8. kadencja, 27. posiedzenie, 3. dzień (06-10-2016)

9. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele.

Poseł Tomasz Szymański:

    Dziękuję bardzo.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Premier! Drodzy Przedsiębiorcy! Wszystko jasne. Otworzysz sklep w niedzielę, otworzysz stację benzynową, której powierzchnia sprzedaży jest większa niż 80 m2, albo będziesz chciał dowieźć towar do sklepu, pójdziesz siedzieć. Pójdziesz siedzieć tak samo, jak skazani za pobicie, za propagowanie treści faszystowskich, za znieważenie zwłok, za nakłanianie dzieci do pornografii. Gdzie tu adekwatność?

    Kiedy w 2006 r. rząd Prawa i Sprawiedliwości rozważał możliwość wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę...

    Marszałek:

    Panie pośle, ale jesteśmy w punkcie dotyczącym zadawania pytań.

    (Głos z sali: Nie na temat.)

    (Poseł Jan Mosiński: Nie na temat.)

    Proszę odnieść się do tego, do jakiej komisji pan proponuje to skierować, albo niech pan zada pytanie.

    Poseł Tomasz Szymański:

    Panie marszałku, proszę mi dać dokończyć pytanie, mam 22 sekundy.

    (Poseł Grzegorz Długi: Poseł nie rozumie pytania.)

    Marszałek:

    Panie pośle, zwrócę panu uwagę po raz pierwszy...

    Poseł Tomasz Szymański:

    Panie marszałku, bardzo proszę dać mi dokończyć pytanie.

    Marszałek:

    Proszę do rzeczy.

    (Głos z sali: Czas leci.)

    Poseł Tomasz Szymański:

    W 2006 r. oszacowano na ponad 1,5 mld straty w budżecie państwa i oszacowano, że ponad 50 tys. ludzi straci pracę. Gdzie są te dane? Przecież to, co mówicie, to jest demagogia. Tu nie ma żadnego poparcia w faktach. (Dzwonek)

    I jedna bardzo ważna rzecz.

    Marszałek:

    Panie pośle, jesteśmy w punkcie: skierowanie projektu ustawy do właściwej komisji.

    (Poseł Sławomir Nitras: Niech pan nie przeszkadza.)

    Poseł Tomasz Szymański:

    Czemu nie konsultowaliście projektu ustawy z Radą Dialogu Społecznego?

    Marszałek:

    Panie pośle...

    Poseł Tomasz Szymański:

    Jeszcze raz proszę powiedzieć tysiącom Polek i Polaków, czy zachowają miejsca pracy.

    Marszałek:

    Muszę panu odebrać głos. Dziękuję panu bardzo i zwracam panu uwagę, żeby pan mówił do rzeczy.

    (Poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie)

    Poseł Tomasz Szymański:

    Bo to, co robicie, to jest czyste kłamstwo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia