8. kadencja, 20. posiedzenie, 2. dzień (09-06-2016)

22. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks pracy (druk nr 524).

Poseł Izabela Katarzyna Mrzygłocka:

    Dziękuję bardzo.

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska mam zaszczyt przedstawić stanowisko dotyczące poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks pracy. Projekt został zawarty w druku nr 524.

    Dotyczy on wydłużenia i ujednolicenia terminu, w jakim pracownicy mogą składać powództwa z zakresu prawa pracy, które są bezpośrednio związane z wypowiedzeniem, przywróceniem do pracy lub odszkodowaniem oraz żądaniem nawiązania umowy o pracę. Obecny stan prawny stanowi o możliwości odwołania się pracownika od momentu prawidłowego doręczenia mu pisma wypowiadającego umowę o pracę w terminie 7 dni. Termin ten jest zwiększony w przypadku żądania przez pracownika wypłaty odszkodowania lub też przywrócenia go do pracy, lub nawiązania umowy o pracę i wynosi 14 dni.

    Zaznaczam, że powyższe przepisy miały swoją podstawę oraz odzwierciedlenie w momencie ich uchwalenia. Działo się to jednak w zupełnie innych uwarunkowaniach społeczno-gospodarczych i prawnych. Sądy pracy bardzo sprawnie rozstrzygały ówczesne powództwa, co nierzadko kończyło się rozwiązaniem sporu jeszcze przed terminem wygaśnięcia umowy o pracę. Usprawiedliwiało to tak krótkie terminy wniesienia odwołania i nie zakłócało prawidłowego toku postępowania.

    Obecnie obserwujemy przewlekłość spraw dotyczących wypowiadania i rozwiązywania umów o pracę. Trwają one niekiedy nawet po kilka lat, a terminy rozpoczynające daną sprawę sięgają nawet do pół roku. Ten przewlekły stan rzeczy przy tak krótkim terminie złożenia powództwa do sądu pracy jest ewidentnie nieuzasadniony i nieakceptowalny w dzisiejszej rzeczywistości. Dodatkowym istotnym argumentem uzasadniającym potrzebę wydłużenia wspomnianego terminu jest fakt, że zdarzają się sytuacje, w których pracodawcy skutecznie doręczają pisma z wypowiedzeniem w okresach przedświątecznych lub przed tzw. długim weekendem. Te zabiegi dodatkowo komplikują sytuację pracowników.

    Nadmienić należy, że po zmianie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, co do zasady, już na etapie pozwu należy zgłosić wszystkie dowody. Zaniechanie tej czynności może skutkować ich pominięciem przez sądy. W takim zapisie prawnym termin 7 dni również stanowi rażącą niesprawiedliwość dla pracownika. Należy także zaznaczyć, że pracownik, który nie dochował 7-dniowego terminu, może liczyć tylko na przywrócenie go przez sąd na zasadach określonych w art. 265 Kodeksu pracy.

    Reasumując, nie ma oczywistych przesłanek dla uzasadnienia różnicy prawnej w przypadku pracowników, którym wypowiedziano umowę o pracę za wypowiedzeniem, i pracowników, z którymi rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia lub w sytuacji, w której umowa pracownika wygasła oraz w której odmówiono przyjęcia pracownika do pracy. Uznać należy zatem, że obecnie obowiązujący 7-dniowy termin przewidziany na złożenie odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę jest zbyt krótki i w sposób nieuzasadniony osłabia pozycję pracownika w stosunku do pracodawcy. Powyższe argumenty odnoszą się natomiast w znacznym stopniu do wszystkich terminów przewidzianych w art. 264 Kodeksu pracy - także do dotychczasowych 14-dniowych - dlatego też wnioskodawcy proponują jednolite ich wydłużenie do 30 dni, co korzystnie wpłynie na prawa pracowników.

    Projekt ustawy nie rodzi dodatkowych skutków finansowych dla budżetu państwa ani dla jednostek samorządu terytorialnego. Wprowadzenie przepisu przejściowego zawartego w art. 2 ma na celu usunięcie wątpliwości co do wpływu nowych przepisów na stosunki powstałe przed działaniem przepisów dotychczasowych. Ustawa ma zastosowanie także do stanów powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy, jeśli oczywiście nie upłynęły jeszcze terminy przewidziane w dotychczasowym brzmieniu art. 264.

    W związku z tym Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska wnosi o skierowanie projektu do dalszych prac w komisji do spraw zmian w kodyfikacjach. Oczywiście mogą jeszcze pojawić się jakieś dodatkowe zapisy, które trzeba będzie zmienić, ale to wszystko, myślę, zrobimy w trakcie prac w komisji do spraw zmian w kodyfikacjach i podkomisji stałej do spraw Kodeksu pracy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia