do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej, ministra sprawiedliwości
w sprawie procesu przekształcania renty w emeryturę, a także trudności w dochodzeniu praw w postępowaniach odwoławczych od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych
Zgłaszający: Norbert Pietrykowski
Data wpływu: 26-03-2025
Zwracam się z pytaniem, które dotyczy procesu przekształcania renty w emeryturę, a także trudności w dochodzeniu praw w postępowaniach odwoławczych od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Ze względu na wielowątkowość sprawy moje zapytanie kieruję do dwóch resortów: Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministerstwa Sprawiedliwości.
Do mojego biura poselskiego zgłosił się pan Mariusz, który od wielu lat pobierał rentę z tytułu niezdolności do pracy. Świadczenie to było corocznie waloryzowane, co było zgodne z obowiązującymi przepisami. Ostatnia waloryzacja miała miejsce 1 marca 2023 roku. Następnie z dniem 5 marca 2023 roku, po osiągnięciu wieku emerytalnego, jego świadczenie zostało przekształcone z renty na emeryturę zgodnie z art. 24a ustawy o emeryturach i rentach z FUS.
Problem pojawia się w sytuacji, gdy wyliczona emerytura okazuje się niższa od dotychczas otrzymywanej renty. Zgodnie z art. 24a wspomnianej ustawy emerytura jest wówczas wyrównywana do wysokości renty, co oznacza, że na samej wysokości świadczenia pan Mariusz obecnie nie traci. Jednak w praktyce istotny problem stanowi sposób waloryzacji.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami waloryzacji podlega jedynie kwota emerytury wyliczona według formuły zdefiniowanej składki, czyli niższa, a nie ta faktycznie wypłacana po wyrównaniu do wysokości renty. W efekcie pan Mariusz traci finansowo, ponieważ waloryzacja jego emerytury liczona jest od niższej podstawy. Taki mechanizm powoduje, że ponosi on realne straty do czasu, aż w wyniku kolejnych waloryzacji wysokość jego wyliczonej emerytury zrówna się z poziomem dotychczas pobieranej renty.
Pan Mariusz skorzystał z przysługującego mu prawa do odwołania od decyzji ZUS, kierując sprawę na drogę sądową. Przed złożeniem odwołania był zapewniany przez pracownicę ZUS oraz przedstawicieli sądu w trakcie rozmowy telefonicznej, której zapis został utrwalony, że nie zostanie obciążony kosztami zastępstwa procesowego. Mimo to, po zakończeniu postępowania i oddaleniu odwołania, został zobowiązany do ich uiszczenia. Naruszono tym samym zasadę zaufania obywatela do organów państwa, a sytuacja ta pokazuje, jak system ubezpieczeń społecznych może działać na niekorzyść obywateli, szczególnie tych najbardziej bezbronnych z racji choroby i wieku.
W związku z tym zwracam się z prośbą o odpowiedź na następujące pytania:
1. Czy Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej dostrzega problem, że w wyniku obligatoryjnego i automatycznego przekształcenia renty w emeryturę, osoby starsze realnie tracą na wartości swoich świadczeń ze względu na sposób naliczania waloryzacji? Czy w związku z tym są planowane jakiekolwiek działania legislacyjne lub systemowe, aby zminimalizować te straty?
2. Czy Ministerstwo Sprawiedliwości w sytuacji, gdy obywatel został poinformowany przez przedstawicieli instytucji publicznych o braku ryzyka poniesienia kosztów zastępstwa procesowego, uznaje, iż zasadne jest obciążanie go tymi kosztami? Czy ministerstwo rozważa wprowadzenie rozwiązań chroniących osoby, które działają w zaufaniu do instytucji publicznych i w konsekwencji ponoszą niezasłużone konsekwencje finansowe?
Uprzejmie proszę o odniesienie się do przedstawionych problemów.
Z wyrazami szacunku
Norbert Pietrykowski