8. kadencja, 18. posiedzenie, 2. dzień (12-05-2016)
Oświadczenia.
Poseł Jerzy Paul (tekst niewygłoszony):
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Z roku na rok w sposób niekontrolowany rośnie w Polsce populacja bobrów. Zwierzęta te coraz śmielej wkraczają na grunty uprawne i niszczą produkcję rolną. Tworzone przez bobry tamy na rzekach i ciekach wodnych powodują wylewanie wody na pola uprawne oraz zaburzają lokalne systemy melioracji. Zjawisko to dotyka najczęściej terenów województw: warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, lubelskiego i podkarpackiego, ale występuje praktycznie na terenie całego kraju. Właściciele stawów, gospodarstw rolnych i ogródków działkowych są bezradni. Bezsilne wobec tego problemu są także regionalne dyrekcje ochrony środowiska, koła łowieckie, izby rolnicze i samorządy. Przesiedlanie bobrzych rodzin jest operacją na tyle kosztowną, że wykonuje się ją tylko w odosobnionych przypadkach. Wiele zastrzeżeń wzbudza także system szacowania szkód i wysokości naliczanych odszkodowań.
Dzisiaj w Sejmie rozpoczęliśmy pracę nad nowelizacją ustawy Prawo łowieckie i mam nadzieję, że będzie to krok w dobrym kierunku, który ureguluje kwestie związane z rekompensatami za szkody wyrządzone przez dziką zwierzynę. Pozostaje jednak jeszcze zmierzyć się z problemem szybko rosnącej populacji niektórych gatunków zwierząt, a w szczególności bobrów. Obowiązujące obecnie Prawo łowieckie oraz ustawy o ochronie przyrody i ochronie zwierząt nie spełniają swojej funkcji w zakresie ograniczania rozmiaru szkód wyrządzanych w uprawach rolnych. Z problemem tym poradziła sobie m.in. Litwa, gdzie bobry chronione są jedynie na terenie parków narodowych.
Wysoka Izbo! Jeżeli nie podejmiemy działań mających na celu zahamowanie ciągłego wzrostu populacji bobrów, problem ten będzie w bardzo szybkim tempie narastał i skutkował kolejnymi wielomilionowymi stratami dla rolników i budżetu państwa. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia