do ministra sprawiedliwości
w sprawie działalności prokurator Agnieszki Nowickiej
Zgłaszający: Przemysław Wipler
Data wpływu: 26-12-2024
Szanowny Panie Ministrze,
działalność prokuratorów budzi szczególne zainteresowanie opinii publicznej, ponieważ to oni odgrywają kluczową rolę w ochronie porządku prawnego i ściganiu przestępczości. Niestety, wiąż zdarzają się sytuacje, w których prokuratorzy nadużywają swoich uprawnień, co prowadzi do dramatycznych konsekwencji dla niewinnych osób. Takie przypadki rodzą pytania o skuteczność systemu nadzoru nad działaniami prokuratorów oraz o mechanizmy ich odpowiedzialności. Jednym z przykładów takich kontrowersji jest działalność pani prokurator Agnieszki Nowickiej z Poznania.
Z artykułów opublikowanych w „Gazecie Wyborczej” z 30 maja 2024 r.[1] i z 31 października 2024 r.[2], autorstwa redaktora Piotra Żytnickiego, wynika, że pani prokurator Nowicka przez ostatnie osiem lat, opierając się na fałszywych zeznaniach dwóch kryminalistów o pseudonimach „Ramzes” i „Kowal”, prowadziła postępowania, stawiała zarzuty, zatrzymywała oraz stosowała tymczasowy areszt wobec niewinnych osób. W wyniku jej działań zasądzono prawomocnie odszkodowania i zadośćuczynienia na łączną kwotę około 2,5 mln zł.
Jedną z ofiar pani prokurator był pan R.K. – ojciec trójki dzieci, wielokrotnie nagradzany policjant z Trzcianki, z 19-letnim nienagannym stażem służby. Mimo jego dotychczasowych osiągnięć 13 grudnia 2016 roku został zatrzymany pod zarzutem współkierowania grupą przestępczą zajmującą się przemytem papierosów do Szwecji. W wyniku śledztwa pan K. spędził w areszcie 216 dni, utracił pracę, a jego zdrowie fizyczne i psychiczne uległo poważnemu pogorszeniu – zachorował na depresję i ma problemy kardiologiczne. Jego żona, rzeczniczka prasowa komendanta lokalnej Policji, została zwolniona i również musiała odejść ze służby. Choć w 2022 roku zarzuty wobec pana K. zostały wycofane, a w 2024 roku przyznano mu odszkodowanie w wysokości 500 tysięcy złotych, straty w jego życiu osobistym i zawodowym pozostają nieodwracalne. Całość śledztwa opierała się wyłącznie na nieweryfikowanych zeznaniach kryminalisty o pseudonimie „Kowal”.
Innymi ofiarami działań pani prokurator byli:
Warto wspomnieć, że w nagrodę za masowe składanie fałszywych zeznań, które bezpowrotnie doprowadziły do ruiny życia wielu ludzi, umorzono śledztwo w sprawie gwałtu na dwóch kobietach toczące się wobec wcześniej wspomnianego P.P., ps. „Ramzes”.
W grudniu 2024 roku upłynęło siedem miesięcy od zapowiedzi prokuratury w Poznaniu dotyczącej oceny działań pani prokurator Nowickiej w sprawach zakończonych wypłatą odszkodowań.
Mając na uwadze powyższe, proszę o odpowiedź na następujące pytania: