do ministra finansów
w sprawie ograniczenia działań marketingowych zakładów bukmacherskich
Zgłaszający: Włodzisław Giziński, Iwona Karolewska
Data wpływu: 21-06-2024
Szanowny Panie Ministrze,
w kwietniu 2017 roku miała miejsce nowelizacja tzw. ustawy hazardowej, która znacznie złagodziła zasady promowania zakładów bukmacherskich, zwiększyła zakres dozwolonych form reklamy i umożliwiła licencjonowanym bukmacherom prowadzenie kampanii marketingowych pod określonymi warunkami.
Ustawa hazardowa określa trzy rodzaje działań marketingowych, które mogą być realizowane przez bukmacherów: działania reklamowe, promocyjne oraz informowanie o sponsorowaniu.
Działania reklamowe i promocyjne zostały ściśle określone w ustawie o grach losowych. Liczne ograniczenia dotyczące działań reklamowych firm bukmacherskich to niewątpliwie dobry kierunek.
Jednak wszystkie te obostrzenia nijak się mają do działania marketingowego, jakie posiadają koncesjonowani operatorzy bukmacherscy w Polsce, czyli – informowania o sponsorowaniu. Firmy bukmacherskie mogą wspierać kluby i zawodników, a informowanie o sponsoringu nie ma ograniczeń czasowych. Ustawa określa informowanie o sponsorowaniu, jako przedstawienie informacji zawierających nazwę lub inne unikalne oznaczenie sponsora.
Bukmacherzy chętnie korzystają z tej możliwości, ponieważ daje im ona szansę na pojawienie się w mediach publicznych: sponsorując daną drużynę, bukmacher może uwidaczniać swoje logo na koszulkach graczy lub na transparentach na stadionach, a te mogą pojawiać się w telewizji podczas transmisji rozgrywek, nawet w godzinach, w których reklamowanie bukmacherów teoretycznie nie jest dozwolone, czyli w godzinach 6:00 – 22:00.
Ze względu na popularność piłki nożnej w Polsce, bukmacherzy sponsorują przede wszystkim kluby reprezentujące tę dyscyplinę: reprezentacja Polski w piłce nożnej, większość klubów z ekstraklasy czy 1. liga piłkarska. Dyscypliny sportowe, które także mają duże grono kibiców – siatkówka, skoki narciarskie, e-sport czy sporty walki – są również chętnie sponsorowane przez bukmacherów.
Takie informowanie o sponsorowaniu to nic innego, jak jawne promowanie usług bukmacherskich w przestrzeni publicznej. Podprogowe skojarzenie zakładów bukmacherskich ze sportem i pozytywnym wizerunkiem postaci powszechnie znanych i szanowanych – to szalenie niebezpieczny kierunek. Zakłady bukmacherskie to niewątpliwie hazard, a ryzyko uzależnienia to nie tylko teoria. W mojej długiej praktyce psychiatrycznej i psychoterapeutycznej widziałem skutki uzależnienia od hazardu, ruiny osób i rodzin. Wspierajmy sport, zdrowy styl życia, ale bez brudnych pieniędzy z hazardu.
Dlatego zwracamy się do Pana Ministra z pytaniem, czy przewidziane są w najbliższym czasie prace, których celem byłoby ograniczenie tzw. informowania o sponsorowaniu, który w rzeczywistości jest jawną promocją i reklamą usług bukmacherskich?