8. kadencja, 14. posiedzenie, 2. dzień (17-03-2016)
13. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Polityki Senioralnej oraz Komisji Zdrowia o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 261 i 336).
Poseł Ewa Kopacz:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Źle zrozumiał pan moje słowa mówiące o skuteczności i bezpieczeństwie leków umieszczonych na liście leków refundowanych. Wie pan, że jeśli chodzi o listę leków refundowanych, tych bezpiecznych i skutecznych, bo przecież przeszły one te procedury, procedurę refundacyjną i rejestracji, nikt nie dopuściłby na rynek leków niebezpiecznych czy nieskutecznych. W związku z tym na tej liście jest blisko 4 tys. leków refundowanych. Jeśli pan wskazuje co do leków, które znajdą się w pańskim obwieszczeniu, czyli leków z literką S, tak je nazwijmy, czy na liście z literką S, że jedynym kryterium wyboru tych leków będzie skuteczność i bezpieczeństwo, to rozumiem, że 4 tys. leków z listy leków refundowanych będzie na tej liście z literką S. Mnie chodziło o coś zupełnie innego. Ja pana dobrze zrozumiałam, a mnie chodziło o to, jakich kryteriów użyje pan, wybierając z tych 4 tys. leków leki, które znajdą się w obwieszczeniu, oznaczone literką S. Tych kryteriów, poza właśnie skutecznością i bezpieczeństwem, nie ma. Dlatego też poprosiłam o to, aby do każdego takiego obwieszczenia była również dołączana argumentacja - dlaczego te, a nie inne leki znalazły się w tej właśnie grupie.
Chcę tylko jedno powiedzieć - pan to dokładnie wie, bo takie badania były robione w Ministerstwie Zdrowia - dzisiaj wszyscy ci, którzy korzystają z listy leków refundowanych, a szczególnie ludzie po 75. roku życia, spożytkowali w ciągu roku średnio ok. 40 opakowań i dopłacili 8 zł do każdego opakowania. To jest ok. 320 zł w skali roku. I pan dobrze wie, że dopłacają i że płacą rachunki, oczywiście realizują to w aptekach, nie na stacji benzynowej, jak to pan minister Radziwiłł próbował sugerować. To są te kwoty, które oni płacą za (Dzwonek) suplementy diety, za leki o 100-procentowej odpłatności.
Ja dzisiaj przeraziłam się, kiedy pan powiedział, że na tej liście będą przede wszystkim leki, do których najwięcej w tej chwili dopłaca pacjent. Co to znaczy? To znaczy, że te leki nigdy nie będą tańsze, panie ministrze. Firmie nigdy nie będzie się opłacało zejść do niskiej ceny i zdobyć 15% rynku, żeby wyjść jako podstawa limitu w danej grupie terapeutycznej, bo pan im to funduje, wprowadzając to w obwieszczeniu jako leki dla 75-latków. A poza tym zawęża pan tę grupę, zawęża pan tę grupę ewidentnie. Stąd moje pytania o kryteria. Te pytania nie będą tylko i wyłącznie pytaniami od polityków, to będą również pytania od ludzi, którzy znają się...
(Poseł Tomasz Latos: Czas!)
...i w tej chwili są ekspertami rynku farmaceutycznego - dlaczego ta, a nie inna firma, dlaczego ten, a nie inny lek. To dla pana bezpieczeństwa te kryteria powinny się tam znaleźć.
Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:
Dziękuję bardzo, pani...
Poseł Ewa Kopacz:
I ostatnie zdanie. My nie negujemy waszej dobrej woli zapisanej w tej ustawie.
(Poseł Tomasz Latos: Czas, pani marszałek, czas jednak.)
Ta dobra ustawa...
Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:
Tak naprawdę ja prowadzę to posiedzenie, panie pośle. Już trzecia osoba tutaj zaczyna dyrygować.
Poseł Ewa Kopacz:
Jeśli dzisiaj mówimy o tym, że to jest bardzo dobra zmiana dla emerytów i rencistów po 75. roku życia, to ja chcę panu powiedzieć, że nie mamy żalu o to, żeście państwo wprowadzili, może minimalną, pomoc dla tych, którzy tej pomocy potrzebują, tylko o to, że ich państwo oszukaliście - ludzi po 75. roku życia.
Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:
Pani premier, bardzo proszę kończyć już w tej chwili.
Poseł Ewa Kopacz:
Państwo powiedzieliście, że będą mieli bezpłatne leki. To mówiła pani premier...
Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:
Pani premier, ale to miało być...
Poseł Ewa Kopacz:
...która powiedziała: Przyszłam i przyniosłam tu projekt ustawy zwalniający seniorów z odpłatności za leki.
Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:
Pani premier, bardzo proszę...
Poseł Ewa Kopacz:
Oszukaliście i o to mamy do was pretensję.
(Poseł Tomasz Latos: Ktoś tu coś prowadzi, przepraszam?)
Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:
Dziękuję bardzo.
Poseł Ewa Kopacz:
Tylko o to mamy do was pretensję. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia