Zapytanie nr 2074
do ministra kultury i dziedzictwa narodowego
w sprawie umieszczenia na stronie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego informacji propagującej prywatną wizytę wiceminister MKiDN w Ghanie
Zgłaszający: Piotr Gliński
Data wpływu: 17-12-2024
Szanowna Pani Minister!
Na podstawie ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 907, a zwłaszcza art. 16 wymienionej ustawy), w związku z bulwersującymi informacjami prasowymi oraz faktem, iż na stronie MKiDN propagowana była wizyta p. wiceminister Marty Cienkowskiej w Ghanie (ewidentnie jako wizyta służbowa), proszę o następujące wyjaśnienia:
- Czy p. M. Cienkowska reprezentowała w trakcie wizyty polski rząd, resort?
- Czy p. wiceminister M. Cienkowska uzyskała na wyjazd zgodę premiera D. Tuska, ew. zgodę pani minister H. Wróblewskiej?
- Kiedy p. wiceminister Marta Cienkowska wystąpiła o urlop na ten wyjazd? Ile dni urlopu wykorzystała i kiedy zapadła decyzja o udzieleniu urlopu? Ile dni trwał wyjazd do Ghany?
- Dlaczego wizyta p. Cienkowskiej była propagowana na oficjalnej stronie MKiDN? W jakim celu, z jakiego powodu, skoro była to wizyta prywatna? Kto podjął tę decyzję i dlaczego?
- Dlaczego informacja o wizycie p. Cienkowskiej obecnie zniknęła ze strony ministerstwa? Kto podjął decyzję o usunięciu tego materiału ze strony MKiDN?
- Dlaczego w informacji o wizycie na stronie MKiDN nie mówiono nic o prywatnym charakterze tej podróży, wręcz przeciwnie, sugerowano oficjalny status wizyty?
- Czy p. wiceminister Marta Cienkowska uzyskała w związku z wyjazdem do Ghany jakiekolwiek korzyści (finansowe, materialne itp.) od kogokolwiek i czy – a jeśli tak, to kiedy – zostały one wpisane do jej wykazu korzyści związanych z pełnieniem funkcji publicznej?
- Czy wizyta ta była w jakikolwiek sposób obsługiwana przez MKiDN?
- Czy ktoś z MKiDN towarzyszył p. wiceminister M. Cienkowskiej w trakcie wizyty?
- Czy p. wiceminister Cienkowska, lecąc i wracając z Ghany, była odwożona i przywożona na lotnisko służbowym samochodem MKiDN?
Z poważaniem
Piotr Gliński
Poseł na Sejm RP