8. kadencja, 22. posiedzenie, 1. dzień (05-07-2016)

6. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo atomowe (druki nr 570 i 622).

Poseł Magdalena Błeńska (tekst niewygłoszony):

    Szanowny Marszałku! Wysoka Izbo! Proponowana nowelizacja ustawy Prawo atomowe sprowadza się w zasadzie do wzmocnienia funkcji kreacyjnej ministra środowiska, który uzyska prawo bezpośredniego powoływania i odwoływania wiceprezesów Państwowej Agencji Atomistyki oraz członków Rady do Spraw Bezpieczeństwa Jądrowego i Ochrony Radiologicznej. Postulowana zmiana wpisuje się w ogólną tendencję do zwiększania wpływu ministrów na obsadę stanowisk kierowniczych w podległych im instytucjach, natomiast w żaden sposób nie dotyka głównej materii regulacyjnej przedmiotowej ustawy, czyli pokojowego wykorzystania energii jądrowej dla zaspokojenia potrzeb społeczno-gospodarczych kraju.

    Nie tak dawno temu miałam okazję przedstawić stanowisko klubu Kukiz'15 odnoszące się do zmian w ustawie regulującej kwestie dotyczące instytutów badawczych. Stawiane wówczas przeze mnie pytanie jest aktualne również w przypadku tej nowelizacji. Czy proponowane zmiany realnie usprawnią działanie Państwowej Agencji Atomistyki, zwłaszcza w kontekście stojących przed nią zadań, jako przyszłego urzędu dozoru jądrowego odgrywającego kluczową rolę w realizacji ˝Programu polskiej energetyki jądrowej˝?

    Prowadzony nieudolnie przez Platformę Obywatelską strategiczny dla kraju program budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej w wyniku niemocy decyzyjnej rządów Donalda Tuska i Ewy Kopacz nie przyniósł do tej pory żadnych rezultatów. Za kwotę ok. 300 mln zł prace nie wyszły nawet poza etap koncepcyjny. W zasadzie jedyne osiągnięcie poprzedniej ekipy - prócz zapewnienia sowitego wynagrodzenia Aleksandrowi Gradowi pełniącemu do niedawna funkcję prezesa zarządu spółki celowej powołanej do budowy elektrowni - sprowadza się do ustanowienia podstawowych ram prawnych niezbędnych do realizacji inwestycji.

    Obecny rząd niestety nadal nie podjął ostatecznej decyzji co do sposobu realizacji tego ważnego przedsięwzięcia. Za publicznie składanymi zapewnieniami o kontynuacji projektu nie idą żadne strategiczne działania ani decyzje. Zaliczają się do nich chociażby: decyzja o rozpoczęciu badań środowiskowych i lokalizacyjnych pod budowę elektrowni jądrowej, ogłoszenie przetargu na wybór technologii elektrowni, wypracowanie mechanizmu wsparcia zapewniającego ekonomiczną przewidywalność inwestycji, nowelizacja specustawy atomowej czy przygotowanie szeregu rozporządzeń wykonawczych do ustawy Prawo atomowe.

    Brak jednoznacznej decyzji rządu o rzeczywistym kontynuowaniu lub zaniechaniu projektu to kolejne zmarnowane dziesiątki milionów złotych polskich podatników. Polski nie stać na takie marnotrawstwo. Przy dyskusji na ten temat fundamentalna pozostaje także kwestia naszego bezpieczeństwa energetycznego.

    Mając na względzie powyższe, oczekuję, iż obecny rząd podejmie ostateczną decyzję o przyszłości programu jądrowego, biorąc pod uwagę to, iż energetyka jądrowa - prócz swojej niskoemisyjności, nieznacznych kosztów operacyjnych i gwarancji stabilnych dostaw energii niezależnie od warunków pogodowych - oznacza również skok technologiczny w innych gałęziach gospodarki oraz rozwój regionu, w którym elektrownia powstanie.

    Przy braku jednoznacznych decyzji odnośnie do kontynuacji projektu, jakim jest Państwowa Agencja Atomistyki, oraz kierunków rozwoju tej dziedziny trudno popierać zwiększanie kompetencji ministra. Będę zatem rekomendowała klubowi Kukiz'15 nieprzychylanie się do zwiększania kompetencji ministra w tym niedookreślonym projekcie. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia