8. kadencja, 16. posiedzenie, 2. dzień (13-04-2016)

10. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o lasach.

Minister Środowiska Jan Szyszko:

    Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Myślę, że jest dużo nieporozumień wokół tej ustawy.

    (Poseł Andrzej Halicki: Największe nieporozumienie to pan.)

    Ale chcę powiedzieć, że zbliża się 1 maja 2016 r. i w traktacie akcesyjnym jest zapis, że od tej daty wchodzi wolny obrót ziemią leśną i rolną w układzie zbywania Unii Europejskiej. O ile ziemia rolna została zabezpieczona, o tyle ziemia leśna jest w tej sytuacji siły nabywczej stosunkowo bezbronna. I teraz chcę również państwu powiedzieć, że w pewnym sensie powracamy do czasów II Rzeczypospolitej.

    (Poseł Rafał Grupiński: PRL-u, PRL-u.)

    Wtedy po odzyskaniu niepodległości stworzono podstawy funkcjonowania polskich Lasów Państwowych. Te Lasy Państwowe powstały z lasów, które należały do własności trzech zaborców, i wtedy na tych podwalinach zostały stworzone takie trzy zasady, w gruncie rzeczy, dekretami prezydenta. Pierwszy, że Lasy Państwowe mają być dostępne dla ludności pod względem korzystania, nazwijmy to, rekreacyjnego, zbierania płodów leśnych itd. Druga rzecz, że mają się posługiwać generalnie planem urządzeniowym, czyli mają produkować dobra, ale równocześnie plan zakładał, że tych dóbr, które mają być konsumowane, ma być więcej na koniec planu niż było na początku, a więc typowe podejście, które w tej chwili nazywane jest w Unii Europejskiej zrównoważonym rozwojem. I trzecie, że mają się samofinansować. Co do tej trzeciej zasady, muszę powiedzieć, że jej nie przestrzegano. A mianowicie dlaczego? Dlatego że to biedne państwo w okresie międzywojennym wykupiło od prywatnych właścicieli 800 tys. ha na rzecz wiana Skarbu Państwa, a to z tego powodu, żeby te lasy nie zostały wycięte (Oklaski), żeby te lasy nie dostały się w obce ręce.

    W tej chwili tą ustawą, którą tutaj proponujemy, proponujemy to samo. A mianowicie w tym układzie wolnego obrotu, gdzie obowiązują ceny rynkowe, Lasy Państwowe mają prawo pierwokupu. Czyli nie ma dyskryminacji, tylko jest jedna rzecz.

    (Poseł Andrzej Halicki: Kolektywizacja, bardzo ładnie, Gomułka.)

    (Poseł Rafał Grupiński: Kolektywizacja.)

    O ile Lasy Państwowe mają pieniądze i jest im to potrzebne, mają prawo pierwokupu. A więc, szanowni państwo, jesteśmy w podobnej sytuacji jak w II Rzeczypospolitej.

    Chcę również powiedzieć, że Prawo i Sprawiedliwość widzi ogromną różnicę między lasami państwowymi a lasami prywatnymi. Była tu podnoszona sprawa prywatności. Tak, lasy prywatne to są lasy tego właściciela, do którego są... On nie ma obowiązku świadczenia usług dla innych obywateli. To są jego prywatne lasy i on ma prawo decydować o swojej własności. Natomiast lasy państwowe mają służyć społeczeństwu.

    (Głos z sali: Brawo!)

    Przechodząc do ostatniej sprawy, do sprawy Puszczy Białowieskiej, chcę państwu powiedzieć, zakomunikować równocześnie, że dzisiaj zgłosiliśmy do prokuratury wniosek o podejrzeniu popełnienia przestępstwa...

    (Poseł Rafał Grupiński: Wysłaliśmy korniki do puszczy.)

    ...w stosunku do lasów w latach 2008-2015... (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)

    ...między innymi jeżeli chodzi o Puszczę Białowieską. A mówi się, że obecny minister czy też rząd chce wycinać Puszczę Białowieską. Chcę państwu powiedzieć, że nie wycięto w Puszczy Białowieskiej drzew...

    (Poseł Ewa Kopacz: Jeszcze.)

    ...natomiast zamarło...

    (Poseł Andrzej Halicki: Zamarło z wrażenia.)

    ...kilkanaście milionów drzew o masie prawie 4 mln m3 - one nie były ścięte, one się przewróciły - i to drewno o wartości ponad 700 mln zł leży. Ale równocześnie jest to zbieżne z zanikiem siedlisk priorytetowych dla Unii Europejskiej, a w związku z tym - gatunków, i grożą nam procesy z Komisją Europejską. W związku z tym musieliśmy złożyć takie doniesienie do prokuratury. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)


Przebieg posiedzenia