do ministra aktywów państwowych
w sprawie wezwań do zwrotu subwencji przyznawanych w czasie pandemii przez Polski Fundusz Rozwoju
Zgłaszający: Monika Wielichowska
Data wpływu: 19-06-2024
Szanowny Panie Ministrze,
do mojego biura poselskiego zwracają się przedsiębiorcy, którzy korzystali z pomocy Tarczy Finansowej PFR. Sprawa dotyczy niejasności w sposobie egzekwowania zwrotów subwencji.
Przedsiębiorcy skarżą się na brak dostępu do kompletu dokumentacji i informacji w ich sprawach. Jak informują, przedstawia im się lakoniczne informacje, bez konkretnych uzasadnień.
Polski Fundusz Rozwoju wzywa firmy do zwrotu środków, które otrzymały w ramach tarcz antykryzysowych, ale nie ujawnia przyczyn konieczności zwrotu. PFR powołuje się na umowę dotyczącą subwencji albo na regulamin, co niewiele wyjaśnia.
W trakcie rozdysponowania środków regulamin był wielokrotnie zmieniany. W rezultacie przedsiębiorcy nie mieli oparcia w stabilności, przewidywalności regulacji i możliwości dostosowania się do wprowadzanych zmian.
Niepokojące jest, że PFR – instytucja, która powinna pomagać, kieruje do przedsiębiorców firmy windykacyjne, które naliczają tak wysokie odsetki, że w efekcie doprowadzi to wielu przedsiębiorców do bankructwa.
Przedsiębiorcy czują się bezradni i skrzywdzeni przez PFR. Sytuacja dotyczy różnych przedsiębiorców – zarówno z niewielkich, jak i z dużych firm. Konieczność zwrotu środków może znacząco wpłynąć na przyszłość tych przedsiębiorstw.
Panie Ministrze!
Dlaczego PFR nie podaje uzasadnienia konieczności zwrotu środków otrzymanych w ramach tarcz antykryzysowych?
Czy konieczne jest kierowanie do przedsiębiorców firm windykacyjnych, które naliczają bardzo wysokie odsetki?
Co w tej sytuacji mogą zrobić zdezorientowani przedsiębiorcy, którzy często nie wiedzą, dlaczego muszą zwrócić subwencję?
Z wyrazami szacunku
MONIKA WIELICHOWSKA
Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej