8. kadencja, 20. posiedzenie, 1. dzień (08-06-2016)
12. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o rządowym projekcie ustawy o działaniach antyterrorystycznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druki nr 516 i 567).
Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Maciej Wąsik:
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Chciałem odnieść się do uwag, które padły w wystąpieniach klubowych. Zacznę może od ostatniej, a mianowicie od tego, co powiedział pan poseł Brejza. A mianowicie wyraził taką obawę, że telefon Polaków będzie traktowany przez ABW jako telefon cudzoziemców. Ja chciałbym powiedzieć, panie pośle, że wiem coś na ten temat, bo telefon mojej żony przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod waszym władztwem został potraktowany jako telefon mój...
(Poseł Krzysztof Brejza: A w jakiej sprawie?)
...i była podsłuchiwana przez 3 miesiące.
(Poseł Krzysztof Brejza: A za co?)
Pan o tym doskonale wie, więc diabeł ubrał się w ornat i ogonem na mszę dzwoni, i nie było ustawy antyterrorystycznej.
(Poseł Krzysztof Brejza: A wyrok pan dostał za dziennikarza?)
(Głos z sali: Nie było wyroku sądu.)
Druga rzecz. Chciałem panu powiedzieć, że rzeczywiście zdecydowaliśmy się w ustawie na rozwiązanie, które pozwoli szefowi ABW prowadzić kontrolę operacyjną wobec cudzoziemców, ale w sprawach o terroryzm, bez zgody sądu przez pierwsze 3 miesiące. Później ta zgoda będzie musiała być. Ale chciałem przypomnieć, że w 2014 r. wasz minister Bartłomiej Sienkiewicz, wasz rząd skierował do Sejmu ustawę, która pozwalała podsłuchiwać wszystkich cudzoziemców we wszystkich sprawach bezterminowo. Ta ustawa przeszła przez wasz proces legislacyjny. Nie składaliście żadnych zastrzeżeń do tej ustawy. Gdyby nie afera taśmowa, nie trzeba by było tych przepisów, o których mówimy, zawierać w ustawie antyterrorystycznej, bo ABW miałaby takie kompetencje już dawno. A więc wprowadzaliście dużo dalej idące przepisy niż te, które my wprowadzamy. My mówimy tak: będziemy prowadzić kontrolę operacyjną w sprawach o terroryzm przez 3 miesiące wobec cudzoziemców decyzją szefa ABW. A wy mówicie, że można było wszystkich cudzoziemców we wszystkich sprawach podsłuchiwać. To, co pan prezentuje, to jest hipokryzja. (Oklaski) To rzecz pierwsza.
Druga rzecz, która mnie tutaj zbulwersowała, to pewien zarzut pana posła Suchonia. A mianowicie nie pozwolę na to, żeby mówić, że w tej ustawie są przepisy, które są rasistowskie. Nie pozwolę na to. Można się nie zgadzać z tą ustawą, można krytykować, można mówić, że będzie nieskuteczna, można mieć zupełnie inne zdanie, ale nie pozwolę na to, żeby mówić o tym, że tu jest instytucjonalny terroryzm, przepraszam, rasizm. Pan to powiedział i proszę się z tego wytłumaczyć. Proszę pokazać przepis, który mówi o rasizmie. Nie ma tu żadnego takiego przepisu.
Chciałbym także poprosić o to, żebyśmy naprawdę czytali te projekty. Chciałbym państwu oświadczyć, że albo jest to zła wola państwa, albo niezrozumienie, ale nie ma tutaj, w tych przepisach ustawy, możliwości włamywania się szefa ABW do komputerów, penetrowania systemów. Nie ma. Jest możliwość przeprowadzania testów bezpieczeństwa za zgodą i wiedzą właściciela tego systemu. I to nie chodzi o wszystkich użytkowników Internetu, tylko o tych, którzy zarządzają infrastrukturą krytyczną. Czytajmy ustawy. Tylko systemy, które są infrastrukturą krytyczną, systemy bankowe, systemy sterujące energetyką i inne, o których mówi stosowna ustawa. Ale po co zgoda sądu, skoro jest zgoda tego, kto ten system posiada? To jest działanie na rzecz tego, kto ma system, żeby ten system był bezpieczniejszy. O tym mówi ustawa. Mówi o planie, mówi o uzgodnieniu z właścicielem systemu, o stosownym terminie. Mało tego, działania ABW nie muszą odbywać się na tym systemie, mogą odbywać się na kopii systemu. To są bardzo ważne uprawnienia, które sprawią, że choćby nasze pieniądze w bankowości elektronicznej będą bezpieczniejsze.
