8. kadencja, 13. posiedzenie, 1. dzień (09-03-2016)
6. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie uczczenia setnej rocznicy urodzin Marii Mireckiej-Loryś - niezłomnej bohaterki niepodległego państwa polskiego (druki nr 233 i 254).
Poseł Piotr Babinetz:
Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość wobec poselskiego projektu uchwały w sprawie uczczenia 100. rocznicy urodzin Marii Mireckiej-Loryś - niezłomnej bohaterki niepodległego państwa polskiego.
Pani Maria Mirecka-Loryś jest jedną z ośmiorga rodzeństwa Mireckich, do czego jeszcze wrócę w późniejszej części wystąpienia. Urodziła się w Ulanowie, skończyła gimnazjum w Nisku, później studiowała na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. Była aktywną działaczką Młodzieży Wszechpolskiej. W trakcie okupacji zaangażowała się w działalność narodowej konspiracji. Była komendantką Narodowej Organizacji Wojskowej Kobiet w powiecie niżańskim, a później w okręgu rzeszowskim. Była również kurierką Komendy Głównej Narodowej Organizacji Wojskowej. Używała wówczas pseudonimu Marta.
Ciekawe wydarzenie miało miejsce w maju 1943 r. na Jasnej Górze, gdzie uczestniczyła w konspiracyjnym odnowieniu ślubów, jakie podczas pielgrzymki w maju 1936 r. złożyła polska młodzież akademicka. Otóż w 1943 r. składała powtórzone ślubowanie w imieniu młodzieży, jak później wspominała, była tam reprezentantką Lwowa, a reprezentantem Krakowa był Karol Wojtyła.
Później awansowała na komendantkę Wojskowej Służby Kobiet w Podokręgu AK Rzeszów i wreszcie w 1945 r. została komendantką główną Narodowego Zjednoczenia Wojskowego Kobiet. Czyli można powiedzieć, że była wówczas komendantem w skali ogólnopolskiej jednej z organizacji niepodległościowych, organizacji, która walczyła o niepodległość naszej ojczyzny pod okupacjami.
Po II wojnie światowej w sierpniu 1945 r. została aresztowana przez komunistów, przez Urząd Bezpieczeństwa. Prześladowana, następnie uciekła, udało się jej uciec za granicę, ostatecznie zamieszkała w Stanach Zjednoczonych. Tam oczywiście zaangażowała się w działalność organizacji polonijnych, a co bardzo ważne, od lat 70. jeździła w odwiedziny do swojego brata, księdza Bronisława, na tereny Związku Sowieckiego czy okupacji sowieckiej, mówiąc inaczej, i tam przewoziła, przemycała - nawet była nazywana przemytniczką Bożą - potrzebne Polakom rzeczy: ubrania, żywność, dewocjonalia.
W 2006 r. została odznaczona przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, a następnie, już w tym roku, odznaczona przez prezydenta Andrzeja Dudę Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Polonia Restituta.
Warto tutaj dodać, cytując prof. Krzysztofa Kaczmarskiego, badacza podziemia narodowego i ruchu narodowego, kilka zdań o rodzinie pani Marii. (Dzwonek) Adam był pięciokrotnie aresztowany przez gestapo. Cztery razy szczęśliwie uciekał, za piątym trafił do niemieckiego obozu koncentracyjnego. Po wojnie dwukrotnie aresztowany przez UB, został skazany na karę śmierci i zamordowany w więzieniu mokotowskim. Leon - czterokrotnie aresztowany przez UB i SB, prawie 10 lat przesiedział w komunistycznych więzieniach. Janina w więzieniu spędziła 2,5 roku. Kazimierz, Maria i Helena szczęśliwie uciekli z zajętej przez Sowietów Polski, po latach dołączyła do nich Janina. Ksiądz Bronisław po wojnie pozostał wśród swoich parafian na Wschodzie, gdzie jako autentyczny świadek Chrystusa głosił słowo Boże, będąc ustawicznie szykanowany przez sowiecki aparat bezpieczeństwa. W Polsce Ludowej pozostała Waleria, ale tutaj dodajmy, że i ona była przez wiele lat prześladowana przez bolszewickich służalców.
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Pani Maria Mirecka-Loryś chociaż formalnie mieszka w Chicago, od wielu lat część każdego roku spędza w rodzinnych Racławicach na Podkarpaciu. Co roku, także współcześnie, jeździ na Wschód z darami dla Polaków, którzy tego wsparcia najbardziej potrzebują. Wierna jest pamięci wszystkich swoich braci i wszystkich swoich sióstr.
Klub Prawo i Sprawiedliwość zdecydowanie popiera projekt uchwały. Jest to hołd dla pani Marii tak zasłużonej dla sprawy polskiej, sprawy narodowej, niepodległości naszej ojczyzny i całej rodziny Mireckich. Dziękujemy bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia