8. kadencja, 18. posiedzenie, 2. dzień (12-05-2016)

11. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym (druk nr 459).

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa Kazimierz Smoliński:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Odpowiadam na pytanie posła Polaczka. Francuskie przepisy. 9 kwietnia 2016 r. opublikowano dekret z 7 kwietnia, który wprowadza zmiany, modyfikuje przepisy o transporcie drogowym i stanowi, że z dniem... Chodzi o przepis wykonawczy do art. 281 ustawy z 16 sierpnia 2015 r., o której zresztą była tutaj mowa, że jest to tzw. ustawa Macrona. Oczywiście rząd, Inspekcja Transportu Drogowego będą robiły wszystko, aby już z dniem wejścia w życie tej ustawy można było wydawać zaświadczenie o wpisie do ewidencji. Wszystkie dane, które zostaną zgromadzone, będą w tych zaświadczeniach ujęte. Czy Francuzi uznają te zaświadczenia za wystarczające w świetle swojego prawa? Tego nie wiemy. To dopiero praktyka wykaże, tak?

    Oczywiście trzeba zrobić wszystko na szczeblu dyplomatycznym, tak jak to zostało zrobione w przypadku niemieckich przepisów, żeby one nie były stosowane, przynajmniej na razie. Myślę, że w stosunku do Francji jakaś tam szansa na to jest. Miejmy nadzieję, że zaświadczenia, które będą wydawane, będą wystarczające dla francuskiej administracji, żeby nie zablokować naszego transportu na terenie Francji w zakresie transportu zarówno międzynarodowego, jak również kabotażowego we Francji. Natomiast oczywiście to zagrożenie istnieje, dlatego trzeba jak najszybciej procedować nad tą ustawą, tak żeby potem inspekcja transportu jak najszybciej mogła ten cały system wdrożyć, oczywiście z zastosowaniem wymogów, o których mówiłem, czyli ustawy o zamówieniach publicznych. I oczywiście wdrożenie.

    Powiem, odpowiadając też na inne pytania, że wcześniej było tutaj już wiele prób wykorzystania istniejących systemów, ale okazuje się, że nie jest to takie proste. Te systemy są jednak tworzone do innych celów. Nie da się bezpośrednio ich skompilować, żeby pobierać te dane. To po pierwsze.

    Po drugie, z informacji, które mamy, wynika, że wcale nie musi być tańsza próba wykorzystania istniejących systemów, żeby stworzyć jeden, niż stworzenie w tej chwili nowego systemu na potrzeby tylko i wyłącznie tej ustawy i tego rozporządzenia europejskiego. Uważamy, że jednak stworzenie odrębnego systemu będzie szybsze i tańsze niż próba wykorzystania istniejących systemów elektronicznych.

    Jakie są konsekwencje opóźnienia w przypadku tej ustawy? Komisja Europejska wszczęła postępowanie przed Trybunałem Sprawiedliwości ze skargi przeciwko Polsce, dlatego trzeba pilnie stworzyć ten rejestr. Według naszych informacji teoretycznie może być zastosowana kara w wysokości ok. 38 tys. euro za dzień. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że to jest już przecież ponad 5 lat, przepraszam, tak, od 2012 r., więc mamy 4 lata, prawie 4 lata opóźnienia - to już są dziesiątki milionów euro, jeżeli chodzi o potencjalne zagrożenie zastosowaniem kary przez Trybunał. Natomiast im dalej będziemy zaangażowani we wprowadzanie tej ustawy, tym większe są nasze szanse na obronę przed Trybunałem, ewentualnie na zmniejszenie ewentualnej kary, to też oczywiście będzie miało wpływ, dlatego tak ważne jest szybkie procedowanie.

    Jeżeli chodzi o dobrą reputację, to nie miałbym obawy, że tak powiem, że będzie jakiś problem z arbitralnym ustalaniem tej kwestii przez inspekcję. Wyraźnie jest określone w przepisach, kiedy utrata dobrej reputacji następuje, więc dopóki nie wystąpi żadne ze zdarzeń przewidzianych w tych przepisach, to ta dobra reputacja istnieje. Dopiero kiedy nastąpią zdarzenia w postaci określonych przestępstw, które tam są przewidziane, czy innych zdarzeń, utrata tej reputacji...

    (Poseł Cezary Grabarczyk: Ale można uznać, że nie nastąpiła.)

    ...może następować.

    Jeżeli chodzi o ilość pojazdów...

    Słucham?

    (Poseł Cezary Grabarczyk: Ale można uznać, że nie nastąpiła, mimo że te okoliczności wystąpią.)

    No tak, ale nie wyobrażam sobie, żeby jednak można było arbitralnie ustalić, że bezpodstawnie tę reputację można utracić,

    (Poseł Cezary Grabarczyk: Właśnie.)

    Poza tym to będzie też postępowanie administracyjne...

    (Poseł Cezary Grabarczyk: Podyskutujemy w komisji.)

    No właśnie.

    ...które podlega też pewnym rygorom i odwołaniom.

    Co do ilości pojazdów, nie znam dokładnych danych. Wiemy, że ponad 30 tys. licencji jest wydanych w Polsce, funkcjonuje, mówi się o ok. 150 tys. pojazdów, ale sprawdzimy to dokładnie i panu posłowi, panu ministrowi odpowiem na to pytanie.

    Trzeba też pamiętać, że mimo że rygory czy wymogi tej ustawy dotyczą wszystkich przedsiębiorców, czyli tych wielkich i tych mikroprzedsiębiorców, to jednak przy zastosowaniu rygorów tej ustawy będzie też brana pod uwagę proporcjonalność prowadzonej działalności. Tak że tutaj mimo wszystko nie należy przyjmować, że będzie pewne pokrzywdzenie tych małych przedsiębiorców przez tak rygorystyczne traktowanie. Organ będzie musiał brać pod uwagę także proporcjonalność prowadzonej działalności, czy to jest jeden pojazd, czy to są dziesiątki, setki pojazdów, ilość dokonywanych przewozów itd. To wszystko będzie brane pod uwagę.

    Jeżeli na któreś pytanie nie odpowiedziałem szczegółowo, to udzielę odpowiedzi na piśmie, a myślę, że w trakcie pracy w komisji będziemy mieli okazję jeszcze wymieniać zdania.

    Dziękuję wszystkim klubom za deklaracje pracy nad tą ustawą i myślę, że szybko uda nam się to przeprocedować, aby ta ustawa weszła w życie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia