8. kadencja, 23. posiedzenie, 1. dzień (19-07-2016)

35. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druk nr 742).

Poseł Janusz Sanocki:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zdaję sobie sprawę, że taki ruch jak podwyżki dla rządu, dla pani premier, dla prezydenta bardzo łatwo jest ustawić w takiej perspektywie, że oto rządzący sobie dają podwyżki, a tutaj ta, taka sprawa jest niezałatwiona, urzędników za dużo, kwestia kwoty wolnej od podatku itd. To prawda, w Polsce jest wiele problemów, które nie zostały rozwiązane. Kwota wolna od podatku powinna być podniesiona znacznie, ilość urzędników moim zdaniem powinna być zmniejszona znacznie. Ale też, proszę państwa, od kiedy ja tu jestem, a jestem posłem od 9 miesięcy, to widzę rzecz taką, jeśli chcemy naprawdę rzetelnie podchodzić, widzę rzecz po prostu taką, która zmusza do myślenia. Jeśli premier rządu zarabia na poziomie starosty byle jakiego starostwa, przy całym szacunku do starostw... No bo tak było. Starosta zarabia 14 tys., premier - 16. Proszę państwa, jeśli minister zarabia... Jest legenda o tym, jak to posłowie zarabiają. Ja nie zaoszczędziłem jeszcze ani złotówki, bo wszystko wydaję na moją poselską działalność. Kwoty na biura poselskie powinny być podniesione nie o 2 tys., powinny być podniesione trzykrotnie. Poseł powinien mieć zaplecze, podobnie ministrowie, rząd państwa. Już nie mówię o tym, ilu jest tych ministrów, ale popatrzmy na to szczerze. Przecież to jest uwłaczające, że premier zarabia takie grosze, że prezydent, najwyższy urzędnik państwa tyle zarabia. I nie uprawiajcie, proszę, demagogii, moi drodzy, bo jeśli będziemy traktować wysokich urzędników państwa, polityków, którzy rządzą państwem, jak kelnerów, którzy mają sobie na obrywkach podorabiać, to będziemy potem mieli te wszystkie sytuacje, do których dziś nie chcemy dojść: i korupcję, i wszystko. Moim zdaniem chwała, że ktoś się wreszcie za to bierze, że wreszcie porządkuje. I proszę, nie uprawiajmy tej taniej demagogii, bo chciałbym teraz widzieć, co posłowie z opozycyjnych klubów, którzy tak tutaj to krytykują, zrobią z tą podwyżką. Proszę, żebyście się opodatkowali i dali na jakieś cele charytatywne, skoro macie tutaj odwagę uprawiać tę demagogię.

    Uważam natomiast, że powinna powstać taka ustawa, jaka była przed wojną w Polsce, o wynagrodzeniu pracowników państwowych i samorządowych. Powinna to być hierarchia spójna w całej Polsce i powinno to być porównywalne. Powinno być nie tak, że samorządy dzisiaj praktycznie robią, co chcą, jeśli chodzi o zarobki, a na centralną administrację...

    (Poseł Małgorzata Chmiel: Nie, mają kominową.)

    ...na rząd i na posłów patrzy się przez pryzmat tego, ileż to oni mają, że oni tak dużo zarabiają. Uważam, że te wszystkie problemy, z którymi czasem trudno mi się nie zgodzić, jak np. z tym, że kwota wolna od podatku powinna być już dawno podniesiona... To są jednak różne sprawy i dobrze, że wreszcie ktoś ma odwagę zabrać się za ten temat i go uporządkować. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia