8. kadencja, 27. posiedzenie, 1. dzień (04-10-2016)

Oświadczenia.

Poseł Piotr Uściński:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dziś chciałem stanąć w obronie dzieci nienarodzonych poczętych w wyniku gwałtu. Właśnie tym dzieciom obecne prawo aborcyjne odbiera prawo do życia. Mimo że statystycznie ciąż z gwałtu jest niewiele, to i tak niegodziwe jest, że zabijane są niewinne dzieci. Dziecko ponosi odpowiedzialność za winy ojca gwałciciela. Czy nie byłoby sprawiedliwe raczej karać śmiercią gwałciciela, a nie dziecko? Co więcej, dziecko ponosi śmierć, gdy zachodzi jedynie podejrzenie popełnienia czynu zabronionego, a gwałciciel ponosi odpowiedzialność karną dopiero po procesie sądowym, gdy udowodni mu się winę.

    Z przykrością słucham często powtarzanych argumentów, że zabicie dziecka pomoże kobiecie zapomnieć, że dziecko będzie jej przez całe życie przypominało traumę gwałtu, że aborcja uchroni zgwałconą kobietę przed samobójstwem. To bzdury niepoparte żadnymi danymi, żadnymi badaniami ani statystykami. Te argumenty to tylko gra na emocjach. Niestety tym emocjom ulega część społeczeństwa, nawet ludzie szanujący życie nienarodzonych. Fakty są takie, że obecna ustawa to kolejny gwałt na kobiecie. Po traumie kobieta przez wiele miesięcy, a nawet lat przechodzi terapię leczniczą. Dopiero po tym czasie może w sposób w pełni wolny, zgodny z własną wolą i sumieniem podejmować decyzje. Natomiast ustawa aborcyjna zmusza ją do podjęcia dramatycznej decyzji w ciągu zaledwie 12 tygodni. To powoduje olbrzymią dodatkową traumę. Fakty są takie, że na szczęście 70% kobiet rodzi dzieci poczęte w wyniku gwałtu. Badania potwierdzają, że żadna z tych kobiet nie żałuje swojej decyzji. Fakty są takie, że 78% z tych kobiet, które jednak zdecydowały się na aborcję, potem żałuje swojej decyzji. Niestety jest już za późno, dziecko nie żyje.

    Szanowni Państwo! W debacie dotyczącej ochrony życia nie zapominajmy o tych najmniejszych, niewinnych dzieciach poczętych w dramatycznych okolicznościach gwałtu. To nie ich wina, pozwólmy im żyć.


Przebieg posiedzenia