8. kadencja, 21. posiedzenie, 1. dzień (21-06-2016)

9. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę oraz niektórych innych ustaw (druk nr 600).

Poseł Izabela Katarzyna Mrzygłocka:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska mam zaszczyt przedstawić opinię dotyczącą rządowego projektu zmian w ustawie o minimalnym wynagrodzeniu za pracę oraz niektórych innych ustaw opisanego w druku sejmowym nr 600.

    Omawiamy dziś przepisy, które mają zwiększyć dochody najmniej zarabiających pracowników oraz, co stanowi zupełnie nowe rozwiązanie, osób wykonujących zlecenia. Właśnie ta druga kwestia wzbudza najwięcej kontrowersji, bo, tak jak wspomniałam, mamy do czynienia z niepraktykowaną wcześniej ingerencją państwa w część zawieranych w naszym kraju umów cywilnoprawnych. Dlaczego taki problem w ogóle się pojawia? Osoby znające temat umów cywilnoprawnych w takich sektorach, jak np. ochrona osób i mienia czy usługi porządkowe, doskonale wiedzą, że od lat dochodziło tam do sytuacji, kiedy to osoba wykonująca zlecenie otrzymywała za godzinę pracy 4 czy 5 zł, przy czym nieprzestrzegane też były normy czasu pracy obowiązujące zgodnie z Kodeksem pracy. Przypomnę, że do końca ubiegłego roku zleceniobiorcy nie byli objęci składkami ZUS, nie mieli więc prawa do wielu świadczeń dostępnych etatowym pracownikom. Łatwo wyliczyć, że osoba otrzymująca 5 zł za godzinę mogła liczyć na miesięczną wypłatę w wysokości ok. 800 zł. Czy zatem mówimy jeszcze o wolnym rynku i swobodzie zawierania umów, czy też może mamy już do czynienia z pewną patologią? Warto bowiem dodać, że doszło do sytuacji, w której niemal wszystkie firmy ochroniarskie czy sprzątające musiały dostosować się do najniższych stawek, bo inaczej nie byłyby w stanie utrzymać się na rynku.

    Jak wspomniałam, na początku roku weszły w życie przygotowane przez poprzedni rząd przepisy dotyczące ozusowania umów zlecenia. Uczestniczyłam w całym procesie legislacyjnym związanym z przygotowaniem tych rozwiązań. Dzięki temu miałam możliwość wysłuchania i przeanalizowania wszystkich argumentów pojawiających się w dyskusji. Oczywiste jest, że ozusowanie umów, jak i omawiane dziś ustalenie minimalnej stawki godzinowej będzie się bezpośrednio wiązało ze wzrostem kosztów dla firm i instytucji, które zatrudniają zewnętrzne firmy do niektórych prac. O ile sfinansowanie składek można było częściowo przerzucić na osobę wykonującą zlecenie, to w przypadku minimalnej stawki godzinowej nie będzie już takiej możliwości. Możemy się zatem spodziewać, że omawiane dziś przepisy wywołają spore zamieszanie na rynku usług zleconych. Jednak w naszej opinii taki wstrząs musi prędzej czy później nastąpić, bo nie możemy udawać, że praca za 800 zł miesięcznie jest normalną i akceptowalną sytuacją. Co ważne, właśnie w trakcie procedowania przepisów dotyczących ozusowania umów cywilnoprawnych okazało się, że jedne z najniższych stawek za ochronę czy usługi porządkowe płacą instytucje państwowe i samorządowe.

    Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska uważa, że ze względu na wskazane przeze mnie patologie należy w pewnym stopniu unormować kwestie związane z umowami cywilnoprawnymi polegającymi w istocie na zatrudnieniu pracownika z pominięciem Kodeksu pracy. Jesteśmy przekonani, że ustalenie minimalnej stawki godzinowej w pewnym stopniu może ustabilizować sytuację i wpłynąć pozytywnie zarówno na zleceniobiorców, jak i zleceniodawców. Dalsza walka na obniżanie cen nie służy nikomu, nawet instytucjom, które dziś cieszą się z oszczędności przy przetargach, poniżej pewnego poziomu finansowego trudno bowiem mówić o jakiejkolwiek jakości kupowanej usługi. Musimy jednak pamiętać, że rozmawiamy o nowych przepisach, dlatego należy bardzo dokładnie przeanalizować znajdujące się w projekcie rozwiązania.

    Ważną sprawą jest termin wejścia w życie minimalnej stawki godzinowej. Część firm jest związana wielomiesięcznymi umowami, zatem trzeba znaleźć sposób, który pozwoli przedsiębiorcom na dostosowanie się do nowych warunków lub da możliwość renegocjacji tych umów. Istnieje też niebezpieczeństwo, że znajdą się nieuczciwe firmy, które będą chciały obejść przepisy - tak jak wskazywali partnerzy społeczni, sprzątaczka może otrzymać np. 12 zł za godzinę, ale za 5 zł będzie musiała wynająć sprzęt od zleceniodawcy. Takie i inne sytuacje należy wyeliminować już na etapie procedowania. Dlatego w imieniu (Dzwonek) Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska wnoszę o skierowanie ustawy do dalszych prac w komisjach sejmowych, tym bardziej że rozwiązanie, o którym dzisiaj mówimy, było też jednym z elementów programu wyborczego Platformy Obywatelskiej. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia