8. kadencja, 14. posiedzenie, 2. dzień (17-03-2016)

Oświadczenia.

Poseł Teresa Hałas:

    Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Rządowy projekt ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa wydał się tak groźny dla PSL-u, że w dniu wczorajszym wymienieni zorganizowali protest przeciwko temu projektowi. Prawo do protestu dla obywateli i poszczególnych grup zawodowych jest w państwie prawa uznawane i nie w tym problem. Osobiście jednak nasuwa mi się pewna refleksja historyczna, którą w tym momencie chciałabym przywołać.

    Otóż tak się składa, że PSL w państwie polskim władzę sprawuje niemalże przez cały okres po transformacji ustrojowej, a więc po roku 1989. To kolejne rządy z udziałem PSL-u prywatyzowały nasz kraj, począwszy od rządu Waldemara Pawlaka, po zresztą nocnej zmianie, kiedy panowie wspólnie z Donaldem Tuskiem się policzyli i obalili rząd pana premiera Jana Olszewskiego, następnie poprzez koalicję SLD-PSL, no i wreszcie 8 lat rządów Platformy Obywatelskiej i PSL.

    Proces prywatyzacyjny rozpoczęto od prywatyzacji polskich banków. Sektor bankowy przejął obcy kapitał. Obcy kapitał dominował również w sektorze prywatyzacji branży ubezpieczeniowej. Najbardziej wymowną ilustracją prywatyzacyjnego szaleństwa była wyprzedaż akcji, papierów własnościowych, następnie przyszła kolej na sektory: sektor górniczy i energetyczny, sektor hutniczy, sektor stoczniowy, sektor farmaceutyczny, telekomunikację, a nawet, szanowni państwo, uzdrowiska. Jako pierwsze sprywatyzowane było uzdrowisko w moim województwie lubelskim, Nałęczów, którego prawa własnościowe przejęła firma holenderska. Następny był sektor chemiczny, sektor spożywczy, w tym branża rolno-spożywcza. No i właśnie tutaj pod młotek poszły cukrownie, zakłady tłuszczowe, zakłady tytoniowe, branża spirytusowa. W sumie za rządów PO-PSL został pobity rekord wyprzedaży polskiego majątku, przy czym dodać należy, że dochody ze sprzedaży były w znacznym stopniu zaniżane w stosunku do wartości sprzedawanych składników majątkowych. Nie muszę w tym miejscu dowodzić, ile na tym straciliśmy jako państwo i naród. Nikt z rządzących za powyższy stan prawdy nie poniósł żadnych osobistych konsekwencji.

    Dzisiaj, kiedy obecny rząd PiS po wygranych wyborach przystąpił do naprawy państwa, opozycja z mety przystąpiła do totalnej krytyki wszystkich i wszystkiego. Obecnie, stojąc przed datą 1 maja uwalniającą handel polską ziemią dla obywateli Unii Europejskiej, polski rząd opracował ustawowe zapisy zabezpieczające ochronę tej ziemi. Jako parlamentarzyści z wszystkich klubów jesteśmy za to również odpowiedzialni.

    Dlatego trudno jest mi zrozumieć szczególnie postawę klubu PSL odpowiedzialnego przecież przez lata za politykę rolną państwa. Trudno zrozumieć to tym bardziej w zestawieniu faktów wyprzedaży ziemi na tzw. słupy, która w konsekwencji trafiała do zasobów spółek zagranicznych. Postawa PSL sprowadza się do sławetnych słów: Polacy, nic się nie stało. Natomiast stać się może po uchwaleniu rządowego projektu procedowanej ustawy, bo już mamy zapowiedzi zarówno PO, jak i PSL zaskarżenia powyższego do trybunału. Obiektywizm w każdym calu, pogratulować. Dziękuję uprzejmie. (Oklaski)

    (Poseł Jacek Kurzępa: Brawo.)


Przebieg posiedzenia