Zapytanie nr 121

do ministra klimatu i środowiska

w sprawie budowy elektrowni jądrowej na Pomorzu

Zgłaszający: Piotr Müller

Data wpływu: 17-01-2024

Szanowna Pani Minister,

zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego to polska racja stanu. W sposób szczególny unaoczniła to polityka Rosji i jej ostatnie odsłony – kryzys energetyczny oraz agresja na Ukrainę.

Dla rządu Prawa i Sprawiedliwości bezpieczeństwo energetyczne było priorytetem. W tym kontekście kluczowym projektem była budowa gazociągu Baltic Pipe, dzięki któremu nasze państwo uniezależniło się od gazu pochodzącego z Federacji Rosyjskiej. To rząd Prawa i Sprawiedliwości sfinalizował budowę tego gazociągu, a Polska uzyskała realną możliwość dywersyfikacji źródeł dostaw energii.

W tę politykę wpisuje się także budowa elektrowni jądrowej na Pomorzu. W tym celu zostały podpisane stosowne umowy we współpracy z naszymi partnerami ze Stanów Zjednoczonych Ameryki. Przyszła elektrownia ma określoną lokalizację i wydaną decyzję środowiskową i jest objęta umową projektową Bechtel-Westinghouse-Polskie Elektrownie Jądrowe.

Tymczasem dyskusję o zmianie lokalizacji budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce zapowiedziała nowa wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz. Takie deklaracja i działania są nieodpowiedzialne i narażają polskie interesy oraz osłabiają bezpieczeństwo Polski. Przypomnijmy, że wojewoda jest przedstawicielem rządu.

W związku z tym mam następujące pytania:

1. Co to znaczy, że Pani wojewoda rozważa zmianę lokalizacji elektrowni jądrowej?

2. Czy wypowiedź wojewody pomorskiej była konsultowana z Prezesem Rady Ministrów lub na forum rządu?

3. Jakie jest oficjalne stanowisko rządu ws. budowy elektrowni jądrowej na Pomorzu? Dotyczy to zwłaszcza lokalizacji elektrowni.

4. Czy nie uważa Pani, że tego typu wypowiedzi oraz ewentualnie działania nie narażają polskiego bezpieczeństwa, ale także nie osłabiają wiarygodności Polski w oczach sojuszników w ramach partnerstwa transatlantyckiego?

Z wyrazami szacunku

Piotr Müller
Poseł na Sejm RP