8. kadencja, 11. posiedzenie, 2. dzień (10-02-2016)

9. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Zbigniew Babalski:

    Panie pośle, jeśli jest uprawnienie, to nie jest obowiązek. Każdy przypadek, panie pośle, każdy przypadek będzie badany indywidualnie. I jeśli nastąpi jakiekolwiek podejrzenie, że może obrót ziemią następować w celach spekulacyjnych, to agencja będzie wtedy wkraczać, i tylko i wyłącznie w takich sytuacjach.

    Panie pośle, wie pan, śledzę wszystkie te uwagi, również na różnego rodzaju portalach, które opisują daną sytuację, i ma pan rację, prasa również zaczyna się tym interesować. Ale proszę wybaczyć, przy bardzo szczegółowym zagłębieniu się w niektóre artykuły sądzę, że w tych pytaniach, które pan postawił na piśmie i dzisiaj pan zadał, kierował się pan również tymi stwierdzeniami, które pokazywały się, powtarzam, albo na portalach, albo w różnego rodzaju prasie codziennej. Jedną z takich instytucji, która podjęła się oceny projektu ustawy - powtarzam, że to jest projekt, znajdzie się w komisjach, będziemy mieli czas podyskutować jeszcze nad tym - jest renomowane biuro prawne, adwokackie. Oczywiście nie będę wymieniał, jakież to jest biuro. Mieści się ono, siedzibę ma w Warszawie, w Krakowie, a autorami tego artykułu byli dwaj wzięci adwokaci. Na stronie tejże kancelarii przedstawia się ona m.in. w taki sposób: Jesteśmy przekonani, iż dzięki naszemu ponadpiętnastoletniemu doświadczeniu, głównie w obsłudze - uwaga - banków i dużych podmiotów gospodarczych, najczęściej spółek giełdowych, oraz prowadzeniu spraw reprywatyzacyjnych... - to w jakiś sposób pokazuje, kto najostrzej się wypowiada na temat projektu tej ustawy, a nie ustawy, powtarzam, przed nami jest jeszcze praca. I dalej: Współpracujemy z takimi kancelariami zagranicznymi, jak Niemcy, Austria, Wielka Brytania.

    Nic nie sugeruję, tylko pokazuję, że oto - za przeproszeniem - adwokaci pochylają się nad losem polskiego rolnika. Wolałbym, żebyśmy my, jako posłowie, nie wpisywali się w ten nurt, panie pośle.

    Dziękuję bardzo, panie marszałku.

    Wicemarszałek Joachim Brudziński:

    Bardzo dziękuję.

    (Poseł Jan Łopata: Daj Boże, żeby się rolnicy na politykach nie zawiedli.)

    Bardzo dziękuję panu ministrowi.

    Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Zbigniew Babalski:

    Oby adwokaci się nie pochylali w taki sposób nad polskim rolnikiem, panie pośle. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia