do ministra spraw wewnętrznych i administracji
w sprawie niebezpiecznego zdarzenia z udziałem agresywnego cudzoziemca na terenie Warszawy
Zgłaszający: Dariusz Matecki
Data wpływu: 06-09-2026
W dniu 6 września 2026 r. w mediach, w szczególności w mediach społecznościowych, szeroko rozpowszechniane jest nagranie przedstawiające niezwykle niebezpieczne zdarzenie, do którego miało dojść na jednej z warszawskich ulic.
Według relacji medialnych oraz materiału filmowego agresywnie zachowujący się Murzyn miał zachowywać się agresywnie wobec młodej Polki (uderzyć ją), a następnie podbiec do samochodu świadka zdarzenia (w tym uderzać w auto), wykrzykiwać wulgaryzmy i chwycić ciężki metalowy element przypominający rurę lub część słupka. Przedmiot ten trzymał w sposób mogący wzbudzać uzasadnioną obawę, że może zostać użyty przeciwko innym osobom.
Świadek zdarzenia, widząc zachowanie mężczyzny, powiadomił numer alarmowy 112. Na nagraniu widać człowieka znajdującego się w stanie silnego pobudzenia, zachowującego się agresywnie w przestrzeni publicznej i trzymającego w rękach metalowy przedmiot mogący stanowić realne zagrożenie dla zdrowia lub życia innych ludzi.
Sprawa jest tym bardziej istotna, że opinia publiczna regularnie dowiaduje się o przypadkach, w których organy państwa bardzo szybko podejmują czynności, również z urzędu, wobec Polaków w związku z ich wypowiedziami lub zachowaniami odnoszącymi się do obywateli Ukrainy, Murzynów, muzułmanów czy innych grup narodowościowych i etnicznych. W niektórych tego rodzaju sprawach reakcja organów ścigania następuje nawet wtedy, gdy osoba potencjalnie pokrzywdzona sama nie składa formalnego zawiadomienia.
Państwo ma oczywiście obowiązek reagować na rzeczywiste przestępstwa niezależnie od tego, kto jest ich sprawcą i kto jest pokrzywdzonym. Ta sama zasada musi jednak działać w obie strony.
Nie może być tak, że narodowość, pochodzenie, kolor skóry czy status cudzoziemca prowadzą w praktyce do powstania dwóch różnych standardów działania organów państwa: jednego w przypadku, gdy podejrzanym jest Polak, a pokrzywdzonym cudzoziemiec, oraz drugiego, gdy agresorem jest cudzoziemiec, a zagrożenie dotyczy obywatela polskiego.
W ostatnich miesiącach Pan Minister osobiście i publicznie komentował niektóre głośne przypadki agresji, w których pokrzywdzonymi byli cudzoziemcy, podkreślając zasadę „zero tolerancji dla agresji”. Oczekuję, że dokładnie ta sama zasada będzie obowiązywała również wówczas, gdy sprawcą jest cudzoziemiec, a osobą narażoną na agresję jest Polak.
Tymczasem w odniesieniu do niezwykle głośnego obecnie nagrania z Warszawy nie dostrzegłem analogicznej publicznej reakcji Pana Ministra.
Dlatego zwracam się do Pana Ministra w drodze zapytania poselskiego. Odnoszę bowiem wrażenie, że posłowie będą zmuszeni informować kierownictwo MSWiA o każdym podobnym przypadku, który zdobywa rozgłos w mediach społecznościowych, aby mieć pewność, że przestępstwa i niebezpieczne zachowania cudzoziemców wobec Polaków nie pozostają poza zainteresowaniem resortu i podległych mu służb.
Nie powinno być obowiązkiem posłów zwracanie uwagi Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na każde nagranie pokazujące potencjalnie niebezpieczne zachowanie Murzynów, Ukraińców, Gruzinów i innych przedstawicieli trzeciego świata w Polsce. Jeżeli jednak Minister zabiera publicznie głos w sprawach dotyczących agresji wobec cudzoziemców, to obywatele mają prawo oczekiwać równie zdecydowanej postawy, gdy role są odwrócone.
Bezpieczeństwo obywateli Rzeczypospolitej Polskiej musi być dla polskich władz wartością nadrzędną, a Policja i MSWiA powinny stosować jednakowe standardy bez względu na obywatelstwo, narodowość, pochodzenie czy kolor skóry sprawcy i pokrzywdzonego.
Wideo: https://x.com/JanMolski/status/2096531010745774458?s=20
W związku z powyższym zwracam się z następującymi pytaniami:
Dariusz Matecki
Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej