do ministra spraw zagranicznych
w sprawie urlopowania sekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych
Zgłaszający: Dariusz Matecki
Data wpływu: 23-04-2025
Radom, 7.04.2025 r.
Na posiedzeniu rządu pokazowo (w putinowskim stylu) premier Donald Tusk polecił urlopowanie Andrzeja Szejny z funkcji wiceministra spraw zagranicznych, czyli w dalszym ciągu osoba ta pozostaje ważnym funkcjonariuszem polskiej dyplomacji.
Andrzej Szejna został publicznie zaatakowany przez swoją partyjną koleżankę, która zarzuciła mu szereg wykluczających go z dyplomacji czynów, takich jak choroba alkoholowa czy przemoc fizyczna wobec młodej działaczki partyjnej. O ile tego drugiego nie jestem w stanie potwierdzić, o tyle stojąc na straży powagi polskiej dyplomacji, pragnę publicznie skomentować słowa Andrzeja Szejny, który w oświadczeniu stwierdził, że wygrał z chorobą alkoholową. Gdyby była to prawda, należałoby Andrzejowi Szejnie gratulować i życzyć wytrwania. Niestety muszę publicznie zdementować kłamstwa wiceministra spraw zagranicznych polskiego rządu – jako stały do niedawna mieszkaniec Domu Poselskiego wielokrotnie w ciągu ostatnich miesięcy widywałem Andrzeja Szejnę spożywającego alkohol. Innymi słowy – urlopujecie człowieka, który nie tylko jest alkoholikiem, ale również kłamcą.
Dodając do tego oskarżenia o przemoc fizyczną płynące z jego własnego środowiska, pytanie nasuwa się samo:
Kiedy dymisja Andrzeja Szejny?
Dodatkowo proszę o wskazanie, do jakich dokumentów dostęp miał Andrzej Szejna. Jego wypowiedzi dotyczące Komunistycznej Partii Chin powinny budzić poważne obawy polskich służb. Kiedy dokładnie Andrzej Szejna uzyskał dostęp do tajnych dokumentów? Kto dokładnie przyznał mu ten dostęp? Czy jeśli informował ABW o wygranej z chorobą alkoholową, Andrzej Szejna nie dopuścił się przestępstwa? Czy taka osoba powinna być twarzą polskiej dyplomacji?
Dariusz Matecki