do ministra zdrowia
w sprawie regulacji związanych z powszechnością sprzedaży i konsumpcji alkoholu na stacjach benzynowych
Zgłaszający: Włodzisław Giziński
Data wpływu: 14-10-2024
Szanowna Pani Ministro,
Fundacja „Trzeźwość“ w Gdyni oraz Fundacja dla Dziecka i Rodziny „Wschodzące Słońce“ w Gdańsku przeprowadziły w sierpniu tego roku pilotażowe badanie ankietowe, którego celem było sprawdzenie, czy i jak często kierowcy, którzy są uzależnieni od alkoholu, kupują alkohol na stacji paliw, wypijają go i następnie prowadzą samochód lub inny pojazd.
Uczestnikami badania byli pacjenci poradni terapii uzależnienia, dziennych oddziałów terapii uzależnienia oraz szpitalnych oddziałów terapii uzależnienia od alkoholu z 12 województw.
Wyniki ankiety są zatrważające:
– 70% kierowców przyznało się do prowadzenia samochodu będąc pod wpływem alkoholu,
– 73% kupowało alkohol na stacji paliw, zatrzymując się po drodze,
– 48% wypijało alkohol kupiony na stacji paliw przed wyruszeniem w dalszą drogę (piwo 55% kierowców – 0,5 l i więcej; wódkę 40% kierowców – 50 ml i więcej; niektórzy wypijali i piwo i wódkę lub piwo i wino!!!),
– 51% kierowców kontynuowało picie alkoholu w czasie podróży.
Łączna wartość kosztów społeczno-ekonomicznych wynikających ze spożywania alkoholu w Polsce szacowana jest na ok. 93,3 mld zł, a przychody budżetu państwa z tytułu podatku akcyzowego od napojów alkoholowych w roku 2020 wyniosły 13,4 mld zł. Oznacza to, że rocznie polskie państwo traci na handlu alkoholem prawie 80 mld zł.
W Polsce stacje paliw prowadzą sprzedaż alkoholu 24 godz./dobę przez 7 dni. Ministerstwo Zdrowia zakończyło właśnie prace nad przepisami ograniczającymi dostępność do alkoholu na stacjach benzynowych nocą, zgodnie z którymi sprzedaż będzie zakazana w godzinach 22-6.
Jednak w związku z zaprezentowanymi powyżej wynikami chciałbym zadać pytanie:
Czy nie byłoby zasadne wprowadzenie całkowitego zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych?