8. kadencja, 14. posiedzenie, 2. dzień (17-03-2016)

Oświadczenia.

Poseł Sylwester Tułajew (tekst niewygłoszony):

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! 17 marca 1918 r., a zatem dokładnie 98 lat temu, w Kozicach k. Piasków, woj. lubelskie, urodził się Józef Franczak ps. Laluś, żołnierz ZWZ-AK, ostatni polski partyzant, który przez 24 lata działał w konspiracji antykomunistycznej i zginął od kul bandyckich ZOMO w dniu 21 października 1963 r.

    Józef Franczak walczył w kampanii wrześniowej w 1939 r. na Kresach. Został aresztowany przez Rosjan, ale uciekł z niewoli i przystąpił do Armii Krajowej. Od 1947 r. dowodził patrolem w oddziale WiN kpt. Zdzisława Brońskiego ˝Uskoka˝, który został rozbity w zasadzce w 1948 r. Wykonywał wyroki na konfidentach bezpieki, m.in. tych, przez których zginęli dowódcy oddziałów ˝Lew˝ i ˝Uskok˝. Od 10 lutego 1953 r. ukrywał się samotnie u ponad 200 współpracowników. Chciał się ujawnić po październiku 1956 r., ale groziło mu dożywotnie więzienie. Z Danutą Mazur z Wygnanowic miał syna Marka. Wydał go - za pieniądze - brat stryjeczny Danuty, tajny współpracownik SB ˝Michał˝. ˝Laluś˝ zginął podczas obławy SB i ZOMO 21 października 1963 r. w Majdanie Kozic Górnych. Z odciętą przez bezpiekę głową został pochowany przez rodzinę w Piaskach.

    Dopiero w styczniu 2015 r. śledczy z Instytutu Pamięci Narodowej odnaleźli czaszkę ˝Lalusia˝ w zbiorach Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. 26 marca 2015 r. w Piaskach zorganizowano trzeci pogrzeb ˝Lalusia˝, który odbył się w asyście Dowództwa Garnizonu Warszawa.

    17 marca 2008 r. prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński nadał pośmiertnie Józefowi Franczakowi Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Józef Franczak odznaczony został za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej w 90. rocznicę swoich urodzin. Odznaczenie odebrał syn jego i Danuty Mazur - Marek Franczak, który prawo do noszenia nazwiska po ojcu otrzymał dopiero w 1992 r., a wcześniej posługiwał się nazwiskiem panieńskim matki. Cześć i chwała bohaterom!

    Poseł Rafał Weber

    Dzisiaj na Podkarpaciu miało miejsce historyczne wydarzenie, prezydent Polski Andrzej Duda uroczyście otworzył Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów w Markowej. To pierwsze takie muzeum w naszym kraju. Jest upamiętnieniem i uhonorowaniem nie tylko rodziny Ulmów, ale wszystkich Polaków, którzy narażając siebie i swoje rodziny na niebezpieczeństwo, ratowali swoich żydowskich sąsiadów. To muzeum jest pokazaniem prawdy o dzielnych Polakach, którzy okazywali ogromne serce, pomagając Żydom w czasie II wojny światowej. Rodzina Ulmów za tę pomoc zapłaciła najwyższą cenę - życie. Polska musi takich ludzi i takie postawy eksponować na cały świat, aby prawda o heroizmie polskiego narodu w czasie II wojny światowej docierała do innych.

    Dramat tej wielkiej rodziny rozegrał się 24 marca 1944 r. Rankiem tego dnia przed dom Ulmów przybyło pięciu niemieckich żandarmów i kilku policjantów. Dowodził nimi por. Eilert Dieken. Najpierw zamordowano Żydów, potem Józefa i Wiktorię będącą w siódmym miesiącu ciąży. Następnie Dieken podjął decyzję o zabiciu dzieci. Życie straciło 17 osób.

    Ulmowie pochowani zostali na cmentarzu w Markowej, zaś Żydzi na cmentarzu w Jagielle, miejscu pochówku 41 innych ofiar Holokaustu z Markowej. W ok. 4,5-tysięcznej Markowej Ulmowie nie byli jedyną rodziną, która ukrywała Żydów. Co najmniej 20 innych Żydów przeżyło okupację w pięciu chłopskich domach. Przed II wojną światową w Markowej mieszkało ok. 120 Żydów.

    W 1995 r. Wiktoria i Józef Ulmowie zostali uhonorowani pośmiertnie tytułem ˝Sprawiedliwych wśród Narodów Świata˝ izraelskiego Instytutu Pamięci Yad Vashem. W 2003 r. w diecezji przemyskiej rozpoczął się ich proces beatyfikacyjny. W 2004 r. odsłonięto w Markowej pomnik, który przypomina o tych bohaterskich ludziach. W 2010 r. prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył ich Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

    Decyzja o budowie muzeum została podjęta przez Sejmik Województwa Podkarpackiego w 2008 r. ˝Istnieje potrzeba pokazania faktów - w dużej mierze nieznanych - wskazujących na udział Polaków w ratowaniu osób narodowości żydowskiej w warunkach, gdy ukrywanie Żydów przez Polaków było rygorystycznie ścigane i - w odróżnieniu od okupowanej zachodniej Europy - karane śmiercią˝ - czytamy w uchwale intencyjnej muzeum, którą przyjął Sejmik Województwa Podkarpackiego.

    Na 500 m2 odtworzono dom Ulmów i stworzono salę wystawową, wykładową i pracownię naukową. Oficjalne rozpoczęcie budowy nastąpiło 8 października 2013 r. Budowa zakończyła się w I półroczu 2015 r.

    Koszt realizacji projektu - jak podano na konferencji - to 8 656 437 zł, z czego 1 mln przekazało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a 1156 tys. zł stanowiły środki własne Muzeum - Zamku w Łańcucie, którego filią jest placówka w Markowej. Pozostała kwota 7 541 437 zł pochodziła z budżetu województwa podkarpackiego. Działki pod budowę przekazała nieodpłatnie gmina Markowa.

    Nie sposób dzisiaj podziękować wszystkim osobom, które włączyły się w budowę tego miejsca pamięci. Podziękowania należą się obecnemu marszałkowi województwa panu Władysławowi Ortylowi, całemu zarządowi oraz radnym sejmiku obecnej kadencji, ale też kadencji 2006-2010.

    Dzisiaj w Łańcucie przed uroczystością otwarcia muzeum odbyła się również ceremonia wręczenia odznaczeń państwowych Polakom ratującym Żydów. Odznaczenia wręczał prezydent RP pan Andrzej Duda. ˝Jestem zaszczycony, że mogę w imieniu Rzeczypospolitej wszystkim państwu - tym bohaterom, ich najbliższym, tym, którzy uwieczniają pamięć o tych niezwykłych czynach - podziękować. Dzięki temu, kim wtedy okazaliście się wy i wasi najbliżsi, także dzięki temu, Rzeczpospolita może być dzisiaj dumna˝ - dziękował odznaczonym prezydent. I dalej: ˝Dziś miałem zaszczyt, wielki dla mnie jako człowieka, idąc śladami pana prezydenta prof. Lecha Kaczyńskiego, odznaczyć tych, którzy nie zamknęli drzwi, którzy je szeroko otwarli i powiedzieli: 'Chodźcie, damy radę', mając świadomość, czym to grozi˝.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dzisiaj Polska oddała hołd wielkiej rodzinie i wszystkim dzielnym Polakom. Każdy z nas wręcz musi odwiedzić muzeum, a pamięć o rodzinie Ulmów musi być przekazywana z pokolenia na pokolenie.


Przebieg posiedzenia