8. kadencja, 28. posiedzenie, 1. dzień (19-10-2016)

5. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (druki nr 150 i 884).

Poseł Barbara Bartuś:

    Dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Ja po pierwsze jako przedstawiciel wnioskodawców i sprawozdawca komisji pragnę podziękować wszystkim za pracę, wspólną pracę nad tym projektem. Pragnę podziękować wszystkim członkom komisji, ale też podkomisji i pani przewodniczącej, że udało się nam w zgodzie wypracować to ostateczne sprawozdanie, które dzisiaj jest procedowane. Chciałam też podziękować wszystkim klubom parlamentarnym za pozytywne stanowisko. Cieszę się. Tak jak pani poseł tutaj już zwróciła uwagę, to była wieloletnia walka o uchwalenie tej ustawy. I powiem, że sam projekt zrodził się w dość dramatycznej sytuacji, kiedy się dowiedziałam o samobójstwie małżeństwa emeryckiego, zadłużonego małżeństwa emeryckiego, które nie potrafiło sobie z tą sytuacją poradzić - jeden kredyt brali na spłacenie tych wcześniejszych i doszło do sytuacji, że naprawdę nie mieli z czego żyć. To były początki, kiedy ten projekt powstawał. Dzisiaj dziękuję za tę pracę.

    Chciałabym też odnieść się jeszcze do pytań, które zostały zadane. Pan minister odpowiedział na pierwsze pytanie: Czy te przepisy będą miały zastosowanie do już prowadzonych egzekucji? Tak, będą miały zastosowanie. To też wypracowano podczas prac podkomisji.

    Pan poseł, który pytał jako pierwszy, pytał, czy to jest możliwe, żeby ustawa weszła w życie od stycznia. Nie, tu jest 6-miesięczne vacatio legis, ponad 6-miesięczne, od dnia ogłoszenia. A to z tej prostej przyczyny, że jeżeli te przepisy będą obowiązywać przyszłych, ale i obecnych zadłużonych emerytów, Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie musiał dostosować system informatyczny, bo wiadomo, że ta egzekucja jest prowadzona w sposób zorganizowany i Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie się musiał do tego przygotować. Dlatego to wydłużone vacatio legis. Ale jak czekaliśmy tyle lat, to myślę, że radość, że w ogóle to wejdzie, jest duża.

    Ilu to dotyczy osób? Powiem tak: więcej można się dowiedzieć z mediów o tym, ilu osób to dotyczy, ale wiemy, że emeryci i renciści coraz bardziej się zadłużają, i coraz częściej o tym piszą media. Ja też, pracując nad tym projektem, muszę stwierdzić, że po ilości różnych petycji, pism, telefonów, maili wydaje się, że ten projekt jest oczekiwany przez wiele osób, chociaż wiele osób wiąże z nim większe nadzieje, niż z samego tego projektu wynika.

    Co do pytań pani poseł Skowrońskiej to nie wiem, czy to były pytania, czy to była chęć straszenia tym projektem. Pani poseł powiedziała, że ta ochrona będzie iluzoryczna, ponieważ jeżeli się wydłuży okres, to będą rosły odsetki. Ja myślę, że każdy emeryt, który nie spłaca swoich zobowiązań, każdy kredytobiorca, który nie spłaca swoich zobowiązań, wie o tym, że odsetki rosną, i wie o tym, że jeżeli dopuści do tego, że dojdzie do egzekucji komorniczej, to oprócz tych rosnących odsetek dojdą jeszcze koszty egzekucyjne i to wcale niemałe. A więc ta świadomość, myślę, że u kredytobiorców jest i jeżeli ktoś może spłacić swoje zadłużenie, to to zadłużenie spłaci. Natomiast ten projekt dotyczy sytuacji tych najbiedniejszych, którym chcemy zostawić środki na przeżycie. I zupełnie nie rozumiem pani poseł, która będąc prezesem banku, straszy emerytów i rencistów tym projektem, że zwiększą się koszty zaciągania kredytów. Zupełnie tego nie rozumiem, ponieważ zdolność kredytowa emeryta, który ma dzisiaj 880 zł, myślę, że nie jest wyższa niż przyszłego emeryta, który będzie miał co najmniej 1000 zł. A więc dla mnie jest to niezrozumiałe. Jeżeli zaś chodzi o ochronę kwoty, to tak jak tutaj było już też wielokrotnie dzisiaj mówione, wynagrodzenie minimalne, czyli ok. 1400 zł netto na dzień dzisiejszy, jest chronione od zajęć komorniczych. Emerytura, która dzisiaj wynosi 880 zł i kilkadziesiąt groszy brutto, czyli gdzieś 800 zł netto, jest tylko w połowie chroniona. A więc myślę, że tak jak powiedziałam, nie były to pytania, było to kolejny raz straszenie emerytów i rencistów. A ja, zajmując się tematami ubezpieczeń społecznych, zajmując się tematami dotyczącymi emerytów, zauważyłam w ostatnim czasie wiele nieprawd, które mogę nawet przeczytać w gazetach zwanych prawnymi, które ciągle Polaków straszą złym rządem Prawa i Sprawiedliwości. Jeżeli zaczniemy opisywać fakty, to ja wiem, że rząd Prawa i Sprawiedliwości nie tylko wypłacił dodatek emerytalny, ale w sferze emerytur robi olbrzymi krok, milowy. Podwyższenie z 880 do 1000 minimalnej emerytury to jest ponad kilkanaście procent w jednym roku. Myślę, że naprawdę ten fakt powinien być odnotowany, a nie ciągłe straszenia tym, że będziemy podnosić składki czy będziemy coś innego złego robić emerytom.

    Kończąc, jeszcze raz bardzo, bardzo serdecznie dziękuję wszystkim klubom i wszystkim, którzy pracowali nad tą ustawą. Pracowaliśmy w zgodzie i tak jak widać w wystąpieniach klubowych, jest poparcie dla tej ustawy. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia