Zapytanie nr 670

do ministra klimatu i środowiska

w sprawie nielegalnych składowisk odpadów w Miechowie i Olkuszu

Zgłaszający: Marek Sowa, Dominik Jaśkowiec, Katarzyna Matusik-Lipiec, Dorota Marek

Data wpływu: 03-07-2024

Szanowna Pani Minister,

nielegalne składowiska odpadów od lat budzą ogromny niepokój mieszkańców miejscowości, w których są zlokalizowane i bez wątpienia stanowią poważne zagrożenie dla środowiska naturalnego oraz zdrowia i życia ludzi. W ostatnich latach w Polsce problem ten jest szczególnie widoczny.

Gmina Miechów, tak jak wiele gmin na terenie kraju, w wyniku działania grupy przestępczej, która na terenie miasta zorganizowała nielegalny magazyn odpadów niebezpiecznych, stanęła przed problemem ich unieszkodliwienia. Sprawa została przekazana burmistrzowi gminy i miasta Miechów przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Krakowie do załatwienia zgodnie z kompetencjami.

W grudniu 2022 roku inspektorzy WIOŚ poinformowani przez organy ścigania przeprowadzili kontrolę, w wyniku której ujawniono, że w hali przy ul. Kolejowej w Miechowie należącej do zakładu produkcyjnego „Paszarnia” sp. z o.o. zorganizowano nielegalny magazyn odpadów. Jak ustalono, odpady te zwożone były z województwa małopolskiego, śląskiego i mazowieckiego od sierpnia do grudnia 2022 roku. Kwestia związana z ustaleniem osób odpowiedzialnych za transport i składowanie odpadów, jak również źródła ich pochodzenia są przedmiotem postępowania prokuratury. W toku postępowania ustalono, że na terenie hali znajdują się odpady pochodzące z przemysłu chemicznego, petrochemicznego, farbiarskiego, lakierniczego, motoryzacyjnego i drukarskiego. Odpady są magazynowane w beczkach, pojemnikach, mauzerach układanych piętrowo jeden na drugim. Ze względu na skład chemiczny w tym: benzen, toluen, etylobenzen, ksylen, aceton, węglowodory alifatyczne, dichlorometan itp. biegli orzekli, że to są odpady niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzi oraz środowiska, a także wysoce łatwopalne. W związku z powyższym gmina będzie zmuszona do uruchomienia procedury administracyjnej w sprawie usunięcia odpadów niebezpiecznych. Oszacowana przez biegłego ilość odpadów zmagazynowanych w ww. hali wynosi ok. 444,87 Mg–543,73 Mg, a koszt ich unieszkodliwienia może wynieść od 2 669 220,00 zł do 3 262 380,00 zł. Dochody gminy nie pozwalają na pokrycie kosztów usunięcia niebezpiecznych odpadów, które nielegalnie znalazły się na jej terenie.

Podobna sytuacja ma miejsce w Olkuszu. Na terenie Olkuskiej Fabryki Naczyń Emaliowanych Emalia SA w 2019 roku ujawniono około 160 ton niebezpiecznych substancji. Obecnie w dalszym ciągu zalega tam kilkaset beczek o pojemności tysiąca litrów z niebezpiecznymi chemikaliami. Przeprowadzone w Centralnym Laboratorium Badawczym w Krakowie kilka lat temu badania wykazały, że w części ze zbadanych mauzerów znajdują się odpady niebezpieczne m.in. odpady zawierające oleje silnikowe i hydrauliczne. Pojemniki składowane są w rzędach jeden na drugim. W związku z tym istnieje ogromne ryzyko, że część niebezpiecznych substancji może przedostać się do gleby, wód gruntowych oraz powietrza, stanowiąc zagrożenie dla ludzi i środowiska.

Myślę, że o konieczności usunięcia, jak i niebezpieczeństwie, jakie wiąże się z pozostawieniem toksycznych odpadów nie trzeba nikogo przekonywać. Problemem jest koszt usunięcia niebezpiecznych odpadów. Gminy zwyczajnie nie mają pieniędzy na pokrycie kosztów unieszkodliwienia zalegających substancji.

W związku z powyższym, zwracam się z prośbą do Pani Minister o udzielenie informacji:

  1. Czy ministerstwo podejmuje działania zmierzające do likwidacji nielegalnych składowisk odpadów?
  2. Czy gminy, w tym gmina Miechów i gmina Olkusz, borykające się z problemem nielegalnych składowisk odpadów mogą liczyć na dotacje z budżetu państwa lub innych funduszy celowych, pozwalających na ich usunięcie?

Z wyrazami szacunku