8. kadencja, 25. posiedzenie, 1. dzień (13-09-2016)
7. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi (druk nr 790).
Poseł Tadeusz Aziewicz:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W imieniu klubu Platformy Obywatelskiej mam zaszczyt przedstawić stanowisko w sprawie rządowego projektu ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami spożywczymi i rolnymi, druk nr 790.
Wysoki Sejmie! Omawiany projekt spowodował, że do Wysokiej Izby wróciła toczona od wielu lat dyskusja na temat granic administracyjnej ingerencji w relacje pomiędzy przedsiębiorcami. W tym wypadku chodzi o przeciwdziałanie nagannym praktykom stosowanym przez handlowców o dużych obrotach, ale nieposiadających pozycji dominującej w rozumieniu prawa antymonopolowego w stosunku do słabszych rynkowo dostawców. Problem nie jest nowy i dotyczy także przedsiębiorców z innych branż. Czas pokazał, że mechanizmy rynkowe nie rozładowują w pełni tego napięcia. Aktualnie konflikty wynikające z nagannego wykorzystywania nadmiernej przewagi kontraktowej mogą być rozstrzygane w oparciu o ustawę o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Trzeba jednak zauważyć, że ustawa ta umożliwia dochodzenie roszczeń w postępowaniu przed sądami cywilnymi, co z różnych powodów jest kłopotliwe i mało skuteczne dla podmiotów poddanych nieuczciwym praktykom.
Dlatego właśnie projektowane rozwiązanie, tak je rozumiem, przewiduje administracyjnoprawny tryb rozstrzygania takich sporów w drodze postępowań administracyjnych prowadzonych przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prezes UOKiK już obecnie dysponuje instrumentami przeciwdziałania nadużywaniu pozycji dominującej w oparciu o ustawę o ochronie konkurencji i konsumentów. Nie są one jednak wystarczające dla rozwiązania problemu, którego dotyczy omawiany projekt ustawy, z uwagi na to, że jak wynika z analiz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, żadna z wielkich sieci nie posiada pozycji dominującej na rynkach lokalnych. W tym kontekście wprowadzenie do prawa naruszenia polegającego na nieuczciwym wykorzystywaniu przewagi kontraktowej wydaje się rozwiązaniem wartym rozważenia, tym bardziej że instrumenty prawne wykorzystywane do badania owej przewagi i praktyk stosowanych przez duże podmioty będą w zasadzie analogiczne do tych wykorzystywanych przez UOKiK w postępowaniach antymonopolowych.
Pojawiają się jednak problemy i pytania. Dotyczą one w pierwszej kolejności niedookreślonych i bardzo szeroko rozumianych pojęć przewagi kontraktowej oraz jej nadużywania. Warto zauważyć, że za naruszenie tych niedookreślonych przepisów grożą wysokie kary, do 3% obrotu. Kolejne pytanie to pytanie o skuteczność, jak zachowają się duzi nabywcy po wejściu w życie tej regulacji, czy realna duża różnica w sile rynkowej objętych kontraktem podmiotów nie zmaterializuje się w innych patologicznych zachowaniach. Sama procedura przewidziana w projekcie ustawy jest w przeważającej części kalką rozwiązań, które już istnieją w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów. W tym kontekście nasuwa się oczywiste pytanie, czy ewentualne wdrożenie projektowanych przez rząd rozwiązań nie powinno dokonać się poprzez nowelizację ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Dlaczego dodatkowa ochrona prawna ma dotyczyć jedynie rynku produktów spożywczych i rolnych?
Autorom pierwszej, bardzo niefortunnej w mojej ocenie części uzasadnienia zwracam uwagę, że zastępowanie w procesie produkcji surowców dobrej jakości gorszymi, jak i stosowanie tańszych substancji chemicznych używanych do konserwacji i zabarwiania niż wynika to z kontraktu jest zwykłym oszustwem, które powinno być tępione niezależnie od przyjęcia bądź odrzucenia omawianej regulacji i w żadnym stopniu nie powinno być argumentem na rzecz jej uchwalenia. Diabeł tkwi w szczegółach.
Klub Platformy Obywatelskiej popiera skierowanie projektu do dalszego procedowania w komisjach, gdzie włączymy się do prac nad szczegółowymi zapisami, a od ostatecznego kształtu projektu będzie zależało nasze końcowe stanowisko. Dziękuję za uwagę.
Przebieg posiedzenia