do ministra rolnictwa i rozwoju wsi
w sprawie przepisów uderzających w polskiego rolnika, uprawiającego tytoń
Zgłaszający: Małgorzata Gromadzka
Data wpływu: 02-07-2024
Biłgoraj, 1.07.2024 r.
W moim biurze poselskim odbyło się spotkanie z lokalnymi producentami tytoniu, podczas którego zwrócili się do mnie z prośbą o interwencję i powstrzymanie planowanych regulacji, które zagrażają przyszłości upraw w branży.
15 maja br. na stronach RCL opublikowało projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (UC 18). Ten projekt implementuje wadliwie przyjętą przez Komisję Europejską dyrektywę delegowaną zmieniającą dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/40/UE w odniesieniu do zniesienia niektórych zwolnień w przypadku podgrzewanych wyrobów tytoniowych. Projektowane przepisy wprowadzają zakaz sprzedaży podgrzewanych wyrobów tytoniowych o aromacie charakterystycznym. To dla branży oznacza wycofanie z rynku 80% dzisiejszego wolumenu produktów i powolne bankructwo tysięcy polskich rolników.
Podgrzewane wyroby tytoniowe są przyszłością uprawiających tytoń. Duże koncerny chcą inwestować w ich produkcję w naszym kraju, co daje rynek zbytu i pozwala racjonalnie planować przyszłość. Bez stabilności regulacyjnej duże firmy przeniosą produkcję poza Polskę, a lokalni rolnicy stracą wiarygodnych klientów. Rolnicy uprawiający tytoń zaniepokojeni są rosnącym rynkiem dla e-papierosów, które są wytwarzane poza Polską, z pominięciem polskiego tytoniu i często polskich podatków. Te produkty, głównie chińskie i rosyjskie, zalewają nasz rynek i stanowią zagrożenie dla zdrowia publicznego. E-papierosy występują jedynie w wersjach o aromacie charakterystycznym, ale ich żadne obostrzenia nie dosięgają.
Pośpiech w implementacji ww. dyrektywy jest dla rolników uprawiających tytoń niezrozumiały, ponieważ przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej toczy się postępowanie, sprawdzające jej zgodność z prawem UE. Wysoki Trybunał Irlandii w 2023 zaskarżył dyrektywę, zarzucając Komisji Europejskiej przekroczenie uprawnień. KE ustanowiła regulacje łamiąc procedury legislacyjne, stawiając sobie cel ideologicznej walki z jedną grupą produktów. Ofiarą tych działań padły produkty wytwarzane w Polsce, z polskiego surowca. Jeżeli dyrektywa delegowana zostanie uznana za wadliwą, to Skarb Państwa będzie zobowiązany do wypłaty wielomiliardowych odszkodowań, co jednak nie uratuje rolników przed utratą majątków i upraw, które są naszą dumą od pokoleń. Dlatego rolnicy zwracają się o wstrzymanie prac nad implementacją dyrektywy delegowanej do czasu rozstrzygnięcia TSUE. Nie wszystkie państwa UE implementowały omawianą dyrektywę. Regulacji nie wdrożyły: Austria, Chorwacja, Estonia, Luksemburg i Szwecja.
W związku z powyższym zwracam się z następującymi pytaniami:
Z poważaniem
Małgorzata Gromadzka