Odnosząc się jeszcze do uwag, które padły, jeśli chodzi o tempo prac nad ustawą: Pół roku rząd Prawa i Sprawiedliwości pracował nad ustawą. Mówiono, że to ekspresowe tempo. Nie dziwię się, panie pośle, rzeczywiście mieliście inne tempo. Już w 2006 r. w MSW powstał zespół, a w 2008 r. powstał podzespół, który miał opracowywać w MSW, kiedy rządziliście, kiedy ministrem spraw wewnętrznych był bodajże Grzegorz Schetyna, wasz dzisiejszy szef, założenia tej ustawy. On pracował bodajże 1,5 roku i napisał dwa artykuły według informacji, które posiadam. Dwa. Zakończył pracę tak naprawdę na definicjach terroryzmu. Było bardzo dużo tych definicji. W 2015 r. ponownie podjęliście próbę stworzenia ustawy antyterrorystycznej. Stworzono wytyczne, nie nadano tym wytycznym biegu. Szkoda. Ale na szczęście jesteśmy przed szkodą, jesteśmy przed zdarzeniami o charakterze terrorystycznym, przynajmniej przed takimi ciężkimi w skutkach, i mamy nadzieję, że ta ustawa sprawi, że nie będzie takiej sytuacji i że w Wysokiej Izbie wszyscy posłowie podniosą rękę za tą ustawą, bo gdyby doszło do poważnego zamachu terrorystycznego w Polsce, to wszyscy byśmy głosowali za taką ustawą, za ustawą jeszcze dalej idącą.
Jeśli chodzi o kwestię telefonii komórkowej i prepaidów, to rozumiem państwa wątpliwości, ale chciałbym powiedzieć, że to samo dzieje się za polską zachodnią granicą. Niemcy robią dokładnie to samo. To samo zrobili po zamachu w Madrycie Hiszpanie. Cała Europa Zachodnia tak naprawdę kończy z taką usługą, jaką jest anonimowy prepaid. Czy tam nie ma demokracji? Raczej jest. Nie zgadzam się z argumentami pana posła Wójcika, który mówił, że zlikwidowanie anonimowości przy prepaidach nie ustrzegło Francji czy Belgii przed zamachami terrorystycznymi. Policja też nie ustrzegła. To co? Zlikwidować Policję? No nie. To nie są argumenty racjonalne.
Chciałbym podkreślić jeszcze jedną rzecz: w tej ustawie nie ma także nic na temat blokowania stron bez zgody sądu, o czym mówił pan Brejza.
(Poseł Krzysztof Brejza: W ekstratrybie jest.)
Nie ma. Przede wszystkim nie ma nic o blokowaniu stron, jest o blokowaniu treści - to raz. Dwa, jest taki tryb jak przy kontroli operacyjnej, czyli sąd musi wyrazić zgodę albo stwierdzić w trybie niecierpiącym zwłoki, w ciągu 5 dni, że wyraża zgodę.
I jeszcze jedna rzecz, areszt 14-dniowy, o którym mówił bodajże pan poseł Suchoń. Na litość boską, proszę pamiętać o jednej rzeczy: to nie szef ABW będzie wsadzał do aresztu na 14 dni. To będzie decyzja sądu. Korzystamy z doświadczeń innych krajów, takich jak Belgia, która wypuściła przekazanego z Turcji osobnika, po czym okazało się - bo takie były przepisy czy też nie było takich przepisów, o których mówi ustawa antyterrorystyczna - że jest to osobnik zamieszany w zamach brukselski. Chcemy wykorzystać doświadczenia tych krajów, które już zaznały plagi terroryzmu, po to żeby w Polsce takich zdarzeń nie było. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia