8. kadencja, 26. posiedzenie, 2. dzień (22-09-2016)
11. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Poseł Małgorzata Golińska:
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Właściwie bardzo obszerna odpowiedź. Ja tylko dopytam w takiej kwestii. W związku z tym, że nasz system podatkowy, co już tutaj wybrzmiało, delikatnie mówiąc, nie należy do najprostszych na świecie, pan minister mówił, istnieje możliwość sięgania po indywidualne interpretacje podatkowe, które z założenia powinny pomagać przedsiębiorcom poruszać się w gąszczu tych niejednoznacznych przepisów, z czego, jak wiemy, przedsiębiorcy niejednokrotnie korzystają. Czasem jednak poszczególne izby skarbowe wydają różne interpretacje w analogicznych sytuacjach. Słychać nawet o takich przypadkach, że dwie strony tej samej transakcji składają zapytanie do jednej izby skarbowej i otrzymują zupełnie różne interpretacje dotyczące tego samego problemu. Niestety sprzyja temu, uważam, nieprecyzyjne prawo podatkowe, które zostawia urzędnikom zbyt duże pole do interpretacji. Co prawda taką interpretację można zaskarżyć do sądu, i to się zdarza. Praktyka pokazuje, że sądy uchylają (Dzwonek) nieuzasadnione profiskalne interpretacje podatkowe, ale urzędnicy mogą to ignorować.
I pytanie, być może naiwne: Czy istnieje możliwość wprowadzenia takiego standardu, żeby urzędnicy byli zobowiązani do korzystania z już wydanych interpretacji podatkowych czy wyroków sądów, tak aby podatnik miał świadomość, że bez względu na miejsce zgłoszenia będzie potraktowany tak samo, a urzędy skarbowe nie będą tzw. państwem w państwie?
Przebieg posiedzenia