8. kadencja, 26. posiedzenie, 2. dzień (22-09-2016)

16. i 17. punkt porządku dziennego:


16. Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży oraz ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (druk nr 784).
17. Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie (druk nr 830).

Poseł Małgorzata Niemczyk:

    Dziękuję bardzo.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Przedstawicielki! Temat aborcji od zawsze wywołuje wiele kontrowersji i sporów. Aktualnie trwający kompromis daje kobiecie i jej rodzinie możliwość podjęcia decyzji, decyzji najlepszej dla nich. Kompromis aktualnie trwający nikogo do niczego nie zmusza. Nie jest idealny, to prawda. 5 lipca br. światło dzienne ujrzał projekt zakładający zakaz aborcji i znów podzielił Polaków. Zaplanowane w projekcie ustawy obostrzenia karne dotyczące aborcji według opinii wielu osób przyniosą negatywne skutki nie tylko dla kobiet, ale dla całego społeczeństwa, które nagle przebudzi się w państwie policyjnym, w państwie ze specjalnym oddziałem policji aborcyjnej. Zmniejszy się wykrywalność gwałtów, ponieważ gwałcone kobiety nie będą chciały się zgłosić na Policję w obawie przed konsekwencjami. W myśl projektu kobieta będzie ponosić odpowiedzialność karną za poronienie. To jest sytuacja niedopuszczalna, ale niestety możliwa z powodu braku w złożonym projekcie wyraźnego zapisu, który umożliwiłby jasne odróżnienie działania umyślnego od działania nieumyślnego. Pod projektem obywatelskim zebrano ok. 400 tys. podpisów, a samych Polek jest kilkanaście milionów. Szanowni państwo, odpowiednio 84, 76, 74, 61% (Dzwonek) Polek i Polaków jest zdania, że aborcja powinna być niedopuszczona...

    (Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie)

    ...proszę zatem o informację, czy pozwolicie Polakom na referendum w tej sprawie.


Przebieg posiedzenia