8. kadencja, 18. posiedzenie, 2. dzień (12-05-2016)

12. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa Kazimierz Smoliński:

    Dziękuję.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani Poseł! Audyt również był przeprowadzony czy też audyt również dotyczył Poczty Polskiej. Poczta Polska w ostatnich latach przechodziła dosyć duże zmiany restrukturyzacyjne. One w dużej mierze polegały na tym, że likwidowano, częściej zmieniano sposób funkcjonowania urzędów pocztowych poprzez likwidację tych urzędów i tworzenie ich filii albo przekazywano te zlecenia w formie agencji, co powodowało, że usługi oferowane na najniższym szczeblu zdecydowanie ulegały ograniczeniu. Często było to też związane z odejściami pracowników.

    Restrukturyzacja była prowadzona m.in. w ramach tzw. programu dobrowolnych odejść. W latach 2012-2015 było sześć edycji tego programu. W sumie w ramach tego programu odeszło 12 562 pracowników, było to 12 014 etatów. Zatrudnienie w spółce w latach 2013-2015 zmniejszyło się o 14 483 pracowników. To stanowi w skali całej firmy zmniejszenie stanu ogólnego o 15,4%. W poszczególnych grupach przedstawiało się to następująco: w zarządzaniu to było ponad 20%, w sprzedaży i koordynacji - 11%, w tzw. back office operacyjnym to było 17%, w grupie funkcjonalnej, to są urzędy pocztowe - 16%. Razem to było 14 483 pracowników. Natomiast w ramach PDO, czyli programu dobrowolnych odejść, w tym czasie odeszło, zmniejszono zatrudnienie o 12 014 etatów. Stan zatrudnienia na 30 kwietnia 2016 r. w Poczcie Polskiej wynosił 74 429,08 etatu, tj. 77 319 osób.

    Poczta Polska według informacji, które uzyskaliśmy, planuje zwolnienia, ale tylko w zakresie tzw. szeroko rozumianej administracji, ponieważ właśnie w ostatnich latach początkowo rzeczywiście następowało ograniczenie tej administracji, natomiast w późniejszym okresie, już w tych ostatnich kilku latach w administracji nie następowało zmniejszenie zatrudnienia. Natomiast w sferach dotyczących eksploatacji i funkcjonalności następowały zmniejszenia zatrudnienia i one spowodowały, że w tzw. szeroko rozumianej eksploatacji poczta częściowo utraciła zdolność swobodnego konkurowania na rynku, na którym funkcjonuje, szczególnie w zakresie przewagi rynkowej, którą poczta ma, przez zmniejszanie zatrudnienia wśród tych pracowników, którzy de facto powinni pracować.

    Program dobrowolnych odejść ulegnie zmianie, aby nie odchodziły osoby, które są potrzebne na poczcie, lecz aby odchodziły te, które rzeczywiście powodują przerosty. To dotyczy w dużej mierze centrali, gdzie są ogromne przerosty, szczególnie w administracji dyrektorskiej, gdzie tworzono setki etatów dyrektorskich, które wcześniej nie istniały. Już nie mówię o wysokości wynagrodzeń, które były zdecydowanie podwyższane. Wynagrodzenia kadry zarządzającej, zarządu zwiększyły się kilkakrotnie i sięgały w sumie ponad 7 mln zł w skali roku. To są w przypadku spółki Skarbu Państwa, która świadczy swego rodzaju usługę publiczną, niebotyczne wynagrodzenia. Nie mogę tutaj mówić o indywidualnych wynagrodzeniach, bo one są objęte tajemnicą. Zostały zawarte kontrakty. Natomiast bardzo wielu pracowników Poczty Polskiej w ostatnim okresie, kiedy nastąpiła zmiana rządu, zarabiało poniżej 1900 zł. W tej chwili nastąpiły już dwie podwyżki. Te wynagrodzenia zostały zdecydowanie podwyższone, tzn. może nie zdecydowanie, bo przez 6 lat nie dokonywano żadnych podwyżek, więc teraz jest duża presja na podwyższanie wynagrodzeń. Pierwsza podwyżka - dokonana w lutym - sprawiła, że najniższe wynagrodzenie pracowników wynosiło 1900 zł brutto. Druga podwyżka - dokonana w marcu - spowodowała, że najniższe wynagrodzenie w poczcie wynosi 2050 zł. Zdajemy sobie sprawę, zarząd poczty i ministerstwo doskonale zdają sobie sprawę, że nadal to są zbyt niskie wynagrodzenia. Jeżeli w sieciach sklepów wynagrodzenia są zdecydowanie, o kilkaset złotych wyższe, to poczta traci, jeżeli chodzi o konkurencyjność zatrudnienia. Planuje się kolejne podwyższenia wynagrodzeń, ale one muszą wynikać ze zwiększenia przychodów i z kolejnych oszczędności, które będą wprowadzane, szczególnie w administracji, i z usprawnienia funkcjonowania poczty.

    Wiemy, że jest duża presja, nie da się w ciągu kilku miesięcy nadrobić 6-letnich zaniedbań w zakresie podwyżki wynagrodzeń, bo przez 6 lat ani o złotówkę nie wzrosły wynagrodzenia pracowników eksploatacyjnych, natomiast w przypadku kadr dyrektorskich one wzrosły po kilkadziesiąt, jeśli nie po kilkaset procent, i to jest ogromny problem, przed którym stoi Poczta Polska. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia