8. kadencja, 16. posiedzenie, 1. dzień (12-04-2016)
6. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o szkodach łowieckich oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druk nr 372).
Poseł Jan Warzecha:
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Projektowana ustawa jest pełna niejasności i ogólnych sformułowań. Większość zawartych w niej tez to tezy zbyt ogólnikowe albo wręcz szkodliwe dla właścicieli gruntów rolnych. Została ona sporządzona w sposób nieprecyzyjny i nie obejmuje nawet tak oczywistych elementów jak możliwość odwołania się od niekorzystnej decyzji. Co więcej, nie określa nawet, kto miałby wydać decyzję o uznaniu odszkodowania za zasadne - jest jedynie lakoniczne stwierdzenie, iż pieniądze wypłaca wojewoda - ani też nie zmusza zaangażowanych stron do wypracowania jakiegoś kompromisu, co wyłączałoby wojewodę i ścieżkę administracyjną z całej procedury. W przepisach zawarto jedynie wzmiankę, iż strony postępowania powinny się porozumieć, a jeżeli nie mogą, to mogą zwrócić się do organu gminy o przeprowadzenie mediacji. W żaden sposób jednak przepisy nie określają, czym ta mediacja ma się zakończyć, czy musi być zaakceptowana przez jakiś organ administracji rządowej czy też samorządowej ani też jaka procedura powinna być wdrożona w przypadku braku zgody zaangażowanych stron co do wysokości odszkodowania. Proszę panią poseł sprawozdawcę...
(Poseł Robert Telus: Wnioskodawcę.)
...o odpowiedź: Na czym miałaby polegać określona w art. 5 ust. 3 projektowanej ustawy współpraca pomiędzy przedstawicielem zarządcy lub dzierżawcy obwodu łowieckiego z poszkodowanym lub jego pełnomocnikiem w zakresie szacowania szkód, jeżeli interesy tych podmiotów są całkowicie sprzeczne? Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia