Zapytanie nr 578

do ministra spraw wewnętrznych i administracji, koordynatora służb specjalnych

w sprawie fizycznego ataku na radnego Rady Powiatu w Gołdapi

Zgłaszający: Andrzej Tomasz Zapałowski

Data wpływu: 02-06-2024

15 maja br., w dniu, w którym doszło do zamachu na premiera Roberta Fico, w czasie powrotu z sesji Rady Powiatu w Gołdapi do miejsca zamieszkania został fizycznie zaatakowany radny Rady Powiatu w Gołdapi, członek władz Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin, pan Paweł Czyż. Tego samego dnia pokrzywdzony złożył w Komendzie Powiatowej Policji w Gołdapi formalne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, wskazując sprawcę, którym okazał się L. B. - były kandydat w wyborach samorządowych, które odbyły się w roku 2014, z ramienia KKW SLD Lewica Razem zamieszkały w gminie Banie Mazurskie.

Napastnik został ustalony. Tymczasem z informacji przekazanej przez Komendę Powiatową Policji w Gołdapi „Niezależnej Gazecie Obywatelskiej” w dniu 31 maja br. wynika, iż napaść na radnego, posiadającego ochronę tożsamą z ochroną funkcjonariuszy publicznych, została zakwalifikowana z art. 157 § 1 Kodeksu karnego, a w sprawie nadal trwa postępowanie wyjaśniające. Jednocześnie przyjęta kwalifikacja jest sprzeczna z wolą ustawodawcy, który wprost wskazał, iż tego typu napaść powoduje odpowiedzialność z art. 222 § 1 Kodeksu karnego. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że przyjęta kwalifikacja jest związana z decyzją, której celem jest ukrycie napaści przed opinią publiczną i zmuszenie zaatakowanego radnego do dochodzenia sprawiedliwości z oskarżenia publicznego. Warto dodać, iż przed sesją Rady Powiatu w Gołdapi w dniu 15 maja br. radny Paweł Czyż złożył w tej samej jednostce Policji zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez L. B. z art. 212 § 1 i 2 w zw. z art. 226 § 1 Kodeksu karnego. Zatem dziwi fakt, iż w sprawie nie przedstawiono sprawcy zarzutu z art. 119 § 1 Kodeksu karnego, bowiem trudno nie zauważyć, iż były kandydat KKW SLD Lewica Razem dopuścił się ataku z przyczyn odmiennych poglądów politycznych, które artykułował w czasie publicznych ataków na radnego prawicowego, a które stały się powodem złożenia przez niego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 212 § 1 i 2 w zw. z art. 226 § 1 Kodeksu karnego, bezpośrednio przed fizycznym atakiem.

Radny Paweł Czyż doznał uszkodzenia m.in. barku. Co istotne, na terenie powiatu gołdapskiego dochodzi do kolejnych niepokojących ataków, nawet z użyciem broni. 14 lutego w miejscowości Ściborki doszło do postrzelenia mieszkańca. Przyjęto w tym zakresie zawiadomienie za pośrednictwem numeru alarmowego 112. KPP w Gołdapi jednak nie przyjęła formalnego zawiadomienia ani też nie toczy żadnego postępowania wyjaśniającego. To stało się przedmiotem skargi do komendanta wojewódzkiego Policji w Olsztynie. Kilka dni temu zaś - w centrum miasta Gołdap - doszło do postrzelenia dziecka radnej Rady Powiatu w Gołdapi Anny Staroszczuk-Luto. Czy fala przemocy przetaczająca się przez powiat gołdapski nie wymaga adekwatnej reakcji ze strony organów ścigania?

Dla mnie zupełnie niezrozumiała jest informacja, iż Komenda Powiatowa Policji w Gołdapi odmówiła bez uzasadnienia - w sprawie o sygn. KR 5233/23, RCS 532/23 - wszczęcia dochodzenia w sprawie napaści w trakcie tzw. ciszy wyborczej na kandydatkę do Senatu RP. O incydencie nie poinformowano także Państwowej Komisji Wyborczej! Porażający jest fakt, iż napaści miał dokonać L. B.!

W związku z powyższym proszę o odpowiedź na pytania:

  1. Dlaczego w sprawie fizycznego ataku na radnego Pawła Czyża nie przedstawiono sprawcy zarzutu z art. 222 § 1 Kodeksu karnego – chociaż ochrona prawna w czasie i w związku z pełnionym mandatem radnego rozciąga się również na czas powrotu radnego do miejsca zamieszkania?
  2. Dlaczego przez wiele dni trwają w sprawie czynności sprawdzające – skoro zaatakowany radny uzyskał opinię lekarską w Szpitalu Powiatowym w Gołdapi wskazującą na uszkodzenie ciała typowe dla napaści, a sprawca jest znany?
  3. Jakie środki zabezpieczające podjęto wobec L. B.? Czy prawdą jest, iż pokrzywdzony radny wniósł o zakaz zbliżania się do swojej rodziny przez sprawcę? Dlaczego z uwagi na wagę sprawy, a także wydarzenia na Słowacji, wobec sprawcy napaści nie zastosowano tymczasowego aresztowania?
  4. Czy działania organów ścigania zmierzają wprost do umorzenia sprawy i właśnie dlatego nie stosuje się ww. zabezpieczenia?
  5. Czy do wyżej wymienionych zdarzeń w Ściborkach oraz w Gołdapi według ustaleń odpowiednich służb rzeczywiście doszło i jakie są ustalenia organów ścigania w tych sprawach?
  6. Jak często w Komendzie Powiatowej Policji w Gołdapi są wydawane postanowienia o odmowie wszczęcia dochodzenia lub śledztwa bez uzasadnienia? Czy takie praktyki są zgodne z art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności?