8. kadencja, 23. posiedzenie, 1. dzień (19-07-2016)

7. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Ustawodawczej o poselskim projekcie uchwały w sprawie powołania Komisji Śledczej do zbadania prawidłowości i legalności działań organów i instytucji publicznych wobec podmiotów wchodzących w skład ˝Grupy Amber Gold˝ (druki nr 685 i 735).

Poseł Małgorzata Wassermann:

    Dziękuję bardzo.

    Szanowna Pani Marszałek! Szanowni Państwo Posłowie! Otóż muszę powiedzieć, że zadziwiacie mnie w sposób niesamowity. Panie pośle Brejza, wywołuję pana z nazwiska, będzie pan miał szansę mi odpowiedzieć. Panie pośle Konwiński, też będzie miał pan szansę odpowiedzieć. Dlaczego? Dlatego że wydaje mi się, że w ogóle nie chodzi państwu o to, żeby zadać pytanie. Muszę powiedzieć, że jestem...

    (Poseł Zbigniew Konwiński: W imieniu klubu występowaliśmy, nie zadawaliśmy pytań.)

    Pan zadał to pytanie dzisiaj na posiedzeniu Komisji Ustawodawczej. Odpowiedziałam. Zadaje pan to pytanie dzisiaj, te same pytania zadawaliście państwo podczas pierwszego czytania i pewnie zadacie je dzisiaj wieczorem. Dlatego wywołuję was z nazwiska, bo rozumiem, że wam tylko o to chodzi, żeby wejść na mównicę i zabrać głos. A więc będziecie mieli szansę.

    (Poseł Krzysztof Brejza: Nie jesteśmy kolegami. Dlaczego pani nas obraża? Jakim prawem. Kim pani jest?)

    Ja państwa nie obrażam.

    Wicemarszałek Barbara Dolniak:

    Pani poseł, proszę się odnieść do kwestii projektu uchwały...

    Poseł Małgorzata Wassermann:

    Już się odnoszę.

    Wicemarszałek Barbara Dolniak:

    ...a nie przez parę minut odnosić się do konkretnych posłów.

    Poseł Małgorzata Wassermann:

    Ja mam czas nieograniczony, pani marszałek, więc bardzo bym prosiła...

    Wicemarszałek Barbara Dolniak:

    To, że ma pani czas, to jest jedno, a to, czy marszałek udzieli głosu w kwestii sprostowania, to rola marszałka, a nie pani.

    (Poseł Krzysztof Brejza: Co to za pretensjonalny sposób prowadzenia dyskusji?)

    (Poseł Jan Szewczak: Pokory trochę.)

    Poseł Małgorzata Wassermann:

    Jestem posłem wnioskodawcą, na razie niczego nie prostuję.

    Wicemarszałek Barbara Dolniak:

    Bardzo proszę.

    Poseł Małgorzata Wassermann:

    Szanowni Państwo! A więc odpowiem państwu po raz kolejny, ale nie sądzę, żeby was to zadowoliło. Nie ma możliwości połączenia dwóch spraw, i obojętnie, czy to jest kwestia afery taśmowej, którą też macie w zanadrzu, i obojętnie, czy to jest kwestia wywrócenia wielu polskich firm związanych z zamówieniami publicznymi, bo to też jest warte wyjaśnienia. (Oklaski) Obojętnie z jaką sprawą byśmy tego nie połączyli, po prostu zabrania tego konstytucja, ustawa o komisji śledczej, szerokie orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego oraz szereg opinii prawników, w tym szereg przedstawionych przez Biuro Analiz Sejmowych. Wiem, że nie jesteście w stanie tego zapamiętać, bo rozmawialiśmy o tym kilka godzin temu. To jest kwestia pierwsza.

    Druga sprawa jest taka, że pani poseł zadała to samo pytanie, które zadała 3 godz. temu. Spodziewam się tego pytania po raz kolejny ok. godz. 19...

    (Poseł Danuta Pietraszewska: Część pytania.)

