8. kadencja, 26. posiedzenie, 3. dzień (23-09-2016)
23. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o uchwale Senatu w sprawie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia zwalczania chorób zakaźnych zwierząt (druki nr 872 i 873).
Minister Środowiska Jan Szyszko:
Szanowny Panie Marszałku! Szanowna Pani Premier! Wysoka Izbo! Nie ulega najmniejszej wątpliwości - i to zgadza się całkowicie, co powiedział pan poseł Sawicki - że ASF jest chorobą chlewni. To rzeczywiście w chlewniach, gdzie stworzono odpowiednie warunki, ta choroba powoduje 100-procentową śmiertelność stad, jest więc problemem niezwykle, niezwykle ważnym gospodarczo.
Tak jak pan minister powiedział, nie jest ona szkodliwa dla człowieka, jak również dla dziko żyjących populacji dzików, które żyją w odpowiednich warunkach, gdzie oczywiście takie dziki na to chorują. Nie są roznośnikami tego. Sytuacja jest całkowicie podobna do tej, jaka była z ptasią grypą. Z ptasią grypą również ze względów, powiedzmy sobie, czysto gospodarczych stworzono pewien problem. Ptasia grypa jest chorobą tylko i wyłącznie zamkniętych hodowli, gdzie niszczy całkowicie produkcję, natomiast nie jest chorobą, która jest niszcząca dla populacji dziko żyjących ptaków. Był tego przykład w Toruniu, gdzie udało się zamknąć osiemdziesiąt parę sztuk łabędzi, przebadano te łabędzie na mój wniosek, połowa była chora, połowa była zdrowa. Po pewnym czasie przebadano je znowu i okazało się, że chore wyzdrowiały, zdrowe zachorowały. W końcu zamordowano dwadzieścia parę sztuk bażantów. Kosztowało to 3 mln zł i w ten sposób, teoretycznie, zlikwidowano problem ptasiej grypy w Polsce. Ale straty gospodarcze były ogromne.
Teraz, szanowni państwo, jeżeli chodzi o ASF, to ASF jest znany w Polsce od 2013 r. i wtedy podjęto pierwsze działania odnośnie do ASF. Tak. Chcę również od razu powiedzieć, że 17 lutego, a następnie 19 lutego są dwa przypadki dzików leżących chyba na prawym boku, nawet na łące, blisko granicy z Białorusią, i natychmiast cały świat wie, podobnie jak z ptasią grypą, że w Polsce występuje ASF. I następują kolejne działania, działania ówczesnego rządu, które polegają na tym, że prawdę powiedziawszy, uniemożliwia się redukcję liczby dzików w roku 2014. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
Całkowicie się uniemożliwia. Następuje eksplozja, jeśli chodzi o populację dzików, bo dzik to jest to zwierzę, i PSL o tym wie, które się świetnie rozmnaża, a szczególnie wtedy, kiedy dostaje dużo jedzenia, i wtedy ma nawet dwa... znaczy, już młode osobniki, tegoroczne, potrafią się rozmnażać na jesieni. Potrafi mieć trzy cykle rozwoju, tak samo jak świnia domowa. Wtedy przez ten rok spowodowano eksplozję populacji. Indolencja ówczesnego rządu była po prostu przerażająca. (Oklaski) Czemu państwo nie wzięliście przykładu z podobnej sytuacji w Holandii? Holandia sobie z tym problemem poradziła, i to błyskawicznie. I wtedy trzeba było zrobić to samo co w Holandii. Kosztowałoby to ok. 9 mln zł. Tego nie zrobiliście.
Szanowni Państwo! Żeby nie przedłużać. Ta sprawa znajduje się zgodnie z bilansem otwarcia w Prokuraturze Krajowej.
(Poseł Dorota Niedziela: Bzdura.)
To jest niedopuszczalne, żeby w ten sposób postępować ze względów autentycznie, tylko i wyłącznie politycznych, żeby doprowadzić do tak ogromnych strat w zakresie choroby, afrykańskiego pomoru świń.
Szanowni Państwo! Równocześnie od razu chcę powiedzieć, i tu z panem ministrem Jurgielem współpracujemy, że trzeba to naprawić, ale żeby to również naprawić, trzeba usunąć przyczyny i zlikwidować tę chorobę, i to w sposób autentycznie radykalny. Ale ponieważ próbuje się zrzucać winę i zaczynamy rozgrywać tutaj w sensie politycznym również myśliwych, z panem ministrem Jurgielem żeśmy postanowili, że dokonamy wielkiej, dużej inwentaryzacji...
(Poseł Dorota Niedziela: I nie może się dogadać. I nie może się dogadać w komisjach.)
...tak że rzeczywiście weźmiemy, przebadamy parę tysięcy, żeby w końcu wiedzieć, ile tych dzików jest i gdzie one są.
(Poseł Dorota Niedziela: Cały rok już pan to robi, panie ministrze.)
Dokładnie to zinwentaryzujemy i na podstawie tego będziemy działali w sposób niezwykle profesjonalny po to, żeby zlikwidować afrykański pomór świń. (Oklaski)
(Poseł Robert Telus: Brawo.)
Marszałek:
Dziękuję.
Minister Środowiska Jan Szyszko:
Nie róbcie z tego procesu, bo proces już jest w prokuraturze. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia