8. kadencja, 26. posiedzenie, 1. dzień (21-09-2016)
1. i 2. punkt porządku dziennego:
1. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej (druk nr 826).
2. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy Przepisy wprowadzające ustawę o Krajowej Administracji Skarbowej (druk nr 827).Poseł Marek Rząsa:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Prawo i Sprawiedliwość dwukrotnie oszukało funkcjonariuszy Służby Celnej: raz obiecując wam, państwu przejście do tzw. mundurówki, a teraz, o ironio, w dniu waszego święta, a w zasadzie w dniu stypy narodowej - to moment, kiedy likwiduje się faktycznie waszą formację.
Pytanie: Dlaczego ustawa tak ważna, choćby dla budżetu państwa, nie jest projektem rządowym? Dlaczego nie wzięto pod uwagę bardzo negatywnych, wręcz miażdżących, opinii Sądu Najwyższego czy też prof. Witolda Modzelewskiego, który jest członkiem Narodowej Rady Rozwoju przy panu prezydencie? Czy w związku z tymi opiniami wnioskodawcy nie widzą zagrożenia znacznym spadkiem wpływów do budżetu państwa, co zwiększy wysokość deficytu budżetowego, a co za tym idzie, spowoduje reakcję Unii Europejskiej?
W ostatnich latach zainwestowano w Służbę Celną, którą należy też traktować jako służbę celną Unii Europejskiej, potężne środki finansowe. Czy w związku z likwidacją tej służby Unia Europejska nie upomni się o te pieniądze? Czy to nie jest marnotrawstwo, panie ministrze?
14 tys. celników odprowadza do budżetu państwa 1/3 jego dochodów. Jak to jest, że prawie czterokrotnie większa liczba pracowników urzędów skarbowych, 54 tys., wnosi pozostałe 70%? Absolutnie nie chcę antagonizować tych dwóch grupa zawodowych, ale nasuwa się proste pytanie: Która z tych służb jest bardziej efektywna?
Minister Macierewicz, uzasadniając powołanie obrony terytorialnej, powołuje się na bezpieczeństwo państwa. Jaka jest więc logika likwidowania służby, która dzień w dzień, ramię w ramię razem ze Strażą Graniczną broni bezpieczeństwa Polski?
Wreszcie hasłem PiS-u z kampanii wyborczej była strategia zrównoważonego rozwoju Polski. Tereny przy granicy Unii Europejskiej to głównie tzw. Polska Wschodnia. Bardzo nie lubię tego określenia, ale ono funkcjonuje. Tam jest najwięcej izb celnych, tam umiejscowione są największe izby celne. Likwidacja izb, w tym choćby w moim mieście, Przemyślu, to utrata miejsc pracy i dalsza degradacja tych terenów.
Wicemarszałek Joachim Brudziński:
Dziękuję panu posłowi.
Poseł Marek Rząsa:
Czy o taką zrównoważoną strategię chodziło? Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia