Zapytanie nr 453
do ministra klimatu i środowiska
w sprawie ustawy o ochronie przyrody
Zgłaszający: Adam Szłapka
Data wpływu: 25-03-2024
Szanowna Pani Minister,
zwracam się z pytaniami w sprawie przepisów ustawy o ochronie przyrody w zakresie rozszerzenia kręgu osób mogących wszcząć postępowanie administracyjne o wycięcie drzewa czy krzewu.
Z uzyskanych informacji wynika, że obecny stan prawny uniemożliwia wystąpienie z takim wnioskiem osoby, która nie ma prawa do ziemi np. na cmentarzu parafialnym czy komunalnym, na którym rośnie drzewo. Tym samym nie jest stroną takiego postępowania i nie może się do niego przyłączyć, nie ma też możliwości zaskarżenia decyzji burmistrza, wójta czy prezydenta. Taki stan prawny może też prowadzić do konfliktów granicznych na działkach w zabudowie mieszkaniowej, gdzie sąsiad sąsiadowi wyrządza krzywdę przez niekontrolowany rozrost pnia, korzeni czy korony drzewa.
Biorąc powyższe pod uwagę, chciałbym zapytać:
- Jak w świetle przepisów prawa wygląda możliwość udziału „właścicieli” grobów, których konstrukcja jest naruszona przez drzewa rosnące na cmentarzach parafialnych lub komunalnych? Jakie przysługują im prawa w zakresie możliwości ograniczenia rozrostu takich drzew, jeśli nie są oni faktycznymi właścicielami gruntu?
- Czy w tej sprawie podnoszone były już inicjatywy poselskie mające na celu zmianę tego stanu rzeczy? Jeśli tak, to czym się zakończyły? Czy takie inicjatywy podejmowało ministerstwo?
- Czy ministerstwo rozważa zmianę przepisów ustawy i poszerzenie kręgu osób mogących wszcząć postępowanie administracyjne w sprawie wycinki drzew? Jakie jest uzasadnienie dla zaniechania prac nad ewentualną zmianą tych przepisów?
- Zgodnie z rozeznaniem organy państwa umarzają postępowania administracyjne od właścicieli grobów ziemnych czy grobowców, gdyż nie są stroną, a w zakresie postępowań karnych z zawiadomień o podejrzeniu przestępstwa urzędniczego, tj. art. 231 K.k., nie uznają wnioskodawcy jako pokrzywdzonego decyzją odmowy. Tym samym obywatel RP, będący dysponentem np. grobowca wybudowanego z własnych środków, pozbawiony jest wszelkich praw do ochrony grobu swoich najbliższych, a właściciel ziemi nie ponosi żadnych konsekwencji prawnych co do zniszczenia grobu w wyniku rozrostu drzewa. Czy istnieją przepisy, które zabezpieczałyby interesy dysponentów grobów/grobowców w takiej sytuacji?
Z poważaniem
Adam Szłapka