Zapytanie nr 3881

do ministra sprawiedliwości

w sprawie pobicia 29-letniego Polaka na dworcu kolejowym w Ustce oraz działań prokuratury

Zgłaszający: Dariusz Matecki, Zbigniew Ziobro, Michał Kowalski, Dorota Arciszewska-Mielewczyk

Data wpływu: 24-08-2026

Zwracam się z zapytaniem w związku ze zdarzeniem, do którego doszło na dworcu kolejowym w Ustce, gdzie zaatakowany został 29-letni mieszkaniec Łodzi.

Z komunikatu Komendy Miejskiej Policji w Słupsku wynika, że pokrzywdzony zwrócił uwagę jednemu z mężczyzn na używanie wulgaryzmów w obecności innych osób. Mężczyzna miał stać się agresywny i uderzyć 29-latka, a następnie wraz z towarzyszącymi mu osobami odjechać pociągiem. Policja poinformowała później o zatrzymaniu 21-letniego obywatela Mołdawii podejrzewanego o uszkodzenie ciała pokrzywdzonego.

Relacja samego pokrzywdzonego wskazuje na znacznie poważniejszy przebieg zdarzenia. Według jego słów znajdował się na dworcu wraz ze swoim 5-letnim bratem i zwrócił uwagę grupie mężczyzn na wulgarne zachowanie właśnie ze względu na obecność dziecka. Następnie miało dojść do ataku kilku osób na jednego człowieka. Pokrzywdzony twierdzi, że został m.in. kopnięty w głowę i doznał obrażeń twarzy. Zdarzenie miało rozegrać się na oczach jego kilkuletniego brata.

Jeżeli ustalenia postępowania potwierdzą, że w ataku brało udział kilka osób, niezbędne jest szczegółowe zbadanie zachowania wszystkich uczestników zdarzenia oraz dokonanie właściwej oceny prawnokarnej, a nie ograniczanie sprawy wyłącznie do odpowiedzialności jednej zatrzymanej osoby.

Istotne jest również ustalenie, czy zachowanie sprawców może zostać zakwalifikowane jako udział w pobiciu, a także czy sposób działania napastników – w tym ewentualne kopanie pokrzywdzonego w głowę – stwarzał bezpośrednie zagrożenie dla jego zdrowia lub życia. Ostateczna kwalifikacja prawna należy oczywiście do organów prowadzących postępowanie i powinna wynikać ze zgromadzonego materiału dowodowego.

Sprawa budzi także pytania dotyczące publicznej reakcji kierownictwa resortu sprawiedliwości i Prokuratury Krajowej. W przypadkach, gdy ofiarami ataków są cudzoziemcy, przedstawiciele władz państwowych wielokrotnie bardzo szybko publicznie potępiają takie zdarzenia i zapewniają o zdecydowanej reakcji organów ścigania.

Tymczasem tutaj według dotychczasowych informacji młody Polak został zaatakowany przez cudzoziemców w obecności swojego 5-letniego brata, po zwróceniu uwagi na wulgarne zachowanie. Mimo tego trudno dostrzec analogiczną reakcję kierownictwa resortu sprawiedliwości.

Gdyby sytuacja wyglądała odwrotnie – gdyby grupa Polaków zaatakowała obywatela Ukrainy lub innego cudzoziemca przebywającego z kilkuletnim dzieckiem – można przypuszczać, że zdarzenie spotkałoby się z natychmiastowymi komunikatami, wpisami przedstawicieli rządu oraz publicznymi zapewnieniami o zdecydowanym ściganiu sprawców.

W państwie prawa nie może obowiązywać inny standard zainteresowania sprawą w zależności od narodowości ofiary i sprawcy. Polski obywatel musi mieć pewność, że prokuratura będzie równie zdecydowanie chroniła jego prawa i bezpieczeństwo.

W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:

  1. Która jednostka prokuratury prowadzi lub nadzoruje postępowanie dotyczące przedmiotowego zdarzenia, na jakim etapie znajduje się postępowanie oraz jakie czynności procesowe zostały dotychczas przeprowadzone?

  2. Ile osób jest obecnie podejrzewanych lub pozostaje w zainteresowaniu organów ścigania w związku z atakiem oraz jakie działania podejmowane są w celu ustalenia roli wszystkich uczestników zdarzenia?

  3. Jaką kwalifikację prawną czynu przyjęto na obecnym etapie postępowania i czy, w świetle relacji o ataku kilku osób oraz kopnięciu pokrzywdzonego w głowę, badana jest możliwość zakwalifikowania zdarzenia jako udziału w pobiciu lub zastosowania innej surowszej kwalifikacji prawnej, jeżeli będzie to wynikało z materiału dowodowego?

  4. Jakie środki zapobiegawcze zastosowano lub prokuratura zamierza zastosować wobec zatrzymanego 21-letniego obywatela Mołdawii oraz czy istnieją przesłanki do zastosowania środków mających zapobiec jego ukrywaniu się, ucieczce lub utrudnianiu postępowania?

  5. Czy minister sprawiedliwości – prokurator generalny lub Prokuratura Krajowa zostali poinformowani o tej sprawie i czy podjęto działania nadzorcze w celu zagwarantowania szybkiego ustalenia i pociągnięcia do odpowiedzialności wszystkich osób uczestniczących w ataku?

  6. Dlaczego kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości i Prokuratury nie odniosło się publicznie do tej sprawy? Czy w przypadku, gdyby ofiarą podobnego ataku był cudzoziemiec zaatakowany przez grupę Polaków w obecności kilkuletniego dziecka, resort zachowałby taką samą powściągliwość komunikacyjną? Jak ministerstwo zamierza zapewnić jednakowy standard reakcji państwa niezależnie od narodowości sprawcy i pokrzywdzonego?

Oczekuję dokładnego wyjaśnienia działań podejmowanych przez prokuraturę oraz informacji, czy organa ścigania badają odpowiedzialność wszystkich osób mogących uczestniczyć w ataku.

Narodowość ofiary nie może decydować o zainteresowaniu państwa jej krzywdą. Polak zaatakowany we własnym kraju ma prawo oczekiwać od prokuratury szybkiej, zdecydowanej i równie stanowczej reakcji jak każda inna osoba pokrzywdzona przestępstwem.