8. kadencja, 14. posiedzenie, 2. dzień (17-03-2016)

10. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Piotr Uściński:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Sąd Rejonowy w Wołominie od lat boryka się z brakiem wystarczającej liczby pracowników, zarówno sędziów, jak i pozostałych urzędników. W porównaniu do pozostałych sądów w obrębie Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Wołominie na 1 urzędnika wypada, w zależności od wydziału, o 25-30% więcej pracy niż średnia w całym okręgu. Przytoczę dane za I półrocze 2015 r. Do wydziałów karnych wołomińskiego sądu wpłynęło w tym okresie 7 tys. spraw. Przy średniookresowym zatrudnieniu, 18,7 etatu urzędniczego, wypadało 360 spraw na urzędnika. W tym samym okresie w pozostałych sądach rejonowych podlegających pod Sąd Okręgowy Warszawa-Praga średnia wynosiła 220 spraw na urzędnika. 360 - w Wołominie, 220 - w pozostałych sądach. Powyższe skutkuje tym, że w Wydziale Karnym Sądu Rejonowego w Wołominie czeka się ok. 2 lat na wyznaczenie pierwszego terminu rozprawy. Podobne niedokadrowienie w porównaniu do sąsiednich sądów występuje w wydziałach karnych, ale również cywilnych, rodzinnych, do spraw nieletnich, a nawet w księgach wieczystych.

    Panie ministrze, to jest paraliż wymiaru sprawiedliwości w powiecie wołomińskim. W związku z powyższym zwracam się z pytaniem do pana ministra o przyczyny takiego stanu. Dlaczego w apelacji warszawskiej od lat nikt nie przeanalizował ilości wpływających do sądów spraw i dlaczego nie czyniono koniecznych zmian, aby poprawić funkcjonowanie Sądu Rejonowego w Wołominie? Czy jest planowane w najbliższym czasie zwiększenie liczby etatów w wołomińskim sądzie, tak aby działał podobnie jak inne sądy? Naprawdę czujemy w Wołominie, że wymiar sprawiedliwości działa opieszale, ale to nie jest chyba do końca wina pracowników, urzędników, sędziów. Po prostu ich jest za mało na tę ilość spraw. Bardzo proszę o odpowiedź na to pytanie. Dziękuję. (Gwar na sali)


Przebieg posiedzenia