    ...więc po raz kolejny pani odpowiadam, że z mocy ustawy jako posłowie jesteśmy uprawnieni do zapoznania się z tajemnicą. Nie dotyczy to tajemnicy o klauzuli ˝tajne˝ i ˝ściśle tajne˝. Chcę pani powiedzieć, że materiału jawnego jest taka ilość, że myślę, że moglibyśmy spokojnie do końca roku albo nawet dłużej pracować na samym...

    (Poseł Danuta Pietraszewska: A pani chce w miesiąc.)

    (Poseł Jarosław Krajewski: Jaki miesiąc?)

    Proszę pani, nie chce niczego w miesiąc. Praca się musi rozpocząć. Ona pewnie będzie trwała bardzo długo. Czy pani sobie wyobraża na jednym posiedzeniu przesłuchanie i przeglądnięcie wszystkich instytucji? Tu skala jest ogromna. W związku z powyższym odpowiadam szanownej pani poseł, że wyobrażam sobie, że rozpoczniemy pracę we wrześniu. Rozpoczniemy, to znaczy, że będą kontynuowane przez kolejne tygodnie, miesiące, być może lata, żeby wszyscy członkowie komisji mieli możliwość zapoznania się z bardzo szerokim materiałem dowodowym, żeby mogli to na spokojnie przeczytać. Zapewniam państwa, że nie będę robiła tego, co robił pan poseł Sekuła, a pamiętam bardzo dobrze, jak to robił. Nie wiem, czy państwo to pamiętacie. Nie tylko to, jak mówił do pustych krzeseł, ale czy pamiętacie również to, że wyznaczał posiedzenia w taki sposób, od rana do wieczora, żeby nie było możliwości merytorycznego przygotowania się do tych posiedzeń, mimo że w tej komisji uczestniczyli również prawnicy z dużym doświadczeniem. To jest kolejna kwestia.

    (Poseł Jarosław Urbaniak: To jest oszczerstwo!)

    I chcę odpowiedzieć panu posłowi, że też mam taką nadzieję, że prace będą tylko i wyłącznie merytoryczne. Zapewniam państwa za każdym razem z tej mównicy, na posiedzeniach komisji sejmowej, za każdym razem pytana przez dziennikarzy, że nie zamierzam, że nie będzie takiej sytuacji, aby jedną z pierwszych lub pierwszą wezwaną osobą był Donald Tusk. Nie ma takiej potrzeby. To byłoby w ogóle nielogiczne. Będziemy badać po kolei wszystkie instytucje i w ramach tych instytucji osoby nimi kierujące i wydające decyzje. Też liczę na merytoryczną pracę. Chcę powiedzieć jedną rzecz, również odniosę się tutaj z imienia i nazwiska, panie pośle, do pana. Wyszedł pan z Komisji Ustawodawczej, na której nie padło w ogóle nazwisko pana premiera Donalda Tuska. Nigdy nie powiedziałam, że będzie jedną z pierwszych osób. Wręcz przeciwnie, zapewniam za każdym razem, że tak nie będzie. A pan wyszedł, zrobił konferencję i powiedział, że z ust przewodniczącej padło, że jedną z pierwszych wezwanych osób będzie Donald Tusk.

    (Poseł Zbigniew Konwiński: Nie mówiłem, że dzisiaj.)

    Proszę pana, honor. Zna pan takie słowo? I prawdomówność.

    (Poseł Zbigniew Konwiński: Nie zna pani tego słowa. Niech pani nie używa tego słowa. Wam się honor z honorarium pomylił.)

    (Głos z sali: Kłamca!)

    W związku z powyższym, szanowni państwo, ja też liczę na merytoryczne prace. Bardzo się cieszę, że jest tak szerokie zrozumienie, także ze strony posłów opozycji, dotyczące tego, że nie tylko ze względów prawnych, ale i faktycznych nie ma możliwości po prostu połączenia pracy tej komisji z żadną inną sprawą, bo nie tylko ze sprawą SKOK Wołomin, ale z żadną inną sprawą.

    Jestem gotowa o 19.30 po raz czwarty odpowiedzieć na te same pytania z państwa strony. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia