do ministra sprawiedliwości
w sprawie kontroli prawidłowości postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Chorzowie w sprawie mieszkanki Świętochłowic
Zgłaszający: Dominik Jaśkowiec, Bartosz Zawieja, Marek Jan Chmielewski, Patryk Gabriel, Rafał Siemaszko, Adam Krzemiński, Henryk Szopiński, Łukasz Horbatowski, Mariusz Popielarz
Data wpływu: 28-01-2026
Szanowny Panie Ministrze,
zwracam się z uprzejmą prośbą o przedstawienie stanowiska Ministerstwa Sprawiedliwości oraz o rozważenie podjęcia działań nadzorczych w związku z doniesieniami dotyczącymi postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Chorzowie w sprawie podejrzenia znęcania się oraz bezprawnego pozbawienia wolności pani Mirelli w mieszkaniu rodzinnym w Świętochłowicach. Sprawa ta została szeroko opisana w licznych mediach, w tym m.in. w artykule zamieszczonym w serwisie Fakt (https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/slask/urodziny-mirelli-pod-znakiem-samotnosci-sasiedzi-i-przyjaciolki-bezradni/vd51hee).
Z dostępnych przekazów medialnych wynika, że sytuacja pani Mirelli, mieszkanki Świętochłowic, została nagłośniona z uwagi na informacje o jej wieloletniej izolacji w mieszkaniu rodzinnym. Według relacji prasowych miała ona, począwszy od około 15. roku życia, przez okres około 27 lat nie opuszczać swojego pokoju, pozostając w znacznym stopniu odcięta od normalnych kontaktów z otoczeniem, przy jednoczesnym zamieszkiwaniu wspólnie z rodzicami. Z doniesień tych wynika także, że interwencja służb nastąpiła po awanturze domowej, po której pokrzywdzona została przewieziona do szpitala. Następnie miała pozostawać hospitalizowana przez około dwa miesiące z uwagi na poważny stan zdrowia, zagrażający jej życiu, oraz trudności z poruszaniem się, które według pojawiających się relacji mogły wynikać z długotrwałej izolacji. Po zakończeniu hospitalizacji pani Mirella miała zostać przetransportowana z powrotem do mieszkania rodzinnego, a osoby z jej otoczenia, w tym sąsiedzi i znajomi, sygnalizowały, że kontakt z nią w dalszym ciągu jest utrudniany przez jej rodziców. W przestrzeni publicznej wskazywano również, że Prokuratura Rejonowa w Chorzowie prowadzi postępowanie w kierunku bezprawnego pozbawienia wolności oraz znęcania się, a istotnym elementem działań procesowych miało być przesłuchanie pokrzywdzonej.
Z uwagi na duże zainteresowanie społeczne oraz liczne sygnały obywateli kierowane do mojego biura poselskiego pojawiają się poważne wątpliwości co do tego, czy działania organów ścigania, w szczególności prokuratury, zostały przeprowadzone w sposób wystarczająco szybki, rzetelny i zgodny ze standardami ochrony osoby pokrzywdzonej. Wątpliwości te są tym bardziej istotne, że sprawa dotyczy osoby potencjalnie znajdującej się w stanie długotrwałej izolacji, zależności oraz przemocy, a więc wymagającej szczególnej uwagi i wzmocnionych mechanizmów ochronnych.
Przekazy publiczne sugerują, że pani Mirella mogła przez długi czas pozostawać w izolacji w mieszkaniu rodzinnym, z ograniczoną możliwością przemieszczania się oraz utrudnionym kontaktem z otoczeniem. Informacje te, o ile znajdą potwierdzenie w materiale dowodowym, mogą wskazywać na możliwość popełnienia czynu z art. 189 Kodeksu karnego, jak również innych przestępstw, w tym art. 207 K.k., art. 160 K.k. czy art. 162 K.k. Jednocześnie należy podkreślić, że niezależnie od ostatecznej kwalifikacji prawnej czynu oraz wyniku postępowania przygotowawczego, narastające obawy opinii publicznej dotyczą przede wszystkim tego, czy w toku postępowania nie doszło do zaniedbań, zaniechań lub błędów, które mogły osłabić ochronę pokrzywdzonej oraz utrudnić rzetelne wyjaśnienie sprawy.
W szczególności poważne zastrzeżenia budzą doniesienia wskazujące, iż pierwsze przesłuchanie pani Mirelli miało zostać przeprowadzone w obecności osób potencjalnie podejrzanych, tj. jej rodziców, a także bez udziału biegłego psychologa oraz bez zapewnienia adekwatnego wsparcia psychologicznego. Okoliczności sprawy mogły przy tym uzasadniać co najmniej rozważenie zastosowania art. 192 § 2 K.p.k. Z przekazów wynika bowiem, że przesłuchanie mogło dotyczyć osoby hospitalizowanej przez około dwa miesiące, znajdującej się w poważnym stanie zdrowia, a jednocześnie potencjalnie pozostającej przez wiele lat w stanie silnej zależności psychicznej od osób z najbliższego otoczenia. Jeżeli relacje te odpowiadają rzeczywistości, powstaje pytanie, czy organ procesowy w sposób wystarczający ocenił ryzyko wtórnej wiktymizacji, podatności pokrzywdzonej na wpływ otoczenia oraz możliwość swobodnego i nieskrępowanego składania zeznań. Istotne jest również to, czy decyzja o braku udziału psychologa została w sposób należyty uzasadniona charakterem sprawy oraz stanem pokrzywdzonej.
Dodatkowy niepokój budzi kwestia realnego zapewnienia bezpieczeństwa pokrzywdzonej po zakończeniu hospitalizacji. Z relacji medialnych wynika, iż pani Mirella została przewieziona z powrotem do mieszkania rodzinnego, które miało być miejscem jej wcześniejszej izolacji, a zatem miejscem potencjalnego zagrożenia. Jeżeli okoliczność ta jest prawdziwa, rodzi to pytania o to, czy przeprowadzono rzetelną ocenę ryzyka ponownego narażenia pokrzywdzonej na przemoc, kontrolę bądź dalsze ograniczanie wolności. W tym kontekście istotne jest także to, czy rozważono zastosowanie dostępnych instrumentów ochronnych, które w podobnych stanach faktycznych służą zabezpieczeniu osoby pokrzywdzonej oraz zapobieganiu eskalacji zagrożenia.
Z relacji medialnych oraz opinii publicznej wynika również, że mogło nie dojść do niezwłocznego zabezpieczenia pełnego materiału dowodowego dotyczącego warunków bytowych, higienicznych i zdrowotnych pokrzywdzonej, w tym jej realnej możliwości korzystania z łazienki, swobodnego poruszania się, kontaktowania się z osobami trzecimi oraz realizowania zaleceń lekarskich. W sprawach dotyczących podejrzenia przemocy domowej, izolacji oraz zależności kluczowe znaczenie ma szybkie podjęcie czynności dowodowych, w szczególności w zakresie zabezpieczenia dokumentacji medycznej, przeprowadzenia oględzin, przesłuchania świadków, a także uzyskania opinii biegłych. Czynności te powinny zostać wykonane niezwłocznie, zanim dojdzie do utraty dowodów, ich zniekształcenia albo ograniczenia ich wartości dowodowej, także na skutek możliwej presji środowiskowej lub wpływu osób potencjalnie zainteresowanych wynikiem postępowania.
W przedstawionych okolicznościach zasadne staje się zatem rozważenie, czy prokuratura dołożyła należytej staranności w zapewnieniu pokrzywdzonej pełnej ochrony procesowej, czy podjęto działania minimalizujące ryzyko oddziaływania osób potencjalnie podejrzewanych na treść jej zeznań oraz czy tok postępowania odpowiadał skali i wadze zarzutów, które pojawiają się w przekazach publicznych. Wątpliwości te nabierają szczególnego znaczenia w sytuacji, gdy sprawa dotyczy potencjalnego naruszenia podstawowego prawa człowieka do wolności osobistej oraz ochrony przed przemocą, a jednocześnie wywołuje szeroki oddźwięk społeczny.
W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z prośbą o podjęcie działań nadzorczych w ramach nadzoru służbowego nad prokuraturą, w tym kontroli prawidłowości postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Chorzowie. Sprawa ta ma wyjątkowo poważny charakter, ponieważ dotyczy podejrzenia naruszenia podstawowego prawa człowieka do wolności osobistej, a jednocześnie rodzi istotne pytania o skuteczność działań organów ścigania oraz standardy ochrony osoby pokrzywdzonej. Z tych względów zasadne jest zapewnienie, aby postępowanie było prowadzone w sposób gwarantujący pełną rzetelność i sprawność podejmowanych działań, a także realną ochronę praw osoby pokrzywdzonej. Istotne jest również wykluczenie ewentualnych nieprawidłowości proceduralnych, które mogłyby wpływać na wynik sprawy lub na poczucie bezpieczeństwa osoby pokrzywdzonej.
Jednocześnie proszę o informację: jak wyglądają bieżące działania prokuratury w tej sprawie?
Z wyrazami szacunku
Dominik Jaśkowiec
Poseł na Sejm RP