8. kadencja, 25. posiedzenie, 2. dzień (14-09-2016)
15. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Bożena Henczyca:
Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Panie Ministrze! Debatujemy dzisiaj nad strategią zrównoważonego rozwoju wsi. Obserwując od kilku miesięcy działania ministerstwa rolnictwa, mam jednak wrażenie, że nie ma ono żadnej strategii ani wizji, ani pomysłu, ani chyba nawet podstawowej wiedzy o polskiej wsi i polskim rolnictwie. Wszyscy wiemy, że sytuacja w polskim rolnictwie nie jest dobra. Afrykański pomór świń, trudna sytuacja na rynku owoców, niestabilność na rynku trzody chlewnej, niskie ceny skupu zbóż, wysokie ceny nawozów. Można by tak wymieniać przez kilka godzin. Na dodatek ustawa o własności gruntów, która ogranicza rozwój rolnikom, z czego zdają sobie sprawę z każdym dniem coraz bardziej, miała chronić polską ziemię przed cudzoziemcami, a tymczasem paraliżuje działalność polskich rolników.
Sierpień i wrzesień to był czas dożynek. Dziękowano rolnikom za chleb i całoroczny wysiłek. Ale wcale nie było wesoło i radośnie, bo rolnicy zadawali wiele pytań, na które ja nie potrafiłam im odpowiedzieć. Zadam je więc teraz panu ministrowi.
Podstawowe pytanie: Czy dla polskiego rządu, tak jak dla prezydenta, rolnik jest na samym końcu? A patrząc na działania rządu, widać, iż najpierw trzeba zapewnić posady swoim biernym i niekompetentnym, ale wiernym, a dopiero na ostatnim miejscu myśli się o ludziach, o suwerenie, dzięki któremu ma się władzę.
Dlaczego we wszystkich supermarketach możemy kupić mięso z krajów europejskich? Co się dzieje z naszą polską wieprzowiną? Co robi minister, żeby poprawić sytuację na rynku zbytu zbóż? Rekompensaty unijne są niskie i niewystarczające. Rolnicy twierdzą, iż cóż z tego, że są nowe programy unijne, żeby budować chlewnie, skoro nie wiadomo, czy warto, bo jest brak stabilizacji, jasno określonej drogi na przyszłość. Dlaczego rolnik musi żyć w ciągłej niepewności i strachu o swój byt? Panie ministrze, proszę również o odpowiedź na pytanie, jak wasza dobra zmiana ma się do złej sytuacji w polskim rolnictwie. (Dzwonek) Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Poseł Mirosław Suchoń: Brawo!)
Przebieg posiedzenia