz lokalnych. Mimo to wszystkie DPS-y prowadzą obecnie walkę o przetrwanie.
Jest różnica w sposobie finansowania mieszkańców przyjętych na starych i nowych zasadach – w obecnym systemie finansowania koszty na mieszkańca ustalane są na podstawie poniesionych wydatków. Te wydatki jednak są drastycznie redukowane z powodu niewystarczających środków, co tworzy zamknięty krąg – im mniej pieniędzy na wydatki, tym niższa dotacja na kolejny okres, co prowadzi do dalszego obniżenia standardu opieki i funkcjonowania placówek.
Na przykładzie domów pomocy społecznej prowadzonych na zlecenie powiatu krakowskiego możemy zobaczyć skalę problemu. Obniżenie dotacji na mieszkańców przyjętych przed 2004 rokiem doprowadziło te jednostki do poważnych trudności finansowych. Na początku 2024 roku stawka wynosiła 4360 zł. Została dzięki umowie ze starostwem utrzymana na poziomie stawki z grudnia 2023 r. W styczniu wojewoda obniżył ją do kwoty 3800 zł!!!! Czyli zostało odebrane na jednego mieszkańca 560 zł. Obecnie powiat nie dysponuje już środkami, by kontynuować wsparcie na tym poziomie. W efekcie otrzymywane są znacznie niższe kwoty, które nie pozwalają na pokrycie podstawowych kosztów, takich jak pensje dla pracowników czy składki ZUS. Strata tylko i wyłącznie DPS w Radwanowicach to ok. 180 000 zł i rośnie. Dom może stracić 83 mieszkańców. To nie jest odosobniony przykład.
W związku z tą sytuacją, które wymaga natychmiastowej reakcji rządu, zwracam się z zapytaniem:
1. Czy Pani Minister planuje działania legislacyjne umożliwiające stabilne finansowanie miejsc w DPS dla wszystkich mieszkańców, niezależnie kiedy nimi się stali?
2. Czy Pani Minister zamierza przeznaczyć środki finansowe w obecnym i przyszłym roku na wsparcie tych DPS, które są w ciężkiej sytuacji finansowej? Jeśli tak, to w jakim czasie, a jeśli nie, to czy ministerstwo ma plan i nowe miejsca dla ich mieszkańców?