8. kadencja, 19. posiedzenie, 1. dzień (18-05-2016)

9. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o poselskim projekcie ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych (druki nr 315 i 365).

Poseł Grzegorz Schreiber:

    Panie Marszałku! Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Chciałbym serdecznie podziękować w imieniu Komisji Infrastruktury za tę dzisiejszą debatę. Ona oczywiście była nacechowana emocjami. Rozumiem te emocje. Te emocje towarzyszyły nam w trakcie prac nad tą ustawą cały czas i myślę, że jeszcze jakiś czas - do momentu, jak okaże się, że owoce tej ustawy są dobre - będą nam te emocje towarzyszyły. Niemniej jednak serdecznie dziękuję za wszystkie głosy, za wszystkie pytania, które padły w debacie. Na ich zasadniczą część, w zasadzie prawie na wszystkie odpowiedział pan minister, za co też serdecznie dziękuję.

    Pozostaje mi powiedzieć dosłownie kilka słów o pytaniach, które do mnie zostały skierowane, czy w jakiejś części do komisji. Otóż najbardziej bolesny jest w tej debacie zarzut dotyczący braku kompromisu, który państwo postawiliście. Nie chcę przywoływać tych okrutnych słów, które tutaj padały z ust niektórych posłów, bardzo agresywnych słów - jak mówię, kładę je na karb emocji - ale mówienie o braku kompromisu w tej sytuacji, po poprawkach, praktycznie biorąc, jeżeli będą przyjęte... Przecież, jak pamiętacie państwo, jako przewodniczący komisji na posiedzeniu komisji zapowiedziałem, że takie poprawki złożymy. One zostały w tej chwili złożone.

    Praktycznie biorąc, jeżeli przywołamy państwa głosy w tej debacie, to tak naprawdę można je sprowadzić do dwóch zasadniczych elementów. Pierwszy to oczywiście kwestia odległości. Ta kwestia padała na posiedzeniu komisji. To jest jedna z ważniejszych spraw, którą ustawa reguluje. Druga sprawa dotyczy wszystkich kwestii technicznych. O to też państwo tutaj bardzo mocno w tej debacie pytaliście. Jeżeli spojrzymy choćby na wnioski mniejszości, które zostały złożone przez posłów, to połowa z nich dotyczy tak naprawdę kwestii technicznych. Połowa z tych problemów zostaje uregulowana naszymi poprawkami, praktycznie biorąc. Czy usunięcie rozdziału III, czyli praktycznie usunięcie całego rozdziału poświęconego kwestiom technicznym, to nie jest kompromis państwa zdaniem?

    (Poseł Tadeusz Cymański: Ustępstwo.)

    To naprawdę jest krzywdząca opinia odnośnie do pracy, którą państwu w tym momencie przedkładamy.

    Padło pytanie, jak to wygląda w innych krajach. Oczywiście należy powiedzieć wprost, że nie ma regulacji. Unia Europejska takich regulacji nie nakłada na państwa członkowskie, w związku z tym różnie to wygląda w różnych krajach. Są takie kraje, które oczywiście tej kwestii nie podejmują. Mówimy o sprawie dotyczącej odległości, bo ta jest wywoływana przy okazji porównywania z tym, co się dzieje w innych krajach europejskich. Ostatni przykład, który tutaj pan poseł wnioskodawca przywołał, dotyczący Bawarii, mówi o tych 2 km. To jest pewna norma, która tam obowiązuje. Generalnie w skali Niemiec jest przyjmowane od 1,5 km do 2 km. Tak samo jest we Włoszech, bo tutaj też padał przykład tego kraju. Tam też jest ok. 2 km. Co prawda różnie jest w różnych częściach Włoch, ale przyjmuje się do 2 km, jeżeli chodzi o regulacje w tym kraju. Podobnie wygląda kwestia w Szkocji - 2 km, w Czechach - do 1 km, powiedzmy do 800 m. W Danii, która też jest często przywoływana w debatach różnego rodzaju, też mówi się o wielokrotności całkowitej elektrowni wiatrowej mierzonej od fundamentu do najwyższego punktu. To też bywało zarzutem, że tak właśnie postanowiliśmy mierzyć, ale tak to generalnie jest mierzone w Europie, od fundamentu do najwyższego punktu. Tak że pod tym względem akurat się specjalnie, w zasadzie w ogóle nie różnimy, jeżeli chodzi o większość regulacji europejskich.

    Niestety... Aha, jeszcze kwestia notyfikacji, o którą państwo posłowie pytaliście. Tak, to też była jedna z przyczyn, dla których uznaliśmy, że trzeba te poprawki wprowadzić. Wprowadziliśmy je. Ten wymóg notyfikacji technicznej pojawił się w wystąpieniu ministra spraw zagranicznych. W ten sposób, poprzez wprowadzanie tych poprawek, ustosunkowujemy się do niego.

    I oczywiście kończę tym pytaniem, które wybrzmiało tutaj w trakcie debaty, czy ta ustawa jest spóźniona. I niestety należy odpowiedzieć: tak, ta ustawa jest spóźniona, i to o dobrych kilkanaście lat, bo należało tę ustawę przyjmować w momencie, gdy powstawały, zaczęły powstawać w Polsce wiatraki. Wtedy należało podejść do tematu i ustalić pewne zasady gry.

    (Poseł Tadeusz Cymański: Okiełznać.)

    W związku z tym, że te zasady gry nie zostały ustalone, dzisiaj mamy duży problem, żeby je rzeczywiście w sposób cywilizowany uregulować. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia