8. kadencja, 28. posiedzenie, 1. dzień (19-10-2016)

2. i 3. punkt porządku dziennego:


  2. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2017 (druk nr 881).
  3. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2017 (druk nr 917).

Poseł Marek Ruciński:

    Pani Marszałek! Panie Premierze! Panie i Panowie Posłowie! Czytając projekt budżetu przedstawiony przez państwa, liczyłem na zmianę chociaż w niektórych aspektach. Oczywiście rozumiem, że ochrona zdrowia, opieka zdrowotna dla państwa, jak i państwa poprzedników, jest, była i pewnie zawsze będzie niechcianym elementem władzy. Zdaję sobie również sprawę, że hasło choćby częściowej reformy systemu ochrony zdrowia nie jest tak nośne jak inne, które są powtarzane co 4 lata, jednak mimo wszystko liczyłem, że pan minister Radziwiłł będzie walczył o realny wzrost nakładów na ochronę zdrowia. Niestety, co widać po projekcie budżetu, niewiele zdziałał.

    Głównym problemem polskiej opieki zdrowotnej jest niedofinansowanie, dlatego nominalny wzrost nakładów niewiele da. Zwiększanie środków przeznaczonych na ochronę zdrowia musi być realne, z uwzględnieniem poziomu inflacji, a nie tak jak ma to miejsce w tym przypadku. Przykładem iluzorycznych działań może być wzrost nakładów na szkolnictwo wyższe w ochronie zdrowia. Wynosi on 1,4%, co w zestawieniu z planowaną inflacją na poziomie 1,3% nie daje realnych możliwości kształcenia na odpowiednim poziomie większej liczby lekarzy. Przykłady takich iluzorycznych działań można by mnożyć. Kolejnym niech będzie obniżenie wieku emerytalnego, które państwo zapowiadają. Oczywiście sama kwestia wieku jest kwestią na osobną, dłuższą debatę, jednak niezależnie od podjętych przez rząd decyzji Klub Poselski Nowoczesna oczekuje spójnej strategii polityki senioralnej. Jedynym realizowanym przez państwa programem jest obecnie ˝Senior - WIGOR˝. Ponadto środki na jego realizację zmniejszają państwo w stosunku do obecnego roku o 1/4, a w stosunku do wcześniejszych planów - o połowę. Działania takie są niezrozumiałe, biorąc pod uwagę nadchodzące, czekające nas zmiany demograficzne. Tutaj chciałbym się odnieść do wypowiedzi pana posła Jacka Sasina z Prawa i Sprawiedliwości, który porównał wydatki na program 75+ w tym roku z wydatkami w przyszłym roku. W tym roku planowany poziom wydatków wynosi 125 mln, jeżeli dobrze pamiętam, w przyszłym - ponad 500 mln. Zapomniał powiedzieć, że porównał wydatki w IV kwartale tego roku z czterema kwartałami przyszłego roku. Jeżeli pomnożymy 125 razy 4, wychodzi 500, a więc nie jest to żaden znaczny wzrost, a dzieląc to przez planowany poziom inflacji, wychodzi jednak znacznie mniej. Zatem, drodzy seniorzy, nie wierzcie w takie obiecanki.

    Równie niespójną politykę widać w zakresie finansowania programu 500+, który zgodnie z państwa prognozami powinien zapewnić wzrost dzietności. Natomiast nie zapewniacie poprawy finansowania ochrony zdrowia, a przede wszystkim wzrostu wynagrodzeń dla młodych lekarzy, którzy w przyszłości powinni dbać o zdrowie wszystkich Polaków. Takie podejście spowoduje w niedługiej perspektywie emigrację wykształconych specjalistów, co w konsekwencji doprowadzi do całkowitej niewydolności systemu ochrony zdrowia.

    Ostatnim aspektem, który chciałbym poruszyć, jest zadziwiająco zmniejszony plan finansowy Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Chciałbym w tym miejscu zapytać, czy wynika to z faktu, że nie planują państwo znaczących zmian w wycenie świadczeń medycznych. Jestem przekonany, że większość zorientowanych w temacie zdaje sobie sprawę, w jakim stopniu niejednokrotnie odbiegają one dzisiaj od rzeczywistości. Dziękuję państwu. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia