Zapytanie nr 363

do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej

w sprawie ustalenia prawa do świadczenia "Rodzina 800+" rodzicowi, z którym faktycznie zamieszkują dzieci

Zgłaszający: Małgorzata Gromadzka

Data wpływu: 27-02-2024

Warszawa, dnia 27 lutego 2024 r.

Szanowna Pani Minister!

W związku z prośbą pani M. K. (...) o zajęcie się sprawą dotyczącą decyzji z dnia 10.07.2023 roku o zwrocie nienależnie pobranych świadczeń na rzecz synów M. i A. zwracam się do Pani Minister o zajęcie stanowiska w tej konkretnej sprawie ze względu na wątpliwość w zakresie wykorzystania środków ze świadczenia 800+ w sposób prawidłowy, tj. z przeznaczeniem dla dzieci.

Wszystkie dokumenty i informacje przedłożone do odwołania od ww. decyzji, tj. wywiad środowiskowy GOPS, zaświadczenia ze szkół dzieci, stanowią z całą stanowczością o tym, że dzieci znajdują się stale pod opieką matki i z nią zamieszkują. Natomiast wezwaniem z dnia 29 stycznia 2024 roku ZUS wezwał panią M. K. do przedłożenia rozstrzygnięcia sądu rejonowego, które dotyczyło ustalenia miejsca pobytu dzieci. Wyrok stanowi o zmianie miejsca zamieszkania z miejsca zamieszkania matki na miejsce zamieszkania ojca. Fakty stanowią natomiast, że dzieci, mimo wyroku sądu, wciąż zamieszkują z matką i nie mają zamiaru przeprowadzać się na stałe do ojca. Faktem jest również opłacanie przez ojca alimentów na rzecz matki, która faktycznie utrzymuje dzieci. Natomiast w związku z orzeczeniem sądu straciła, według decyzji ZUS, prawo do pobierania świadczenia na dzieci. Z kolei po złożeniu wniosku przez ojca ZUS przyznał świadczenie jemu.

Świadczenie winno być wypłacone faktycznemu opiekunowi prawnemu zgodnie ze stałym miejscem zamieszkania dzieci, stąd moje pytania:

  1. Czy orzeczenie sądu o ustaleniu miejsca pobytu dzieci przy ojcu może stanowić jedyną przesłankę do ustalenia przez ZUS prawa do pobierania świadczenia bez zbadania i przeanalizowania dokumentów, które stanowią o innym stanie faktycznym?
  2. Czy środki finansowe tym samym są wydawane zgodnie z ich przeznaczeniem i bez uszczerbku dla dzieci?

Z poważaniem

Małgorzata Gromadzka