8. kadencja, 17. posiedzenie, 2. dzień (28-04-2016)

7. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o:
  - poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz o zmianie niektórych innych ustaw,
  - senackim projekcie ustawy o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu
   (druki nr 334, 374 i 447).

Wiceprezes Rady Ministrów Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Gliński:

    Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Proszę państwa, to jest projekt poselski, więc występuję jakby dodatkowo, wywołany trochę do głosu, bo faktycznie ta materia dotyczy problematyki, którą się zajmujemy, mamy obowiązek się zajmować w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego - to wynika z ustawy o działach administracji rządowej. Ale w związku z tym odpowiem tylko na kilka kwestii, bo inne w większości zostały już skonsumowane i odpowiedzi padły.

    Oczywiście nie ma żadnego zawężenia, profesorowie i świat akademicki mogą działać w kolegium. Notabene, panie pośle, pan mówił tak, jakby kolegium było. Jak pan wie, nie ma go. Ktoś skasował to kolegium, w jakimś celu to zrobił, z powodów politycznych to zrobił, jak wiemy, i wyeliminował wiele osób z tego kolegium. A więc tak to było. My przywracamy kolegium, art. 15 mówi o tym, że tworzy się Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej. I tam oczywiście mogą działać profesorowie i świat akademicki.

    Kwestia szacunku dla religii też była wyjaśniona. Wiem, że w komisji padł postulat, który wstępnie jest rozpatrywany w Ministerstwie Sprawiedliwości. Można tę kwestię, zwłaszcza religii żydowskiej, szczególnej wrażliwości w przypadku tej religii związanej z szacunkiem dla szczątków, ale i w innych religiach przecież ten szacunek też jest oczywisty, regulować za pomocą wytycznych prokuratora generalnego. Nie doprowadzajmy do hipertrofii prawa, nie próbujmy regulować wszystkiego. I myślę, że skoro jest taka propozycja, a Ministerstwo Sprawiedliwości, z tego, co wiem - pan minister potwierdza - rozpatruje to, wytyczne prokuratora generalnego w tych kwestiach będą wystarczające. Chciałbym także powiedzieć, że oczywiście w praktyce stykamy się z takimi sprawami na bieżąco i zawsze chyba polska administracja, niezależnie od tego, z jakiego byłaby nadania politycznego, z szacunkiem do tych kwestii podchodziła. Ostatnio mieliśmy, dosłownie 2 tygodnie temu, problem inwestycji na cmentarzu żydowskim w Płońsku. Tam są groby rodziny Ben Guriona. Wstrzymaliśmy tę inwestycję w sposób interwencyjny, to miejsce podlega w tej chwili ochronie konserwatorskiej. Zawsze będziemy na to wyczuleni, ale na pewno wytyczne prokuratora generalnego tutaj też się przydadzą. Popieram ten argument.

    My się nie spieszymy. Ja uczestniczyłem, co prawda wyrywkowo tylko z uwagi na inne obowiązki, w pracach komisji i zauważyłem, że dużej części posłów różnych klubów, także takich, którzy są szalenie aktywni w tym miejscu, nie było albo też wyszli po 15 minutach w trakcie prac komisji, gdy trwała debata. Przecież naprawdę wiele godzin debatowano w komisji, później w specjalnej podkomisji nad tym projektem. A więc nie ma chyba jakiegoś szczególnego ograniczenia, ta debata nie jest ograniczana. Wprawdzie moje doświadczenie w życiu poselskim jest niewielkie, więc może i tak jest, ale nie wydaje mi się. Naprawdę widziałem osoby, które były 15 minut na posiedzeniu komisji, później wyszły, a tutaj prawie okupują mównicę, bo tu są kamery, jest o czym mówić. A tam jest ciężka praca, taka programowa i często wymagająca po prostu merytorycznego zaangażowania.

    I wreszcie odpowiedź, która nie padła, a były dwa pytania dotyczące Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Według tej koncepcji, która wynika z ustawy o działach, jeśli chodzi o funkcje rady, w większości te funkcje przechodzą bezpośrednio do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Dotychczas były one nadzorowane przez ministerstwo, więc jakby to konsumowało kwestie ustawy o działach. W tej chwili funkcje, ale także pracownicy i mienie przechodzą do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. O pracowników zadbamy: chyba art. 13 ust. 1 ustawy mówi, że będą zaproponowane nowe warunki pracy i płacy, ale zgodne z wymaganymi kwalifikacjami i zasadami wynagradzania, oraz będzie określony termin przyjęcia, albo nie, tych warunków przez pracowników. Tak że to nie jest tak, iż będzie można dowolnie tymi pracownikami manipulować i obniżać, zmieniać na gorsze warunki płacowe i warunki ich pracy. Ja mogę zapewnić, że, jeżeli to będzie pod moim kierownictwem, nie będzie tam żadnych szczególnych... Zresztą to normalna kwestia: jeżeli jest pewna zmiana organizacyjna, wchodzą pracownicy do urzędu, mają proponowane podobne, jak myślę, warunki, zgodne z kwalifikacjami, jest 7 dni na przyjęcie albo odmowę przyjęcia zaproponowanych warunków. To jest cywilizowany sposób przekształceń dla dobra i oczywiście zgodnie z wolą ustawodawcy, jeżeli taka będzie wola Sejmu.

    To chyba wszystko. Na różne interpretacje co do tego, jaka to jest wersja historii, panie pośle, taka czy inna - to jest normalne działanie mechanizmów demokratycznych, przynajmniej taka jest moja opinia. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia