8. kadencja, 20. posiedzenie, 2. dzień (09-06-2016)

19., 20. i 21. punkt porządku dziennego:


  19. Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o Trybunale Konstytucyjnym (druk nr 550).
  20. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o Trybunale Konstytucyjnym (druk nr 558).
  21. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym (druk nr 569).

Poseł Tomasz Rzymkowski:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie i Panowie Posłowie! Zacznę na początek mało optymistycznie. Przedłożone projekty ustaw: projekt Prawa i Sprawiedliwości, obywatelski projekt ustawy, jak również projekt Polskiego Stronnictwa Ludowego, niestety nie kończą tego sporu o Trybunał Konstytucyjny. Jeśli chodzi o materię tych ustaw, wysłuchaliśmy bardzo długich czasami wypowiedzi przedstawicieli wnioskodawców. Część propozycji zawartych we wszystkich projektach ustaw jest godna uwagi i na pewno będziemy zwolennikami dalszego dyskutowania, bo interesuje nas zakończenie sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego.

    Na szczególną uwagę zasługuje propozycja Polskiego Stronnictwa Ludowego z racji dużej zbieżności z naszymi propozycjami, przy czym różnica dotyczy formy. Nasza propozycja zakładała drobną zmianę konstytucji, która kończy spór wokół Trybunału Konstytucyjnego. Propozycja Polskiego Stronnictwa Ludowego jest na poziomie ustawowym. Stąd też nasze wątpliwości, czy bardzo dobra propozycja wprowadzenia większości 2/3 głosów będzie zgodna z konstytucją. Chodzi również o kwestię przejścia sędziów Trybunału Konstytucyjnego w stan spoczynku. Ale warto rozmawiać i bardzo dziękujemy, że ta propozycja jest zbieżna z naszą propozycją. (Oklaski)

    Szanowni Państwo! Problemem fundamentalnym od jesieni ubiegłego roku, w zasadzie od początku VIII kadencji Sejmu, jest problem inflacji sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W chwili obecnej mamy wybranych 18 sędziów, 15 zaprzysiężonych, a 12 orzeka. Dopóki nie wyeliminujemy tego fundamentalnego problemu, tej choroby ustrojowej, którą mamy w tej chwili w państwie polskim, podawanie wszelkich zmian ustawy o Trybunale Konstytucyjnym jest niczym podawanie środka przeciwbólowego przy ostrym zatruciu organizmu. Musimy dokonać zmiany konstytucji, musimy rozszerzyć skład osobowy Trybunału Konstytucyjnego. Dopóki tego nie zrobimy, wszelkie zmiany ustawy o Trybunale Konstytucyjnym nie rozwiążą problemu, który mamy w tej chwili. Problemem jest to, że trybunał nie funkcjonuje. Spór, który mamy w tej chwili, to spór personalny. Mamy 15 zaprzysiężonych sędziów, a 18 wybranych. Rozszerzmy skład i ten problem zniknie. Nasza propozycja, którą przedłożyliśmy już w grudniu ubiegłego roku, więc była jedną z pierwszym propozycji zakończenia sporu wokół trybunału, zakładała oprócz rozszerzenia składu z 15 do 18 sędziów trybunału, tak aby troje sędziów wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji, nieobarczonych wadą prawną, zasiadło w Trybunale Konstytucyjnym. Wówczas tego problemu, jaki mamy w tej chwili, byśmy nie mieli.

    Drugim elementem jest kwestia próby odpolitycznienia Trybunału Konstytucyjnego. Rzeczą skandaliczną i nie do przyjęcia jest stygmatyzowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. My na sędziów trybunału mówimy: on jest z Platformy, on jest z PiS, on jest z PSL, on jest z SLD. To są sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, to są sędziowie Trybunału Konstytucyjnego wszystkich Polaków. Stąd też nasza propozycja, aby zwiększyć liczbę głosów - wprowadzić większość kwalifikowaną podczas wyboru sędziów trybunału - z bezwzględnej większości do większości 2/3 głosów. A gdy tego wyboru Wysoka Izba nie będzie w stanie dokonać w wyznaczonym terminie, wprowadźmy do konstytucji wraz z tą normą mechanizm zabezpieczający, tak aby to np. Krajowa Rada Sądownictwa - mówię: na przykład, możemy o tym dyskutować - tak jak ma to miejsce w przypadku sądownictwa powszechnego, tego wyboru dokonywała. Ale jesteśmy otwarci również na inne propozycje. Warto rozmawiać, aby zakończyć spór wokół trybunału.

    Kolejnym elementem jest kwestia kognicji Sądu Najwyższego. Chcemy, aby w tym jednym wyjątkowym przypadku ustawy o Trybunale Konstytucyjnym o jej zgodności decydował Sąd Najwyższy, a nie Trybunał Konstytucyjny, tak aby obywatele polscy nie mieli żadnych wątpliwości co do stronniczości czy też bezstronności sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

    Szanowni państwo, odnosząc się do bieżącej sytuacji politycznej, powiem, że domaganie się od prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w tej chwili przyjęcia ślubowania od trzech sędziów wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji, a niezaprzysiężonych w sytuacji, kiedy jest 15 zaprzysiężonych sędziów, to jest nawoływanie prezydenta do złamania konstytucji.

    (Głos z sali: Już złamał.)

    Dlatego musimy rozszerzyć skład do 18 sędziów, wówczas prezydent będzie zobowiązany przyjąć ślubowanie od tej trójki wybranej przez Sejm poprzedniej kadencji. Do tego potrzebna jest zgoda polityczna i bez tej zgody politycznej nie zakończymy tego sporu.

    Natomiast jeśli chodzi o drugą kwestię, która jest podawana czasami jako warunek graniczny, podstawowy dla rozpoczęcia rozmów, dla zakończenia sporu wokół trybunału, mianowicie publikacji wyroków Trybunału Konstytucyjnego, począwszy od tego pierwszego wyroku, czyli z 9 marca br., szanowni państwo, wyroki te obowiązują, co do tego nie ma żadnej wątpliwości, natomiast trzeba jasno powiedzieć, że wyrok z 9 marca został wydany w sprzeczności z konstytucją. Art. 197 konstytucji mówi wyraźnie, że tryb procedowania i postępowania trybunału reguluje ustawa. Trybunał Konstytucyjny nie zastosował art. 197, ale ustrojodawca nie przewidział możliwości weryfikacji pod względem formalnym wyroków Trybunału Konstytucyjnego. One są ostateczne i wchodzą w życie z chwilą ogłoszenia. Natomiast brak ogłoszenia... I tutaj dementuję wszelkie plotki mówiące o tym, że to jakaś drukarka drukuje. Od kilku lat Dzienniki Ustaw i Monitor Polski nie są drukowane w formie papierowej, one są w formie elektronicznej. To nie ma, proszę państwa, żadnego znaczenia dla ważności wyroków trybunału. I nie można stawiać tego warunku jako brzegowego dla rozpoczęcia rozmów.

    Szanowni państwo, Polacy, nasi rodacy są zmęczeni sporem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Brak poparcia dla rozpatrzenia projektów, chociażby projektu obywatelskiego, świadczy po części o tym, że państwo nie chcecie skończyć tego sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Środowisko polityczne, społeczne - jakkolwiek można powiedzieć o Komitecie Obrony Demokracji - przedłożyło projekt, a państwo tego projektu nie chcieli rozpatrywać. To świadczy o braku dobrej woli, to wywołuje moje zdziwienie, bo państwo na każdym kroku podkreślacie to, że trzeba jak najszybciej zakończyć ten spór, natomiast żadnych impulsów ku temu niestety nie widać.

    Brak poważnego podejścia. Proszę państwa, wielokrotnie sam osobiście uczestniczyłem w rozmowach, wielu przedstawicieli środowisk politycznych, które są w polskim parlamencie, podchodzi w sposób niepoważny do sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Każdy widzi, że jest to spór personalny. Problemem fundamentalnym jest kwestia trzech sędziów wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji, którzy nie złożyli ślubowania. Dopóki nie rozszerzymy tego składu, ten spór będzie trwał. I to trzeba powtarzać, bo do państwa to nie trafia albo państwo po prostu nie chcecie tego problemu widzieć. Chcecie go eskalować i ten serial wokół trybunału będzie trwał po wieki wieków, albo do końca tej kadencji, albo i dłużej.

    Najgorszym, proszę państwa, efektem działań niektórych środowisk politycznych jest wręcz żerowanie na tym kryzysie - donoszenie na Polskę do organów międzynarodowych, jeżdżenie po przedstawicielach państw obcych, organizacjach międzynarodowych, eskalacja tego konfliktu, zamiast usiąść i merytorycznie zastanowić się, jak ten spór rozwiązać. Ustawa, jakakolwiek ona by była, nawet najlepsza, wszyscy członkowie Wysokiej Izby mogą się na nią zgodzić, nie zakończy tego sporu. Spór możemy zakończyć tylko i wyłącznie, nowelizując konstytucję. (Oklaski)

    Szanowni państwo, na koniec taka refleksja dotycząca Trybunału Konstytucyjnego. Padały tutaj hasła ze strony przedstawicieli wnioskodawców projektu obywatelskiego, że nacjonaliści mogą przejąć władzę. Warto podkreślić i przypomnieć, że w dwudziestoleciu międzywojennym, w okresie II RP fundamentalnym postulatem Narodowej Demokracji, endecji było stworzenie Trybunału Konstytucyjnego. To prof. Wacław Komarnicki był głównym orędownikiem tego, aby do konstytucji marcowej wpisać ten organ, który będzie stał na straży przestrzegania konstytucji. I państwo, nie chcąc dokonać noweli konstytucji w tych drobnych przepisach, m.in. dotyczących rozszerzenia składu z 15 do 18 sędziów czy też wprowadzenia większości kwalifikowanej 2/3 głosów, stajecie po tej samej stronie co obóz sanacyjny nieprzestrzegający prawa. My chcemy, aby Trybunał Konstytucyjny działał (Dzwonek), a przeciąganie tego w czasie nie pomoże. (Oklaski)

    Kończąc już, panie marszałku, powiem, że nasz klub będzie głosował za przejściem do kolejnych czytań wszystkich trzech projektów złożonych w materii dotyczącej Trybunału Konstytucyjnego. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia