8. kadencja, 28. posiedzenie, 1. dzień (19-10-2016)

5. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (druki nr 150 i 884).

Poseł Sprawozdawca Barbara Bartuś:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Mam zaszczyt przedstawić sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, które zostało zawarte w druku nr 884.

    Poselski projekt ustawy wpłynął do Sejmu w tej kadencji 11 grudnia 2015 r. Użycie przeze mnie sformułowania ˝w tej kadencji˝ nie jest przypadkowe, ponieważ projekt ten jest tożsamy z projektami, które były składane w VI i VII kadencji Sejmu. Niestety, wówczas te projekty nie były pozytywnie rozpatrzone. Projekt ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych zawiera propozycje ochrony świadczeń emerytalno-rentowych zadłużonych świadczeniobiorców przez podwyższenie kwoty wolnej od potrąceń i wprowadzenie zasady, że kwota najniższego świadczenia byłaby już wolna od potrąceń komorniczych. Projekt ten nie zmienia zasad prowadzenia egzekucji komorniczej, nie wprowadza abolicji długów i dotyczy tak naprawdę, jakby łączy dwa aspekty: dotyczy zadłużonych emerytów, rencistów, wobec których jest prowadzona egzekucja, ale emerytów, rencistów, świadczeniobiorców, którzy mają bardzo niskie świadczenia. Ten projekt nie zmienia sytuacji świadczeniobiorców, których świadczenia wynoszą nawet średnią krajową, średnie świadczenie, ten projekt takich osób w żadnych zakresie nie dotyczy.

    Celem tego projektu jest jedynie podniesienie kwoty wolnej od potrącenia. W projekcie wzorowano się na kwocie wolnej od potrącenia w przypadku pracowników, ponieważ minimalne wynagrodzenie pracownicze jest już wolne od zajęć komorniczych. Jeżeli pracownik zarabia obecną stawkę minimalną, 1850 zł brutto, to komornik nie może już prowadzić egzekucji z tego wynagrodzenia i dlatego projekt był wzorowany na tej sytuacji.

    Projekt ten był reakcją na sytuację, iż zadłużeni emeryci mogli otrzymywać świadczenia stanowiące mniej niż minimum egzystencji. Pragnę zauważyć, że na dzień dzisiejszy minimum egzystencji to ponad 500 zł miesięcznie i jest to kwota, poniżej której już nie można przeżyć. Nie mówię o kwocie minimum socjalnego, tylko o minimum egzystencji. Natomiast najniższa emerytura na dzień dzisiejszy to 880,45 zł brutto, a najniższa renta wynosi 675,13 zł brutto. Przy zajęciach komorniczych chronione jest według obowiązujących przepisów jedynie 50% najniższej kwoty emerytury i renty, więc zadłużony emeryt, a tym bardziej rencista w myśl obecnie obowiązujących przepisów mógł zostać pozbawiony świadczenia pozwalającego na przeżycie, czyli mógł pozostać do końca życia z wypłacaną miesięcznie kwotą poniżej minimum egzystencji.

    Ten poselski projekt został 22 grudnia 2015 r. skierowany przez pana marszałka do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, gdzie 13 stycznia odbyło się pierwsze czytanie i projekt został skierowany do podkomisji stałej do szczegółowego rozpatrzenia. Do projektu zamówiono stosowne analizy prawne w Biurze Analiz Sejmowych, a w sierpniu br. rząd Rzeczypospolitej Polskiej przyjął stanowisko wobec tego projektu. W opiniach i stanowisku wskazano na potrzebę zwiększenia ochrony prawnej w zakresie gwarancji otrzymywania świadczenia, jednakże wskazano, iż podniesienie jej do pełnej wysokości minimalnego świadczenia mogłoby być nie tylko niekorzystne dla wierzycieli i dla nich niesprawiedliwe, ale mogłoby być niekorzystne także dla samych świadczeniobiorców, czyli zadłużonych emerytów i rencistów. Po pierwsze, emeryci pobierający najniższe świadczenia straciliby całkowicie zdolność kredytową w bankach, ale też jeśli chodzi o obecnie zadłużonych, wobec których jest już prowadzone postępowanie egzekucyjne, w przypadku uniemożliwienia prowadzenia egzekucji ze świadczeń emerytalno-rentowych komornik zmuszony byłby szukać innych źródeł egzekucji i dochodziłoby np. do częstszych egzekucji z nieruchomości. Z pewnością nie o taką pseudopoprawę sytuacji emerytów chodziło wnioskodawcom.

    Biorąc pod uwagę, iż w przyszłym roku znacząco wzrośnie najniższa emerytura, a zatem także najniższa renta - wzrośnie do 1000 zł, czyli o ponad 10%, kilkanaście procent - podczas prac w podkomisji przyjęto poprawkę i zaproponowano w art. 141 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych dodanie pkt 1a, który stanowiłby, iż emerytury i renty są wolne od egzekucji i potrąceń w części odpowiadającej 75% kwoty najniższej emerytury lub renty, czyli wypracowaliśmy kompromis. Wprowadzono też poprawką przepisy przejściowe, które stanowią o tym, iż podniesienie kwoty wolnej od potrąceń z 50 do 75% najniższego świadczenia dotyczy już także obecnie prowadzonych egzekucji. Zmieniono też vacatio legis, zapisując, iż ustawa wejdzie w życie pierwszego dnia miesiąca następującego po upływie sześciu miesięcy od dnia ogłoszenia.

    Sprawozdanie podkomisji z tymi właśnie poprawkami przyjęto. Podkomisja przyjęła je 13 września br., a 4 października doszło do rozpatrzenia tego sprawozdania podkomisji na posiedzeniu komisji i komisja wnioskuje, aby w takim kształcie uchwalić nową ustawę. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia