8. kadencja, 22. posiedzenie, 1. dzień (05-07-2016)

5. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych oraz Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej o rządowym projekcie ustawy o aktywizacji przemysłu okrętowego i przemysłów komplementarnych (druki nr 557 i 643).

Poseł Tadeusz Aziewicz:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W imieniu klubu Platformy Obywatelskiej mam zaszczyt przedstawić stanowisko w sprawie sprawozdania komisji finansów oraz komisji gospodarki morskiej o rządowym projekcie ustawy o aktywizacji przemysłu stoczniowego i przemysłów komplementarnych.

    Wysoki Sejmie! Mamy za sobą burzliwe posiedzenie połączonych komisji, w trakcie którego rządząca większość istotnie ograniczyła możliwość wypowiadania się i zadawania pytań przez posłów. Nie wspomniał o tym sprawozdawca pan poseł Krzysztof Zaremba. Dziwne to, bo emocje, które ujawniły się przy rozpatrywaniu omawianego projektu, zupełnie nie przystają do jego skromnej zawartości. Chociaż projekt zawiera rozwiązania, które mogą poprawić sytuację przedsiębiorców działających w branży, trudno sobie wyobrazić, aby jego przyjęcie stworzyło nową jakość w sektorze i wygenerowało tysiące obiecanych miejsc pracy.

    Dużo racji miał przedstawiciel Biura Legislacyjnego - również nie wspomniał o tym pan sprawozdawca - który wyraził pogląd, że nie jest to projekt ustawy o aktywizacji przemysłu stoczniowego, tylko o zryczałtowanym podatku od wartości sprzedanej produkcji. Sejmowy ekspert przywołał art. 18 zasad techniki prawodawczej, zgodnie z którym przedmiot ustawy określa się w sposób adekwatnie informujący o jej treści. Zabolało to autorów projektu, którzy wcześniej opowiadali wyborcom o upadku przemysłu stoczniowego - mieliśmy tu do czynienia przed chwilą z kontynuacją tej narracji - potem zapowiadali jego odbudowę, a teraz mówią o aktywizacji. Czynią to bez skrupułów w sytuacji, kiedy przemysł stoczniowy w Polsce pod względem skali produkcji jest drugi w Europie i piąty na świecie. Polskie stocznie są konkurencyjne na rynku globalnym, budują i remontują skomplikowane statki, konkurując przy tym jakością, a nie ceną. Mamy więc do czynienia z czystą polityką. W trakcie pierwszego czytania mówiłem o starym marynarskim powiedzeniu o przedmiocie, który przykleja się do statku i mówi, że razem płyniemy. Myślę, że po wejściu w życie tego projektu mocno zmieni się rządowa narracja. Nagle okaże się, że przemysł stoczniowy został zaktywizowany, a jego odbudowa postępuje dynamicznie. Z tej perspektywy doskonale rozumiem emocje, które wywołała propozycja zmiany tytułu ustawy.

    Wysoki Sejmie! Klub Platformy Obywatelskiej złoży kilka poprawek do omawianego projektu. Jedna z nich, zgodnie z intencją Biura Legislacyjnego, będzie dotyczyła tytułu projektu, pozostałe mają na celu upowszechnienie preferencji podatkowych wśród szerokiej rzeszy przedsiębiorców funkcjonujących w branży. Za chwilę powie o tym pan poseł Arkadiusz Marchewka. Ja dziękuję za uwagę.


Przebieg posiedzenia